Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
*

Offline żur0

  • Administrator
  • *****
  • 861
  • Piszcie posty Kamraci Pegasusa!
    • Contrabanda. O Retro. Po Bandzie.
Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« dnia: Maja 15, 2018, 12:18:35 »
Dziś na allegro znalazłem piękny piracki cart i pomyślałem, że skoro mamy temat z zacną sztuką labelu w krzywym zwierciadle, to nie stoi nic na przeszkodzie, aby pokazywać również przyjemne dla oka, pirackie kompozycje na pegasusowych labelach.


Ten przykuł moją uwagą bardzo ładnymi grafikami i pewnym minimalizmem. Uważam, że mógłby być ozdobą niejednej kolekcji :) Nie znam tytułu, bo allegrowicz nie podał, ale obstawiam z dozą przekonania graniczącą z pewnością, że to Track&Field 2.


*

Offline daf

  • *****
  • 1439
Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #1 dnia: Maja 15, 2018, 17:13:07 »
Jo jo jo! To dobry temat jest. Lubię bardzo te "piraty z klasą", tak jak mówisz - minimalistyczne labelki, zdecydowanie bez żadnego napisu. Przejrzałem swoją skromną kolekcję piratów i w zasadzie tylko jeden kartridż pasuje do tego wątku (zresztą od razu o nim pomyślałem, jak przeczytałem temat), Magical Doropie:



W sumie dorzucę tu jeszcze Little Nemo, bo też całkiem elegancka naklejka, jednak nie mu tu już tego wspomnianego minimalizmu...


*

Roben

Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #2 dnia: Maja 16, 2018, 10:13:05 »
Co jak co ale Huang Di ma bardzo ładny label:


Dodam od siebie jeszcze ten oto cart, miałem na bazarowym żółtym "kanciaku", ale label niemal że identyczny. Dopiero po latach zauważyłem że na labelu znajduje się X z Megaman X'a w etapie Storm Eagle'a:

« Ostatnia zmiana: Maja 16, 2018, 10:17:31 wysłana przez Roben »

*

Offline MWK

  • Asystent Administratora
  • *****
  • 1250
    • www.mwkpegasus.prv.pl
Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #3 dnia: Maja 20, 2018, 22:43:04 »
Co prawda to prawda.
Mnie również OD ZAWSZE fascynowały takie kartridże, które nie miały "na sobie" żadnych napisów.
To była prawdziwa łamigłówka, cóż też taki kartridżyk może skrywać w środku, ale w większości przypadków można było być pewnym, że gra będzie naprawdę solidna 8)

















i na koniec ode mnie ten, mimo iż ma napis:





//edit:: ach! no i przecież jeszcze RAF World  !!!  jest śliczny i chociaż ma napis jak byk to ja osobiście i tak nigdy nie rozumiałem o co w tym tytule chodzi.

« Ostatnia zmiana: Maja 20, 2018, 22:46:24 wysłana przez MWK »

*

Offline daf

  • *****
  • 1439
Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #4 dnia: Maja 21, 2018, 12:22:14 »
Obecność napisu nie wyklucza kartridża z obecności w tym wątku - wszak typografią można się we wspaniały i stylowy sposób pobawić. Chodzi o labele zrobione "z gustem". Z Twojej kolekcji, MWK, wyróżniłbym jeszcze zdecydowanie Rod Land. Bardzo mi się podoba (jak sama gra, zresztą).



Cytat: MWK
(...) i chociaż ma napis jak byk to ja osobiście i tak nigdy nie rozumiałem o co w tym tytule chodzi.
[r∧f] napisane jest alfabetem fonetycznym, wymawiamy w ten sposób słowo "rough" (które zresztą w ten sposób napisane jest w ukrytym soundteście gry). Ale dlaczego zdecydowali się na taki właśnie zabieg...? To nie wiem.

*

Roben

Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #5 dnia: Maja 21, 2018, 12:35:45 »
z Rought Worldem to tak już jest, moze fajnie wkomponował sie w design gry.
Miałem tego carta z tym labelem ale gdy oddałem gry na wieś ciotka (Kaśka xDDD) wrzuciła go do pieca :o

*

Offline Kaplitov

  • *
  • 42
  • Bajkozjeb
Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #6 dnia: Maja 21, 2018, 16:42:25 »
Co prawda nie są to żadne rarytasy, ale zdecydowanie moje ulubione i naładniejsze bootlegi w kolekcji Pegasus. Jest jeszcze mój kochany Life Force od Whirlind Manu - ale do oryginału Famicomowego się nawet nie umywa, więc myślę że nie warto wrzucać.

bajkowa lista - myanimelist.net/profile/nyankov

*

MaarioS

Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #7 dnia: Maja 21, 2018, 16:56:37 »
Co ciekawe to prawie wszystkie te carty mają główną grafikę rozciągniętą na całe pole co daje takie trochę wrażenie, że jest ładne. Prawdopodobnie rzeczywiście wyglądają trochę ładniej niż coś takiego:



Od zawsze uważałem, że label tego carta to jest miazga:
« Ostatnia zmiana: Maja 21, 2018, 17:38:06 wysłana przez MaarioS »

*

Offline daf

  • *****
  • 1439
Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #8 dnia: Lipca 25, 2018, 22:28:10 »
Martina:


*

Offline Martin

  • *
  • 89
  • Oldschool come back!
    • Zapraszam do obejrzenia mojej kolekcji:
Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #9 dnia: Lipca 30, 2018, 23:25:37 »
@Daf - jest faktycznie przepiękny, jedna z moich ukochanych gier i trafiła się w takim gustownym wydaniu.

Od siebie dodam jeszcze Castlevanie 2 - cholernie trudno ten cart dostać, ale jak już się pojawił, to nie miałem oporu, by pobić rekord zakupu retro tytułu (200 zł) dobre kilka lat temu. Nie mam jeszcze niestety przewiezionych gratów, ale w sierpniu obiecuje sfotografować go w pełni, bo posiada również górny label.

Zapraszam do obejrzenia mojej kolekcji:

*

Offline żur0

  • Administrator
  • *****
  • 861
  • Piszcie posty Kamraci Pegasusa!
    • Contrabanda. O Retro. Po Bandzie.
Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #10 dnia: Listopada 12, 2019, 11:41:25 »
Nawet ładny, to przebitka z boxa od wersji NES:


Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #11 dnia: Marca 03, 2020, 11:01:25 »
Zmutowane żółwie w najfajniejszym wydaniu jakie do tej pory widziałem:

*

Roben

Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #12 dnia: Marca 03, 2020, 11:27:36 »
Nawet ładny, to przebitka z boxa od wersji NES:




A wiadomo co tam znajduje sie pod spodem? Czy zdjęcie z neta?

Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #13 dnia: Marca 06, 2020, 18:35:35 »
A to ja dorzucę takie dwa.




*

Offline daf

  • *****
  • 1439
Odp: Crème de la Cart czyli wyrafinowane piraty
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 26, 2021, 08:58:17 »
Bardzo podoba mi się label gry Quarth. Piracka wersja jest co prawda kopią wersji famicomowej, jedynie z wyciętym logo Konami oraz innymi drobnymi różnicami, ale i tak postanowiłem ją tu wstawić. Podobają mi się motywy tych średniowiecznych ciał niebieskich (słońca oraz księżyca) oraz sam koncept naszego tajemniczego statku unoszonego przez anioły, rodem ze zlotowych monumentów do picia wódki (sorry za hermetykę). Nabyłem ostatnio oryginał i jestem bardzo zadowolony, że mam tę grę w kolekcji.