Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 8 9 [10]
91
Opisy i recenzje gier / Odp: Robocop - trylogia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez żur0 dnia Styczeń 21, 2019, 13:27:49 »
A ja właśnie z tej trylogii najlepiej wspominam Robocopa 2!  Była to gra, która spędziła u mnie bardzo dużo czasu z jakiegoś "wypożyczenia" od znajomego. Tytuł bardzo przypadł mi do gustu jako całość:
- charakterystyczne sterowanie, które powodowało, że trzeba było trochę przysiąść aby zapanować nad głównym bohaterem
- wyważony poziom trudności, sytuujący pozycję jednak wśród tytułów, które mógłbym nazwać trudnymi - dużo problemów sprawiało skakanie po rampach, dachach, kondygnacjach
- na plus oceniam także grafikę - charakterystyczna paleta barw przywodząca na myśl toksyczne miasto, wszystko jest trochę przybrudzone, nawet różowy występujący w jednym z poziomów nie przebija się jako kolor wiodący, doskonałe animacje samej postaci (charakterystyczne chowanie broni Robocopa na koniec etapu) jak i elementów tła: ścieki, koła zębate, anteny satelitarne.
- bardzo ciekawa wstawka fps i rewelacyjny motyw rozpadania się trafionych "postaci" - po prostu czujesz jak strzelasz z tej pukawki
- są smaczki typu układanka rysopisu - Robocop ma flashbacki z poprzedniego życia jako Alex Murphy
- jeden z piękniejszych ekranów tytułowych w grach na NESa
- muzyka nie jest może najwyższych lotów, ale na pewno jest bardzo charakterystyczna
- finałowa walka naprawdę daje radę

Także totalnie nie zgadzam się z opinią, że słaba gra. Co do trójki to siłą rzeczą jest najbardziej dopracowanym tytułem, daje radę szczególnie graficznie i dźwiękowo, ale jeśli chodzi o dynamikę rozgrywki to jednak ustępuje moim zdaniem dwójce (strasznie ślemazarny jest ten RoboChłop), jest beznadziejnie krótka, a scena końcowa do dziś przyprawia mnie o śmiech, jakiś zdeformowany ten chłopek robocopek tam.

92
Opisy i recenzje gier / Odp: Robocop - trylogia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez daf dnia Styczeń 21, 2019, 11:43:23 »
A idź pan z tymi dwiema pierwszymi częściami - jak dla mnie po prostu gnioty, słabe gry. Wiele do powiedzenia nie mam, bo długo w to nigdy nie grałem. Sztywność sterowania jest tu kwestią kluczową - odechciewa się od razu w to grać. Ja rozumiem, że Robocop jest "sztywny" z samego założenia, ale w trzeciej części Ocean skumał jednak o co chodzi i wyszło to tak, jak powinno. Po prostu nie czuć tej frustracji podczas zwykłego chodzenia/skakania.

I to właśnie trzecią część bardzo lubię, co często podkreślam. Bardzo podoba mi się grafika i klimat, a także wykonanie postaci Robocopa. Gra posiada jednak jeden, ogromy minus - jest przerażająco krótka! To wygląda jakby twórcy zapomnieli zakodować połowy gry i nagle w trakcie pisania stwierdzili - "A chuj tam, kończym to. Dawaj pan ending po tym levelu". Trzy krótkie etapy, następnie etap powtórzony tylko "w drugą stronę", oraz piąty etap jako sama walka z bossem (bossami). No to jest kpina.
Lubię jednak tę część i dosyć często do niej wracam. Taka gra na chwilkę. Często mam problemy z pokonaniem ED-209, nie mam na niego sposobu, w wielu przypadkach jest to kwestia randomowa. To w zasadzie jedyny trudniejszy moment w grze.

Przypominam z kolei o nielicencjonowanym prototypie - Robocop vs. the Terminator. Nie jest to żadne dzieło sztuki, ale jeżeli ktoś chce pograć w niezłą grę z Robocopem, to polecam zdecydowanie cieplej niż dwie pierwsze szmiry.
93
Opisy i recenzje gier / Robocop - trylogia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez OsA dnia Styczeń 21, 2019, 09:37:30 »
Robocop (1989)


Jedynka to część w którą grałem najwięcej w młodych czasach. Wyróżnia się kilkoma rzeczami. Po pierwsze, jedyna w której Robocop nie potrafi skakać, więc automatycznie gra traci sporo elementów zręcznościowych. Druga ważna rzecz - to chyba najbardziej wkurwiający mechanizm wchodzenia/schodzenia po drabince. Poza tymi rzeczami gra jest trudna, chyba najtrudniejsza ze wszystkich części. Sama gra patrząc obiektywnie (a nie sentymentalnie) jest kiepska. Wrogowie są prawie ciągle Ci sami, tła nieco nudne, mechanizm kiepski. No i najważniejsze - gra nie opiera się zbytnio na filmie. Na plus jak dla mnie klimatyczna muzyka. Gra ma 6 poziomów. Na konsoli udało mi się dotrzeć do trzeciego. Dopiero z cheatami na emulatorze przeszedłem całość.


Robocop II (1990)


Dwójka już od początku pokazuje, że jest zupełnie inną grą. Poza tym, że jest typowym platformerem wyróżnia się kilkoma elementami. Nie wystarczy dojść do końca danego poziomu. Po drodze musimy przede wszystkim pozbyć się 2/3 substancji„nuke” (butelki z literą N) oraz aresztowania (nie zabijania) 2/3 podejrzanych (migające postacie, które co jakiś czas się pojawiają). Dodatkowo w grze dodano element FPS. Jeśli z jakiś powodów nie wykonamy misji, czeka nas sprawdzian z celności strzelania. Tam zależnie od skuteczności - albo zostaniemy przepuszczeni do kolejnego poziomu, albo będziemy musieli powtarzać poprzedni jeszcze raz. Na duży plus widoczne wzorowanie się na filmie. Graficznie, muzycznie jak najbardziej jest ok. Poziom trudności jest odpowiedni. Nie jest specjalnie wysoki, ale trzeba trochę przysiąść, aby załapać mechanikę gry. A ta z początku może sprawiać problemy, bo nasz Robocop ślizga się po powierzchni jak na lodowisku miejskim na zniszczonych łyżwach wypożyczonych za 5PLN. W przeciwieństwie do jedynki - sporo tutaj elementów zręcznościowych. Jeśli chodzi o minusy to dla mnie... długość. Gra jest nieco za długa, a poziomy bardzo podobne, więc w pewnym momencie robi się już zwyczajnie nudno. Ale wszystko wynagradza boss końcowy, którego trzeba rozwalić kilka razy. Łatwo nie jest, ale nasz wysiłek zostanie wynagrodzony chujowym endingiem z krzywą facjatą chłopa-maszyny.


Robocop III (1991)


I wtedy wchodzi ona - cała na biało - trzecia część dopełniająca trylogię. O ile w trylogii filmowej trójka znacznie obniżyła poziom, o tyle w grach na NES jest zupełnie odwrotnie. Oprawa audio-wizualna to majstersztyk. Mechanizm gry świetny, klimat znakomity. Robocop porusza się tak jak powinien i czuć po każdym skoku, że waży więcej od Ryszarda Kalisza. Widać napracowanie. Gra jest bardzo precyzyjna i trzeba niekiedy naprawdę wymierzyć skoki. Z tego względu, moim zdaniem znacznie trudniejsza od dwójki, choć łatwiejsza od jedynki. Dodano realizm w postaci psujących się części w naszym Robocopie, które możemy naprawić pomiędzy misjami. A psujące się części objawiają się podczas gry, np. dysfunkcją nóg (chwilowy zastój). Muszę uznać tą część za najlepszą z całej trylogii - za całokształt, za klimat. Na minus długość. Zaledwie 5 poziomów da się przejść stosunkowo szybko.
94
Jeszcze więcej o grach / Odp: Utwory waszego życia - z etapów w grach
« Ostatnia wiadomość wysłana przez daf dnia Styczeń 20, 2019, 17:48:22 »
Oj tak, za gówniarza też bardzo uwielbiałem Technotris. Baaardzo rzadko odpalałem tę wersję Tetrisa od Bullet-proof Software aby w nią pograć (zawsze wygrywała wersja Tengena ze 168in1), ale często aby popatrzeć na demo i posłuchać tej muzyki. Wryła mi się już wersja tego kawałka z dźwiękami układanych klocków przez CPU i aż dziwnie mi słuchać teraz "gołej" wersji. ;)
95
Jeszcze więcej o grach / Odp: Utwory waszego życia - z etapów w grach
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Jimm dnia Styczeń 20, 2019, 16:50:17 »
Podobnie jak daf, ostatnimi czasy również sporo pogrywam sobie w Mitsume ga Tooru i koniecznie muszę wspomnieć o pewnym utworze, który jest dla mnie osobiście najlepszy, mianowicie chodzi o ten z ostatniego poziomu 5-3.
Chciałbym również przytoczyć pewien kawałek z Tetrisa (z takiej dosyć badziewnej wersji, w którą niewygodnie mi się grało, jakoś nigdy nie czułem tego portu),  mowa tutaj o nutce w której osobiście się zakochałem, czyli "Technotris", potrafię jej słuchać godzinami :).
96
Hardware / Odp: Puste/zastępcze kartridże do Pegasusa/Famicoma [Mindkids™]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nielogiczny dnia Styczeń 20, 2019, 13:41:19 »
Jeśli już naprawdę zamierzacie kupić to podpowiem troszkę w temacie bo importuję od naszych dalekowschodnich przyjaciół  ;)

Jedyna szansa na ominięcie VAT i cła to wysyłka przez Chungwa Post / EMS. Usługodawcy tacy jak DHL, UPS czy TNT równa się zatrzymanie paczki w urzędzie celnym na 100%

Kupując na firmę płaci się VAT przy wprowadzeniu towaru do kraju po czym odbija ten VAT w miesięcznym rozliczeniu. W konsekwencji poza papierologią pieniążki się zgadzają.

Cło na plastikowe obudowy w moim domyśle będzie wynosić 0% ale dla pewności trzeba popatrzeć w ISZTAR i wyszukać po kodzie. Tutaj aby było łatwiej warto dopytać dostawcę o kod produktu.

Można wszystko powyższe ominąć kupując towar w ramach próbek. Wtedy oznaczone jako samples z niewielką wartością przechodzą bez żadnych zbędnych zapytań ze strony urzędu celnego. Musi to jednak być mała przesyłka, przy 1000 sztuk tego gabarytu obudów trudno mówić o próbkach.

Poza tym dostawcy z państwa środka z uśmiechem pójdą na rękę i zaniżą wartość na fakturze tak aby opłaty celne wyszły niższe. To dobra opcja przy zamawianiu prywatnie, ale przy braniu na firmę trzeba skrupulatnie dopilnować żeby faktura zgadzała się z deklarowaną wartością na przesyłce bo w przeciwnym razie wychodzą straszne cyrki.
97
Hardware / Odp: Puste/zastępcze kartridże do Pegasusa/Famicoma [Mindkids™]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez MWK dnia Styczeń 20, 2019, 11:53:27 »
Tak, a poza takie 20 sztuk to każdy może sobie kupić i nie trzeba ściepy robić i się potem bawić w rozsyłanie po ludzikach.
98
Hardware / Odp: Puste/zastępcze kartridże do Pegasusa/Famicoma [Mindkids™]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez OsA dnia Styczeń 20, 2019, 11:05:31 »
Jak coś leci DHLem to dla celników automatycznie znaczy, że to coś wartego trochę grosza, więc obstawiam, że na 90% będzie trzeba zapłacić cło.


Najlepiej zamawiać najtańszą przesyłką zwykła i najlepiej jakby jeszcze szło przez Holandię, Belgię, etc (wtedy zazwyczaj dostaje nową naklejkę).
99
Hardware / Odp: Puste/zastępcze kartridże do Pegasusa/Famicoma [Mindkids™]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez żur0 dnia Styczeń 20, 2019, 10:06:35 »
A to Chińczyki bezczelne! 4$ za sztukę przy tauzenie a sprzedają za 164,99 przy 100 sztukach na legitnej aukcji aliexpressowej! Myślisz, że faktycznie strzepią tego DHLa na cle?
100
Hardware / Odp: Puste/zastępcze kartridże do Pegasusa/Famicoma [Mindkids™]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez MWK dnia Styczeń 20, 2019, 09:46:31 »
Nie wiem Pietrek, pewnie jest dokładnie tak jak piszesz, ale za rękę ich nie złapałem więc nie wiem.

Tymczasem ziomki chcą nam sprzedać tysiąc kartridży po cztery dolary za sztukę plus jakies horrendalne kwoty za wysyłkę.
Będę jeszcze negocjował ale wydaje mi się, że chyba trzea się skupić na najtańszej ofercie:

>> https://www.aliexpress.com/item/100PCS-Replacement-Game-Cartridge-For-NES-FC-8-bit-game-card-Shell-For-Japanese-version/32868586534.html

Martwi mnie tylko jedna rzecz - jak oni to wyślą DHLem to na bank się celnicy do tego przypieprzą...
A jeśli się przypieprzą to możemy się pożegnać z tą śliczną ceną za sztukę.
Więc może odrazu zapłacić te dwa ziko więcej i kupować mniejszymi partiami, które przenikną przez granice? 8)

>> https://www.aliexpress.com/store/product/10PCS-Replacement-Game-Cartridge-For-NES-FC-8-bit-game-card-Shell-For-Japanese-version/3909008_32868570666.html

>> https://www.aliexpress.com/item/20PCS-For-Nintendo-FC-Shell-Gaming-Card-box-case-cover-Game-Cartridge-Replacement-Plastic-Japanese-version/32870227192.html
Strony: 1 ... 8 9 [10]