Palamedes
*

Offline Qurek

  • *****
  • 263
    • Zobacz profil
Palamedes
« dnia: Listopad 28, 2015, 17:59:02 »
Ślepy traf rzucił mnie wprost w łapy "Palamedes". W związku z tym zamieszczam jeden z moich tekstów dotyczący właśnie tej gry, pochodzący z 2013 roku.


I. SŁOWO NA NIEDZIE ... TZN. WSTĘPNE 
   Pamiętam jak dziś Famicon III, i turniej w przesympatycznego crapa przesympatyczną grę, jaką jest Palamedes. Maarios z tego miejsca jeszcze raz gratulacje za ostrą walkę, jaką stoczyliśmy wtedy w finale. Słowo "crap" w tym wypadku dotyczy jedynie konwencji, gdyż gry nie da się ukończyć a jej jedynym zamierzeniem jest zdobyć jak najwięcej punktów przed ukończeniem dwudziestego poziomu, tudzież pokonać swego oponenta w turnieju (w zależności od trybu gry). Tak czy inaczej giera jest świetna ... ale od początku.

II. ETYMOLOGIA TYTUŁU ... CO BY POGRZEBALI W GOOGLACH CO ZNACZY ETYMOLOGIA.
   Palamedes, (właściwe nazwisko Palamades), w mitologii greckiej funkcjonował jako książę Eubei (czymkolwiek owa Eubeia była), a jedyna wiedza jaka potrzebna jest nam na potrzeby opisywanej gry to fakt, że koleżka (podobno) wynalazł kości do gry. Gra bowiem należy do gatunku logiczno-zręcznościowych i jest oparta o sześciościenne kości, czyli takie jakimi zwykle pogrywa śmierć.

III. O CO KAMAN - W SENSIE CHODŹ ?? NIE. CHYBA O CO RUNNING ?? DOBRA, NIEWAŻNE. JAK W TO GRAĆ.
    Pomimo, iż system rozgrywki lepiej zrozumieć organoleptycznie, niżeli ubierać go w słowa, postaram się na tyle na ile to możliwe nie namieszać w głowach.

   a) Tryb 1 PLAYER


      Najlepiej przyjrzeć się powyższemu screenshot'owi. Ekran został podzielony na część lewą (tam gdzie toczy się gra właściwa) oraz prawą (ukazującą statystyki). Gracz jest ludzikiem znajdującym się u dołu lewej strony ekranu i dzierży, jak widać, kostkę (a właściwie ścianę kostki) z sześcioma polami. Oponentem natomiast są poziome linie złożone z sześciu ścian kostek o różnych nominałach. Linie te ukazują się stopniowo co kilka sekund, przybliżając się tym samym do gracza. Ostatni pasek po prawej stronie ekranu informuje, ile linii jeszcze pozostało do pojawienia się w danym etapie. Zadaniem gry jest strącanie ścianek z powyższych linii przy użyciu ścianki którą posiadamy, przy czym klawiszem B dokonujemy zmiany nominału, natomiast klawiszem A powodujemy "wystrzelenie" ścianki w górę. Dotarcie chociażby jednej ze ścian kostek do poziomu na którym znajduje się gracz powoduje zakończenie rozgrywki. Wydawałoby się, że to koniec zasad, ale grając w ten tylko sposób nie gwarantuję wykręcenia odpowiednio dużego hi-score'a, ani dojścia do zbyt wysokiego poziomu. Uwagę na zdjęciu zwraca jeszcze pozioma linia, znajdująca się na samym dole ekranu. W linii tej pojawiają się kolejne strącane przez gracza ścianki. Naciśnięcie klawisza w dół, spowoduje usunięcie od jednej do pięciu linii (w zależności od odpowiedniego układu ścianek) oraz podwojenie punktów za strącone w ten sposób ścianki. Poniżej przedstawię konfiguracje oraz ilość linii które zostaną usunięte:
      - trzy te same kostki w rzędzie - 1 linia;
      - cztery te same kostki w rzędzie - 2 linie;
      - pięć tych samych kostkek w rzędzie - 3 linie;
      - sześć tych samych kostkek w rzędzie - 4 linie;
      - trzy kostki w kolejności rosnącej - 2 linie;
      - cztery kostki w kolejności rosnącej - 3 linie;
      - pięć kostek w kolejności rosnącej - 4 linie;
      - sześć kostek w kolejności rosnącej - 5 linii;
      - inne konfiguracje jak np. trzy pary kostek, czy dwa razy po trzy te same kostki, podejrzewam, że jest ich o wiele więcej.
Tak więc w celu osiągnięcia jak najlepszego wyniku należy starać się strącać kolejne ścianki w taki sposób, aby była możliwość zlikwidowania jak największej liczby linii, co oczywiście nie będzie zawsze możliwe, a czas pojawiania się kolejnych linii z etapu na etap staje się coraz krótszy i coraz trudniej okiełznać grę. W moim przypadku około 20 etapu gra stała się przetrudna. Przed rozgrywką do wyboru jest 5 etapów różniących się stopniem trudności, który dotyczy szybkości pojawiania się poziomych linii.

   b) Tryb 2 PLAYERS


W zasadzie mechanika gry nie ulega zmianie, różnica polega tylko na tym, że ilość usuniętych linii zostaje przeniesiona na stronę oponenta i gra trwa do momentu przegranej którejś ze stron. Z mojej strony dodam, że gra w tym trybie jest o wiele bardziej wciągająca, ale tak to już jest, że gra w doborowym towarzystwie przewyższa rozgrywkę w samotni.

   c) Tryb TOURNAMENT

Ta część daje możliwość rozegrania mistrzostw w trybie 2 PLAYERS w którym udział bierze 15 przeciwników komputerowych i gracz.

IV. ŁAT DAZIT LUKLAJK CZYLI DYWAGACJE NA TEMAT PRZYODZIEWY

Grafika może nie rzuca na kolana, ale nie o nią w tym tytule chodzi. Dla mnie nawet lepiej się stało, że brak jest jakichkolwiek wodotrysków, które rozpraszałyby uwagę, którą grając w tą grę i tak należy bardzo nadwyrężać. W zupełności wystarcza czarne tło na którym toczy się rozgrywka, a bardzo uproszczona grafika gracza, na którego i tak w toku rozgrywki nie zwraca się uwagi wcale nie zawadza. Najważniejszym aspektem jest to, iż każdy nominał na kostce posiada swój unikalny kolor, dzięki czemu w praktyce bazuje się na nim, a nie na ilości oczek. Na tym tle wersja Palamedes z GameBoy wypada nadzwyczaj hardkorowo.
OCENA 7/10

V. ROMAN ROGOWIECKI VS. MAREK NIEDŹWIECKI

Muzyka nie wkurwia ucha. wystarczy ??
OCENA 7/10

VI. Z UCHA, CZY Z ULA?
Jak najbardziej z ula. Grę mogę śmiało polecić wszystkim lubującym się w grach logiczno-zręcznościowych, ale nie tylko. Bardzo udany tytuł do kręcenia hajskorów, będący przy okazji przyjemną odskocznią.
OCENA 9/10

OCENA OGÓLNA 7,6/10
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2015, 18:00:37 wysłana przez Qurek »

Odp: Palamedes
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 28, 2015, 22:22:28 »
Super recka! Wartka i z zabawnymi nagłówkami, to mi się podoba.

Nie rozumiem tylko globalnej tendencji do rozwlekłej, dziesięciostopniowej skali ocen, w której stopnie 2, 3, 4, 5, 6, praktycznie nie występują w praktyce. Ale to już moje januszowanie takie.

*

Offline dziat

  • *****
  • 988
    • Zobacz profil
Odp: Palamedes
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 05, 2015, 02:32:11 »
Dzięki za temat, Qurek! Chodził mi ten tytuł po głowie długi czas. Szkoda że multiplayer jest taki typowy w Palamades jak w każdej prze tego tytułu, ale sama nazwa gry i stopień tego, jak miło wpada w oko, cenię.