Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - setezer

Strony: [1] 2
1
Jestem w trakcie czytania tej książki i niestety jestem rozczarowany.

Mam poczucie, że autor nie pochyla się w ogóle nad grami, a opowiada jedynie o technikach marketingowych, o relacjach ludzi związanych z promocją konsoli, o walce marketingowej. Jest trochę o Sonicu i Mario, ale to wszystko jest bardzo pobieżne.

Można troszkę się ciekawostek podowiadywać, ale to nie jest to czego oczekiwałem, liczyłem jednak na mocniejszy kontekst growy, czytelnik ma poczucie że gry to tam mało znaczący element tej walki. Zresztą nawet jeżeli tak było, to dla mnie, jako gracza jest ich zwyczajnie za mało i czytanie wymyślonych rozmów w taksówce prezesów segi o tym jak się stresują czy prezentacja na targach elektroniki wyjdzie jest takie sobie. Książka wydaje się mocno poszatkowana bez solidnie zarysowanego rdzenia, daty i wydarzenia się mieszają. Czasem czyta się to jak jakąś książkę historyczną a czasem wpadają wątki jak z telenoweli, nie wiem, może taka specyfika gatunku non-ficion, ale coś nie gra z tą książką.

No i wydanie jest beznadziejne, takie nowomodne grafiki jak dla 15latków książka o minecrafcie, w środku zupełnie ok, fajny śmieciowy papier. Cena też nie zachęca, co prawda stron sporo, ale wydaje się zbyt wysoka.

Trudno ostatecznie oceniać póki nie skończę, ale w sumie warto się pochylić, bo nic innego nie jest wydawane o grach.

2
Solucje i porady / Odp: Speedrunning - jak zacząć
« dnia: Kwiecień 15, 2018, 17:22:21 »
Mi się nie podoba droga, która przebywają speedrunerzy - stulejowanie całego życia na jednej gierce - czemu nie, ale nic nie osiągniesz jeżeli nie będziesz godzinami ćwiczył pojedynczych fragmentów na sejwach do porzygu plus oczywiście musisz korzystać z tego co ktoś odkrył. No i jeszcze nie wystarczy przejść gierkę perfekcyjnie, bo akurat rng będzie niesprzyjające (nie zawsze człowiek jest w stanie kontrolować rng w pełni, to zbyt dużo frame perfect ruchów trzeba wykonywać) i znowu 10 tysięcy prób by wykonać wszystko perfekcyjnie i liczyć na idealne rng.

Dla mnie najfajniejsze są speedruny niepopularnych gier, gdzie ktoś dobry sam na nowo odkrywa optymalny strat, nieco go masteruje i wywala całkiem dobry wynik. Nie wiem jak duży jest sens kolejny raz odtwarzanie prawie-już-idealnego runu w mario czy innych popularnych gier tyle że gorzej. Skoro masz świadomość, że nawet nie zagrozisz rekordowi, to w sumie nie czuję sensu takiego grania. Co innego samemu odkrywać wszystko od nowa, samemu konstruować optymalną drogę. Jakbym miał nieco więcej wolnego czasu, to kiedyś chciałbym się zając szybkim przejście Dizzy'ego z NES-a, tam jest dopiero kombinowania, w jakiej kolejności zbierać itemy by było najszybciej. A spojrzenie na gotowe rozwiązanie i odtworzenie go tyle że wolniej od TAS-a? Po co?

Ja jestem sceptyczny, bo nie lubię grania na save'ach, ale lubię czasem jakiegoś streamera pooglądać, bo w sumie niewielu jest co cisną stare gierki, a większość z nich to speedruny właśnie. Zawsze lepiej obejrzeć speedrunowanie 8bit niż jakiegoś fortnite'a.

3
Inne konsole / Odp: Nintendo NES classic mini
« dnia: Lipiec 02, 2017, 21:01:55 »
Ej kurde co to za manewry na szosie... 600zl jak to ma 80dolców kosztować, to co to za kurs? 6,5zł za dolara?

Ech... w Polsce to zawsze w dupe dostajemy, nie dosc ze średnia krajowa marna w porównaniu z zachodem, to jeszcze o 200zl drożej chca to upychac niz na zachodzie.

Trzeba będzie kupić jedyną słuszną wersję, a więc SUPER FAMICOMA, shackować i do rpgów powgrywać tłumaczenie.

4
Opisy i recenzje gier / Odp: Monster in my Pocket
« dnia: Lipiec 02, 2017, 20:00:48 »
Pamiętam, że kawał dobrej recenzji swego czasu wykroił Mati. Hej Mati masz gdzieś tę recenzję jeszcze, wisi może na emu nes czy na twoim dysku? Chętnie bym sobie ją odświeżył.

Gierka SOLID. Z tych drogich na bazarach, obok Duck Talesów i Darkwing Duck, hehe.

Daaawno nie grałem, więc wypowiem się szerzej jak ogram na nowo, co by nie kultywować zasady NIE ZNAM SIĘ, ALE WYPOWIEM SIĘ.

Do muzyki czasem wracam, Konami daje radę.

5
Gry na różne platformy / Odp: Super Mario Bros. Special
« dnia: Czerwiec 27, 2017, 21:33:07 »
Ciekawy opis i sprawny gameplay. Gratuluję.

Gdzie i w jakich dniach/godzinach streamujesz?

Gra z tą animacją trochę razi w oczy, same kolorki to ładna sprawa, ale ilość fpsów... Niemniej zapisuję do zeszytu jako tytuł do ogrania. Dzięki za pokazanie. Mam w planach za jakiś czas wszystkie Mariany z NES-a pomęczyć tak konkretnie, to i ten tytuł warunkowo wciągnę do challengu.

6
widzisz jak jest baklazan w adventure island to diabelek cebula rekinek...

7

O wichurce:
SPOJLER

Jest taka akcja, że musisz dojść do ściany gdzieś tam na dworze i uklęknąć na 10 sekund dokładnie w tym miejscu, a dodatkowo musisz mieć w ekwipunku zaznaczony czerwony kryształ.  Bez info o tym nie da się (chyba) na to wpaść. Nie grałem w to intensywnie, ale znam tę legendę od avgn i z innych źródeł, więc być może w grze jest to jakoś mocno zasygnalizowane, jak to zrobić, ale chyba nie. Wtedy pojawia się wichurka, która przenosi cię dalej.

W instrukcji (sprawdziłem) napisane jest tylko, że red crystal jest potrzebny by dostać się do zamku. Aha, super podpowiedź. Dzięki Konami.


8
Dużo świetnych kawałków przywołaliście, więc nie ma sensu tego dublować. Może kiedyś jakoś kolektywnie spróbowalibyśmy zrobić album the best of w formie filmiku zlepiającego poszczególne kawałki wyselekcjonowane ilością głosów, choć na ilość głosów nie ma co liczyć zbyt dużą... raczej podczas batalii na argumenty. Zlepić to w całość z jakimiś pięknymi grafikami w tle czy gameplayem?

Nie jestem specem jeżeli chodzi o osty, ale Ninja Gaiden 1 bardzo wrył mi się w pamięć i w ogóle ten styl prowadzenia fabuły połączony  z muzyką to istne cudo jak na tamte lata.

Megaman 2 też przeuwielbiam, title screen to taka melodyjka, która po wsze czasy będzie używana w jakichś materiałach o retro https://youtu.be/lDC4X8Dgxr4?t=43s

Trochę z innej beczki:
https://youtu.be/0_HdqlWCxc8?list=PLirSddeMOYZ4CHpLL2FNboX3IOAct3vHv
SHADOW DANCER z mega drive i final boss. Od pół roku mam to na dzwonek telefonu, jest petarda  8)

Uwielbiam też Batmana, ale wspominano o nim.

No i Battletoadsy, czysta poezja.
https://youtu.be/gcYmbzTPSZ8

Offtopicowe zapytanie czy jest możliwe kompletnie od zera, bez save'ów i innych wspomagaczy ukończyć tę grę? Ile to może zająć czasu (całkiem od zera), ktoś ma jakieś doświadczenia z ostatnich lat czy raczej "za dzieciaka"?

Jako że utknąłem na Adventure Island, to trudno mi nie wspomnieć o tych melodiach:
https://www.youtube.com/watch?v=NrVgEASlzJY

Ahhh, ten sielski klimat, a jednocześnie ten nie wybaczający błędów poziom trudności. Piękne połączenie przeciwieństw.

9
W pełni się zgadzam i popieram takie podejście, co jednak nie przeszkadza mi obierać nieco inną taktykę.

Zresztą niektóre gry są tak skonstruowane, że samemu to tak naprawdę nie da się odkryć wszystkiego. Chodzi o kolektywny wkład w rozwój "poznawania gry".  Niejednokrotnie twórcy chyba celowo robili jakieś cryptic motywy po to by NINTENDO POWER sprzedać(?) Analogicznie wiele spraw jest opisanych w instrukcji i normalnie człowiek by w życiu na to nie wpadł, bardzo często o tych kontynuacjach jest info zawarte w manualu. W GNG na Fami (Maikamura) nie jestem pewien czy jest to w instrukcji opisane, ale kontynuacje są właśnie ukryte pod specjalnym skrótem. Niemożliwe jest by ludzie sami wpadali na to - to musiało być albo w instrukcji albo w jakimś oficjalnym magazynie.

Castlevania 2 i słynna wichurka. Jest to w manualu? Ciekawe, kiedyś muszę sprawdzić. Ale najpewniej w Nintendo Power jest o tym info, bo samemu jak na to wpaść?

To okropnie nikczemne gdy są takie motywy w grach, których ukończenie jest niemożliwe bez wskazówki z zewnątrz.

Mi poty ukryte pod kamieniami czy wężami, świniami itp. udało się odkryć przypadkowo. Np. w 8-3 gdy kończymy mordercze skoki na dokładkę mamy kamień, którego może nie udać się przeskoczyć i tam niespodzianka Pol Pot, jak go pieszczotliwie nazywam.

Aha, no i z tym brakiem czasu, to wydaje mi się że ważniejszym argumentem jest brak KOMPANÓW do kolektywnego szukania sekretów. Gdyby zebrała się grupa ludzi 5-10, którzy legitnie bez porad z zewnątrz szukają sekretów i wzajemnie się tym wymieniają, to człowiek angażując się we wspólne działania rozgromienia gry z pewnością olałby całe, gotowe rozwiązania (które tez powstawały pewnie długo).

10
Osobiście staram się właśnie nie oglądać gameplayów, wolę sam odkrywać i żyć w swoim hermetycznym świecie doskonalenia się w danym tytule. Jak już wyćwiczę się totalnie, wtedy czasem rzucam okiem na gemplej, ale zazwyczaj jestem rozczarowany tym jak dużo rzeczy ominąłem w danym tytule itp.

Punkty mnie póki co tak średnio interesują, ale wszystkie rzeczy, które pisałeś potwierdzam. Z potami jest naprawdę masakra, bo żeby wszystkie znaleźć to należałoby w przypadku, gdy nie możemy go namierzyć porozbijać biednego Takahashiego o wszystkie przeszkody, istne szaleństwo. Może kiedyś - 100% run?  Nie wiem czy w każdym levelu jest ta platforma co teleportuje cię na górę, gdzie na sprężynach zbiera się owoce? Mi udało się trafić do zaledwie kilku.

Obecnie jestem na etapie treningu, bo już ten 8-3 dosyć sprawnie mi wychodzi. Grę ukonczyłem dopiero 4 razy i za każdym razem 8-3 było lepiej, ale nadal czuję się niepewnie. Paradoksalnie jednak to na 8-2 tracę najwięcej czasu, choć taktykę mam wykutą na blachę, ale duża ilość precyzyjnych jumpów mnie wykańcza. 7-4 i 8-4 też stanowią wielkie wyzwanie, gdy mam broń to działam zbyt powolnie i popełniam głupie błędy - za mało trenowałem z bronią. Bez broni idę jak przecinak, ale w sekcji 3 gdy są takie pajączki podwójne, to czwarty duet jest bardzo trudny, trzeba idealnie nad nim przeskoczyć, istne szaleństwo. Dodatkowo w 8-4 jest bakłażan, który sprawia, że trzeba zrobić to BAARDZO szybko i tuż za ostatnimi pajączkami, trzeba przystać przy drzewku i poczekać idealnie aż bakłażan zaczyna odlatywać, by zgarnąć MLEKO z ukrytego jajka. Warunek dodatkowy jest taki, że po gonitwie przez szopa na początku sekcji 2, nie można zgarnąć bonusowego miodka, bo tutaj, zamiast mleka może pojawić się coś innego i instant death.

Trenuję zbyt niesystematycznie, by robić prawdziwe postępy, ale gdzieś tak do 5 świata idzie mi naprawdę "z marszu", potem zdarzają sie głupie błędy i utykanie na dłużej.

Pytanie czy mając 9 żyć to kolejne nie są "ukryte"? W sensie, ze wyświetla 9, ale mamy np. 10?

Wydaje mi się, że po zgarnięciu pierścienia każde ukryte jajo to laleczka takahashiego z życiem, ale nie mam pewności, zbyt cienki jestem żeby tak długo utrzymywać się bez straty, a no i nie znam na blachę wszystkich miejscówek. Na razie nie skupiam się na szukaniu wszystkich secretów, a raczej na sprawnym przechodzeniu.

Pozdrawiam wszystkich fanów gry.

11
Jeszcze więcej o grach / Odp: Glitche
« dnia: Czerwiec 25, 2017, 15:49:18 »
Na JAP na pewno działa, bo sam wiele razy robiłem. Inne regiony - nie ręczę, ale raczej tak, bo skoro na yt są filmiki.

Musisz być pixel perfect w danym miejscu. Trudno to zrobić, a nawet jak się uda to powtórzyć nie jest łatwo.

12
Inne konsole / Odp: Automaty do gier
« dnia: Czerwiec 22, 2017, 05:41:27 »
jestem wielkim fanem ogrywania automatow gdy tylko jakikolwiek spotkam, ale wlasnie zbytnio nie spotykam. co prawda nie jezdze na wakacje nad morze - ostatni bastion automatow. pewnie w zakopanem tez by sie cos znalazlo. w toruniu w galerii copernicus kilka lat temu byl metal slug 4. chlip chlip. a teraz cymbergaj. rzucanie realna pilka do kosza i jakies smieciowe wyscigi z ery wczesnego saturna.

13
Opisy i recenzje gier / Odp: Świat jako wola i przedstawienie
« dnia: Czerwiec 21, 2017, 23:15:41 »
A tak, zapomniałem o tym bakłażanie (ja go tak nazywam), pewna koleżanka ochrzciła go mianem REKINA.
No cóż...


Tak z tymi mirrorami to dobrze pamiętasz. Rdzennych lokacji jest, hmmm...

Na pewno jedna w dziennym lasku, inna w dzień taka górzysta, na skałach, jaskinia trzy wersje lub cztery, chmury też chyba ze trzy, no i X-4, która powtarza się na końcu każego świata z bossem. Więc z 8 jest na pewno, strzelałbym że 10, ale to jeszcze pomęczę grę i dam znać.

Aktualny rekord: 2h 29min.  8)

Jak zejdę poniżej 1h 30min, to przygotuję przegląd lokacji.

14
Jeszcze więcej o grach / Odp: Co ostatnio przeszliście??
« dnia: Czerwiec 21, 2017, 22:51:13 »
Hej kolego ta konsolka, której używasz jest dobra czy raczej chiński szmlec? Jak to się nazywa?

Dzisiaj przeszedłem tamten 8-3 jakoś POCZUŁEM TO.  I od razu zabrałem się za drugi run, który ukończyłem w 2h 25minut, ale nadal 8-2 i 8-3 sprawiają duże problemy. Ten skok w 8-3 już wiem JAK zrobić, ale nadal nie umiem tego egzekwować skutecznie. Czas trenować dalej przyjaciele :).


15
Jak temat wskazuje chciałbym podjąć dyskusję dotyczącą Adventure Island.  Taktyczną dyskusję, dlatego w dziale solucje, ale jednocześnie pogadajmy sobie o samej grze.

Pierwsze co wiem,  co jest bardzo ciekawe to wersja japońska nosi tytuł Takahashi Meijin no Bōken Jima, co znaczy Master Takahashi's Adventure Island. Na potrzeby rynku U EES AA zmieniono go po prostu na Adventure Island i jednocześnie spłycili całą piękną historię ukrytą za tym tytułem. Otóż pan Takahashi Meijin, czyli bohater gry to faktycznie istniejąca persona pracująca w tamtych latach w Hudson (prod. gry). Zasłynął on tym, że potrafił wcisnąć klawisz 16 razy na sekundę, potem z wiekiem średnia mu spadła.



MATERIAŁ DOKUMENTALNY:
https://www.youtube.com/watch?v=oJ4lmAFB7d4

oraz współcześnie

https://youtu.be/SzeAzXm3tI8?t=7m20s

Poza Japonią w gierce bohaterem jest Higgins. HIGGINS?? Jaki znowu Higgins, John Higgins snookerzysta? Nie, raczej, nie. W dniu premiery miał 11 lat, więc chyba nie był wtedy na tyle znany.

Warto wiedzieć, że gra pierwotnie wydana została przez Segę na automatach pod tytułem WONDER BOY. Wersja ta wygląda przecudnie.


Świetną edycją jest ta PC ENGINE, ale to tylko powtarzam słowa Mordena. Kiedyś sam sprawdzę.


To na razie tyle jeżeli chodzi o takie okołogrowe ciekawostki, skupmy się na samej grze.

Jest to prosty platformer ciekawą mechaniką zastępującą czas. Zamiast upływających sekund w grze mamy je zakamuflowane pod paskiem zdrowia, który możemy podbijać zbierając owoce. Trzeba zatem biec na złamanie karku, bo niektóre levele są tak zaprojektowane, że jest tego na styk.

Mechanika skoków i rozpędzania się podobna nieco do serii Mario, czyli rozpędzonym będąc aby wyhamować lekko wpadamy w poślizg. Po skoku też mamy delikatną ślizgawkę. Ogólnie będzie to wasza zmorą i śnić się po nocach w skomlikowanych sekcjach typowo platformowych, gdzie robi się skoki na styk (po chmurach, które spadają, a z wody wyskakują ośmiornice, oraz ryby, mogą pojawić się też ptaki na dokładkę).

Innym ciekawym patentem jest system JAJ, które leżą często na drodze i ukryte są w nich toporki do rzucania, z którymi jest dużo łatwiej, bo można eksterminować wrogów. Jednak ginąć tracimy je. Pewne jaja są zaprogramowane i zawsze będą tam TOPORKI lub NIEŚMIERTELNOŚĆ lub MLEKO uzdrawiające nas na max. Mając toporek z jajka "toporkowego" wypadnie deskorolka, kolejna interesująca mechanika. Nie da się wtedy zatrzymać, ale można pędzić jeszcze szybciej. Zmierzam jednak do ukrytych jaj, które objawiają się gdy w określonym miejscu podskoczymy. Możemy z nich zgarnąć strzelanie ogniem, więcej mleka czy pierścionek dający punkty. Długo nie ginąc i znajdując kolejne jaja dostajemy życie.

Dobra przechodzimy do konkretów:

Gra jest bardzo trudna do ukończenia w normalny sposób, na 3 życiach. Na szczęście łaskawi twórcy z HUDSON udostępnili opcję kontynuacji, o której wspominają w instrukcji:

Podobno wstępnie nie było planów na kontynuacje, ale gracze arcade'owi mówili, że gra jest niemożliwa do skończenia, więc okazali nam łaskę.

Nie jest łatwo ją znaleźć, obskoczyłem wszystko co się dało, byłem w chmurach, moja wędrówka w poszukiwaniach nie miała końca... I właśnie na KOŃCU levela należy szukać jaja.
Dostając się na ostatni stały ląd, gdzie znajduje się pachołek z literą G(oal) trzeba udać się skrajnie na lewo i tam skakać. Nie zawsze pojawia się ta jajko z pszczółką, ale gdy się pojawi to wiedzcie, że gdy skończą się wam kontynuacje należy wcisnąć LEWO, a potem START.

Taktyczne rozkminy następnym razem.

Na sekcje 4te każdego obszaru mówi się SPIDER HELL. To w ramach ugruntowania nomenklatury.

Strony: [1] 2