*

Offline Zitz

  • **
  • 26
    • Zobacz profil
Odp: [TBA] - Album na 10-lecie FamiCONu
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 27, 2016, 23:19:18 »
Rzucę kilkoma ogólnikami:
1. Podstawowe pytanie: Dla kogo, ile i za ile? Z tego powodu ostatecznie pogrzebany został Pegagruz - pytanie, czy nie jest to sztuka dla sztuki? Wiem, że są pasjonaci którzy gotowi są robić rzeczy wielkie (i czasochłonne) tylko dla małej garstki osób - ja do nich nie należę (zasłonię się brakiem czasu). Pomijając wszystko inne, podstawowe pytanie: czy naprawdę znajdziecie chętnych na kupno albumu, którego cena może spokojnie przekroczyć 40zł? Oprawa (miękka/twarda? miękka termiczna chyba byłaby kompromisem cena/jakość) + druk kolor na nieco lepszym papierze... W Warszawie druk A4 strony kolor najtaniej chodzi za 1zł a i tak pozostawia dużo do życzenia jakościowo. Nie wiem, jaką cenę jednostkową jesteście w stanie wynegocjować/zaproponować/przyjąć za druk 1 str ale od tego najwięcej chyba zależy. Cena końcowa rzutuje na ilość końcowych odbiorców. Są osoby w naszym gronie, które kupią chyba wszystko co od nas dla nas. Ale jest nas na zlocie "raptem" 40 osób z czego gadżety i tak nie wszyscy kupują (ile? 1/2?). Relacja zlotowa za 12zł to nie Album kosztujący ~2 dni zlotu (kilka osób nie pojawiło się na całości zlotu z powodów finansowych właśnie). Znów do tego wrócę, ale Pegagruz był mniej ryzykownym w moim mniemaniu przedsięwzięciem - głównie ze względu na mniejsze koszta produkcji egzemplarza + treść, która- wydaje mi się-miała większy potencjał- o czym za chwilę.

2) TREŚĆ - O czym i jak pisać? Famicon będzie miał 10 lat, a my mamy się skupiać na grach? Ten sam problem i otwarte pytanie jak z Pegagruzem - odbiorcy docelowi. Szczerze? Sam nie dałbym za taki album więcej niż 20zł gdybym wiedział że robią go ludzie półśrodkami (nie zatrudniają profesjonalistów) z jakiegoś forum (które nie ma większej renomy) - bez urazy. Jeśli nie kupuję "po koleżeńsku" to lubię wiedzieć za co płacę a tutaj koszta zżera nam druk cyfrowy (wiem, że o ofsecie możemy pomarzyć...).
Jeśli album ma traktować tylko o grach - wyszło już kilka podobnych publikacji (zakładam, bo jedną widziałem), swojego rodzaju wydań specjalnych, encyklopedii. Jakościowo ich nie pobijemy, jeśli głównym atutem ma być język PL to na pewno znajdzie rzesze fanów ale dla większości nie będzie to żaden argument
I na koniec... Ujednolicanie tekstów to będzie syzyfowa praca. Nie wiem, czy chcecie wszystkiemu dać encyklopedyczny wydźwięk czy wręcz przeciwnie - luźną formę, ale bez korekt się nie obejdzie. W Pegagruzie jeden tekst odpadł ze względu na to że nikt nie chciał się podjąć jego korekty (w tym i ja) chociaż merytorycznie był bardzo ok.

Tak, rozpisałem się, ale raczej nie będę brał już w tej dyskusji czynnego udziału. Reasumując - Moim zdaniem bez odpowiedzi na powyższe pytania nie ma co zaczynać czegokolwiek.  Bo będzie to kolejny projekt po Pegagruzie i Wróblach, który nie dojdzie do skutku. Dla mnie forma (a raczej jej koszty) czynią całe przedsięwzięcie jako ciekawostkę dla kilkudziesięciu osób - w tym przypadku odpadam.

BTW - Nie braliście pod uwagę by całość zrobić na wzór aplikacji uruchamianej na PC/tablecie?
a) Niskie koszta (płyta+naklejka+etui góra 7zł)
b) Dystrybucja cyfrowa (cmietaha.torrent - nikt nie przejdzie obok tego obojętnie ;)
c) możliwość dodania innych Multimediów (Np. przykładowy gameplay, glitche, kody, muzyka itp)

Album drukowany jest fajny, ale jebnąć apkę na DVD jak https://thumbs.dreamstime.com/z/wizytwka-cd-wielkoci-1346603.jpg, dać naklejkę imitującą scalaka i włożyć to w etui zrobione z case pirackich cartów (obowiązkowo z labelem)? Ok, to akurat nie przejdzie, ale pieniądze zaoszczędzone na druku można naprawdę spożytkować w fajny sposób.

*

Offline Krisuroku

  • ***
  • 222
  • くりすろく
    • Zobacz profil
    • Krisuroku Mapping Site
Odp: [TBA] - Album na 10-lecie FamiCONu
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 28, 2016, 23:08:07 »
Zitz, ja to bardziej odbieram na zasadzie, że to ma być dla nas pamiątka i w zasadzie dla nikogo więcej.
 

Odp: [TBA] - Album na 10-lecie FamiCONu
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 28, 2016, 23:36:18 »
Jeżeli cena druku będzie do max 100PLN to kupię ;)

*

Offline Zitz

  • **
  • 26
    • Zobacz profil
Odp: [TBA] - Album na 10-lecie FamiCONu
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 29, 2016, 00:13:16 »
Rozumiem, więc jestem poza tym tematem.

*

Offline dziat

  • *****
  • 931
    • Zobacz profil
Odp: [TBA] - Album na 10-lecie FamiCONu
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 29, 2016, 00:52:37 »
Chłodno tu. Czas na parę słów ode mnie - w odpowiedzi do Zitza:

1. Dla nas, tyle ile chcemy, po tyle ile będzie trzeba. Obliczmy najpierw ile będzie kosztować 50 egzemplarzy, zanim załamiemy się kosztami. Nie żebym bagatelizował - wiem że masz w tym rozeznanie zawodowe, ale najpierw to policzmy po kolei. Jak nam wyjdzie 10k za 50 albumów to możliwe że tego nie uciągniemy. A ile by nie wyszło, jak będziemy chcieli, zrobimy to. Rozejdzie się pośród osób zaangażowanych 30 sztuk, ja chętnie nawet całą pozostałą partię opłacę. To tylko pieniądze które do tego czasu zarobię.

Pegagruz się nie udał z dwóch względów:
- nie było tekstów na czas - w tym moich,
- nie było dobrych korekt wszystkich tekstów - głównie korekt które miałem dokonać ja,
- był już ferment który pociągnął do upadku EMU-NES. Perłą w koronie konfliktu był Pegagruz,
- nie mieliśmy czasu.

Teraz sytuacja jest zgoła odmienna. Przede wszystkim - mamy blisko dwa lata czasu na spokojne tworzenie treści. I tworzenie zakroimy na maksymalnie parę miesięcy. Skład wymaga dużo czasu, i dużo go w takim razie zarezerwujemy.

Sprzedaż albumu jest dla mnie w tym momencie drugorzędna. A raczej: jego udostępnianie po kosztach produkcji. Możemy to zrobić, to byłoby dodatkową motywacją. Ale skupmy się na tym, żeby to zrobić dla siebie. A jak zechcemy tym zalać Polskę, to ją zalejemy. To jest strasznie proste. Ale nie najważniejsze.

Treść. Opisy gier i publicystyka o Pegasusie jako początku gier w kraju. Jedyne kompedium w języku polskim pisane krwią pasjonatów którzy żyją tym do dzisiaj. Publikacje które dotychczas miałem w ręku - ze 3 polskich autorów - tego nie miały. To coś więcej niż encyklopedia, to materiał autorski.

Jeśli chcielibyśmy to zrobić aby nie było albumem, to byśmy to kompedium zrobili w formie PDFa. Albo sekcji na stronie z odpowiednim lajałtem i udawanym stronnicowaniem.

Rozumiem że możesz nie chcieć się podjąć Zitz bo Pegagruz 2 się nie powiódł i podciął Ci skrzydła, a teraz nie masz czasu. Mnie też podciął. Ale jak zechcemy, zrobimy to. I pieniądze, dopóki nie są to naprawdę horendale kwoty, to naprawdę pikuś. Jest nas 30 i mamy dwa lata. Nie naciskam, ale wierzę w Ciebie, siebie, nas.

Rzucę kilkoma ogólnikami:
1. Podstawowe pytanie: Dla kogo, ile i za ile? Z tego powodu ostatecznie pogrzebany został Pegagruz - pytanie, czy nie jest to sztuka dla sztuki? Wiem, że są pasjonaci którzy gotowi są robić rzeczy wielkie (i czasochłonne) tylko dla małej garstki osób - ja do nich nie należę (zasłonię się brakiem czasu). Pomijając wszystko inne, podstawowe pytanie: czy naprawdę znajdziecie chętnych na kupno albumu, którego cena może spokojnie przekroczyć 40zł? Oprawa (miękka/twarda? miękka termiczna chyba byłaby kompromisem cena/jakość) + druk kolor na nieco lepszym papierze... W Warszawie druk A4 strony kolor najtaniej chodzi za 1zł a i tak pozostawia dużo do życzenia jakościowo. Nie wiem, jaką cenę jednostkową jesteście w stanie wynegocjować/zaproponować/przyjąć za druk 1 str ale od tego najwięcej chyba zależy. Cena końcowa rzutuje na ilość końcowych odbiorców. Są osoby w naszym gronie, które kupią chyba wszystko co od nas dla nas. Ale jest nas na zlocie "raptem" 40 osób z czego gadżety i tak nie wszyscy kupują (ile? 1/2?). Relacja zlotowa za 12zł to nie Album kosztujący ~2 dni zlotu (kilka osób nie pojawiło się na całości zlotu z powodów finansowych właśnie). Znów do tego wrócę, ale Pegagruz był mniej ryzykownym w moim mniemaniu przedsięwzięciem - głównie ze względu na mniejsze koszta produkcji egzemplarza + treść, która- wydaje mi się-miała większy potencjał- o czym za chwilę.

2) TREŚĆ - O czym i jak pisać? Famicon będzie miał 10 lat, a my mamy się skupiać na grach? Ten sam problem i otwarte pytanie jak z Pegagruzem - odbiorcy docelowi. Szczerze? Sam nie dałbym za taki album więcej niż 20zł gdybym wiedział że robią go ludzie półśrodkami (nie zatrudniają profesjonalistów) z jakiegoś forum (które nie ma większej renomy) - bez urazy. Jeśli nie kupuję "po koleżeńsku" to lubię wiedzieć za co płacę a tutaj koszta zżera nam druk cyfrowy (wiem, że o ofsecie możemy pomarzyć...).
Jeśli album ma traktować tylko o grach - wyszło już kilka podobnych publikacji (zakładam, bo jedną widziałem), swojego rodzaju wydań specjalnych, encyklopedii. Jakościowo ich nie pobijemy, jeśli głównym atutem ma być język PL to na pewno znajdzie rzesze fanów ale dla większości nie będzie to żaden argument
I na koniec... Ujednolicanie tekstów to będzie syzyfowa praca. Nie wiem, czy chcecie wszystkiemu dać encyklopedyczny wydźwięk czy wręcz przeciwnie - luźną formę, ale bez korekt się nie obejdzie. W Pegagruzie jeden tekst odpadł ze względu na to że nikt nie chciał się podjąć jego korekty (w tym i ja) chociaż merytorycznie był bardzo ok.

Tak, rozpisałem się, ale raczej nie będę brał już w tej dyskusji czynnego udziału. Reasumując - Moim zdaniem bez odpowiedzi na powyższe pytania nie ma co zaczynać czegokolwiek.  Bo będzie to kolejny projekt po Pegagruzie i Wróblach, który nie dojdzie do skutku. Dla mnie forma (a raczej jej koszty) czynią całe przedsięwzięcie jako ciekawostkę dla kilkudziesięciu osób - w tym przypadku odpadam.

BTW - Nie braliście pod uwagę by całość zrobić na wzór aplikacji uruchamianej na PC/tablecie?
a) Niskie koszta (płyta+naklejka+etui góra 7zł)
b) Dystrybucja cyfrowa (cmietaha.torrent - nikt nie przejdzie obok tego obojętnie ;)
c) możliwość dodania innych Multimediów (Np. przykładowy gameplay, glitche, kody, muzyka itp)

Album drukowany jest fajny, ale jebnąć apkę na DVD jak https://thumbs.dreamstime.com/z/wizytwka-cd-wielkoci-1346603.jpg, dać naklejkę imitującą scalaka i włożyć to w etui zrobione z case pirackich cartów (obowiązkowo z labelem)? Ok, to akurat nie przejdzie, ale pieniądze zaoszczędzone na druku można naprawdę spożytkować w fajny sposób.


Odp: [TBA] - Album na 10-lecie FamiCONu
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 30, 2016, 00:41:28 »
Zitz, ja to bardziej odbieram na zasadzie, że to ma być dla nas pamiątka i w zasadzie dla nikogo więcej.
+1
i oddam za to wiele godzin życia

*

Offline Zitz

  • **
  • 26
    • Zobacz profil
Odp: [TBA] - Album na 10-lecie FamiCONu
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 30, 2016, 20:02:27 »
Cytuj
+1
i oddam za to wiele godzin życia
Super to słyszeć. Odnośnie pasji - mam podobnie.

Wyjaśniliśmy sobie, że pomysł powstał z myślą o nas (przez nas-dla nas) - tak, myślałem o tym że odbiorcami mieliby być także ludzie spoza forum z 2 względów:
a) padła propozycja crowfundingu
b) był zawczasu bardzo mocny nacisk na promowanie nowego forum (przynajmniej zapowiedzi)
Wyjaśniliście, jakie są założenia tego, co chcecie robić, więc ja wyjaśniłem, czemu zakładałem, że może być inaczej. Ważne, że mamy jasność. Zostałem poproszony, by napisać swoje "obawy" na forum - tak też zrobiłem. Także - ze swojej strony nic nie wniosę do tematu, dla mnie jest on zamknięty.