Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 04, 2017, 14:33:46 »
Kaz Bałagane daje radę! Ja strasznie lubuje się w twórczości Słonia :D w porównaniu z innymi utworami dostępnymi na Polskiej scenie Hiphopowej miło się tego słucha. Nie zapominajcie też o Kękę !

*

Offline Dred

  • *****
  • 515
  • opos maniak komputerowy
    • Zobacz profil
Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 04, 2017, 18:30:54 »

miałem okazję zobaczyć House of Pain na żywca dwa miesiące temu na Broodstocku. świetny, energetyczny gig, praktycznie cały spędziłem moshpitując ponad godzinę w rytm losangeleńskich rapsów:3 i to mimo tego, że tuż przed nimi grało Orange Goblin (dla nich specjalnie przyjechałem!) i także nie oszczędzałem się w pogo:333

po części dlatego, że ich MC (Everlast) utrzymywał świetny kontakt z publiką. ja (i nie tylko ja, jestem tego naocznym świadkiem!) byłem praktycznie na każde jego skinienie palca. żywo odpowiadałem tym co w płucach miałem na jego tradycyjnie (lecz efektywnie) zastosowane zabawy estradowe call & response. frontman Amerykanów z pewnością był zaskoczony tak ciepłym przyjęciem. zaś ja będąc na skraju wytrzymałości mojego serducha i odwodniony (wszystko co miałem na sobie przesiąknęło do cna potem), cały czas ostro nakurwiałem w pogo. i to mimo tego, że miałem jeszcze na suuuumieniu duże ilości alko w różnej postaci i zgon w kiblu przed stacją Kostrzyn. xD

mile zaskoczony byłem (od samego początku gigu) obecnością na scenie całego zespołu (tj. perkusista, klawiszowiec, DJ nakurwiający na analogowym sprzęcie [!], hype man i oczywiście MC, który na dwa ostatnie kawałki głównego setu wziął do ręki gitarę akustyczną. nauczony doświadczeniami nabytymi na Castle Party i na poznańskich rapsowych gigach (m. in. Dwa Sławy, Que, Deyz), spodziewałem się jedynie pana z mikrofonem i jakiegoś platfusa w rurkach obsługującego macbooka. a tu nie dość, że żadnych laptopów nie było na scenie (okazuje się że jednak były, pjany byłem i źle zapamiętałem, dop. jo) (nawet kibordzista z niego nie korzystał, afaik), to jeszcze mam kompletny backing band! ba, to na prawdę dobrzy instrumentaliści są, dobrze zgrani ze sobą. radość i energia. idealnie y było, gdyby jeszcze jammowali (jak The Roots, chociażby), no ale cóż, nie można mieć wszystkiego. na osłodę dodano dosyć standardowe, lecz i tak nie na odpierdol się wykonane solówki na bębnach, klawiszach i na gramofonach w specjalnie wyznaczonych do tego miejscach w setliście.

oprócz wykonanego wzorowo rapu z Zachodniego Wybrzeża, pod koniec uraczono nas dwoma skokami w bok dla urozmaicenia koncertu. pierwszy to był w 100% country rockowy numer i następny, utrzymany w podobnych klimatach, lecz wymieszany troszku z rapem. owe dwie przyprawy dobrze się wkomponowały w smak całego dania. Pokojowy Patrol nie zanotował ani jednego przypadku masowych epidemii grypy żołądkowej na polu festiwalowym, spowodowanej źle dobranymi kawałkami na kącercie House of Pain. :D

wady? byłem tak zmordowany, że zaraz po koncercie House of Pain poszedłem gdzieś do losowego lasu,  położyłem se poszewkę namiotową (na miejscu się zorientowałem, że zgubiłem/zapomniałem stelaży do namiotu XD), wgramoliłem się do niej i wreeeeeszcie mogłem spaaaać.

niestety kosztem odpuszczenia sobie koncertu New Model Army, których też chciałem zobaczyć! ja pierdole, co to za ustawianie w ramówce koncertowej pod rząd trzech praktycznie najwartościowszych kapel grających na tegorocznym Przystanku Wódkawsztok?! no dobra, może jeszcze Archive (też dobry koncert).

PS, to był mój pierwszy kontakt z ich muzyką. :)

PS2 pokoncertowe umówienie się z ludźmi z mojej wioski nie było problemem, bo w tym roku pojechałem na waleta. xD ot, łaziłem sobie, piwkowałem, winowałem, wódkowałem, integrowałem się z losowo spotkanymi ludźmi, rozkładałem się tam gdzie się jebłem pijany w nocy w lesie moim czerwonym plecakiem... i też się dobrze bawiłem. :)

PS3 teraz dopiero sobie obejrzałem to nagranie co jest wyżej... kurwa, ale energia, nawet w zaciszu mojej kamieniczki ta muza daje kopa. :D szczególnie bębniarz nakurwia jak na złamanie karku :D

PS4 z miesiąc temu miałem nieprzyjemność usłyszeć debiutancką epkę Profits Prophets of Doom, czyli RATM + Chuck D + B-Real -Zack de la Rocka. pozostawmy to wydawnictwo bez komentarza, albowiem było gigantycznym gównem. żal tylko tych gimnazjalnych gówniaków, którym PoD są prezentowani w mainstreamowej prasie pranżowej jak kurwa prawda objawiona...ech, już nawet Audioslave było lepsze.
« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2017, 19:55:54 wysłana przez Dred »

Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 06, 2017, 20:37:00 »
Zajebiscie sie czyta Twoje relcje, Fred.

Nie podchodzi mi to co robi Zack teraz, a PoD... Profanation of Demigod to lepsze rozwiniecie.

*

Offline Dred

  • *****
  • 515
  • opos maniak komputerowy
    • Zobacz profil
Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 06, 2017, 21:40:37 »
Pierdzi, och pierdzi ta Dupa

*

Offline żur0

  • *****
  • 613
  • Piszcie posty Kamraci Pegasusa!
    • Zobacz profil
    • Contrabanda. O Retro. Po Bandzie.
Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 20, 2017, 00:15:03 »
Jako, że ostatecznie przeprowadziłem się do Poznania, a mieszkanie mamy na Ratajach, to nie mogłem nie przypomnieć sobie koleżki z "naszej" dzielnicy:


Bardzo niski gość z jednym z najbardziej charakterystycznych głosów w polskim rapie. Chłopy co latają na cykaczach mogą nie znać, bo i kariera się Glonowi jakoś super nie rozwinęła, a zajebiście szkoda. Kiedyś jak mieszkałem przy Moście Rocha (Ewa Tylman tam utonęła w Warcie) to kilka razy go widywałem pod moją kamienicą i na Placu Bernardyńskim. Dla mnie obok Peji, jeden z najlepszych graczy w Poznaniu (chociaż teraz nie wiem, bo się nie interesuję zbytnio). Wariackie flow! Najlepiej!

I jeszcze sztandarowy numer od Medi Topa:


Pięknie tam pojechane jest, do tej pory te proste rymy jakoś specjalnie działają na mnie, czuję w tym klimat tamtych czasów kiedy się tym bardzo jarałem. I chociaż długo nie kręcił mnie uliczny rap, to jednak poznańskie wyczyny chyba największe wrażenie na mnie zrobiły w tamtych latach.
"Dalej nie ma sensu rozmawiać, bo ty przychodzisz i zaczynasz robić politykę, ja nie chcę tu z tobą politykować tylko rozmawiać o tym jak jest. Oczywiście teraz zrobisz ze mnie głupka, bo jesteś wielki polityk, ale ja się nie dam, bo wstaję i mam ciebie i twoje gadki w d... " ~ Lio

*

Offline Roben

  • Kraniarz
  • *****
  • 564
    • Zobacz profil
Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 22, 2017, 08:52:15 »

*

Offline MWK

  • *****
  • 613
    • Zobacz profil
    • www.mwkpegasus.prv.pl
Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 22, 2017, 16:00:43 »
To ja tekst poproszę, bo oprócz przekleństw to w ząb nic nie rozumiem z tego nagrania 8)

*

Offline Roben

  • Kraniarz
  • *****
  • 564
    • Zobacz profil
Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 22, 2017, 16:42:51 »
szybkie tłumaczenie pozdro Marku.

Co do strimów no to napierdalam biegle.
na strimach robie z twoją panną porno na omegle
kiedy wchodzę no to sprawdzaj ziomal,
"ty nie wiem jak tam twoja szmaciura pierdolona"
joł, kiedy wchodze napierdalam te tematy
rozpierdalam typie no i kurwa gram tu rapy
ja pierdole, jaki, kałach gram tutaj czule.
od kałacha twoja była to przyjmuje wszystkie kule.
joł! ty kurwo jebana, kiedy wchodze kurwa to robie tu zamach
i kiedy wchodze no to wiesz, jesteś też leszcz
i kurwa zniszczyłby cie nawet bedopies
« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2017, 20:45:05 wysłana przez MWK »

*

Offline MWK

  • *****
  • 613
    • Zobacz profil
    • www.mwkpegasus.prv.pl
Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 22, 2017, 20:47:35 »
No to teraz to w to mi graj, to są właśnie dobre punche 8)
Dzięki Roben i również pozdro!

*

Offline Mati

  • *
  • 262
  • Gilop
    • Zobacz profil
Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 04, 2017, 07:49:36 »
Ja nie wiem od kiedy ten gość nagrywa, ale jakiś tydzień temu dane mi było przypadkiem poznać jego twórczość kiedy m.in podczas kampanii nie inni robiliśmy nagrywki u S2 w studio. Tak dokładnie u tego S2, który nagrywał z Tetrisem.
W każdym razie dla mnie mistrz.
https://www.youtube.com/watch?v=yj7IhnD2H60

*

Offline Roben

  • Kraniarz
  • *****
  • 564
    • Zobacz profil
Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 06, 2017, 09:47:44 »
Mati, gość jakoś rozgłos lekki dostał w 2014. Jedni z podziemnych raperów co mają gdzieś błysk flashy. Ba nawet udało im się Eisa wskrzesić.
https://youtu.be/kqGlrqaul1I

*

Offline Mati

  • *
  • 262
  • Gilop
    • Zobacz profil
Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 02, 2018, 12:26:17 »
Wczoraj sobie odświeżyłem 1 z ciekawych albumów.Poeci w rapowej aranżacji stworzony przez producencki duet White house made in Wrocław.

Wróciłem do tego albumu po 6 latach. Pamiętam jak w 2011 się nim jarałem tuż przed F3.
https://www.youtube.com/watch?v=QcAUzzD175c
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2018, 12:29:37 wysłana przez Mati »

Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 02, 2018, 14:30:50 »
Skąd jest ten sampel śpiewaka "łooo"? Słyszałem go w jakimś starym kawałku Gorillaza.

*

Offline Mati

  • *
  • 262
  • Gilop
    • Zobacz profil
Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 02, 2018, 20:24:52 »
Gutek sprawdź na whosampled.com. Jeżeli tam tego nie będzie, to raczej nie rozwiążemy zagadki. Generalnie polecam stronkę. Dużo tam tajemnic rozwiązałem a przy okazji można nieźle sobie historię muzyki przyswoić.

*

Offline MWK

  • *****
  • 613
    • Zobacz profil
    • www.mwkpegasus.prv.pl
Odp: Ślizgersk - czyli o rapie
« Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 03, 2018, 23:55:53 »
Pamiętam jak w 2011 się nim jarałem tuż przed F3.

Dobra Mati, Ty zacząłeś, ja odświeżam, bo to też już klasyk i warto wrócić wspomnieniami 8)