Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Rascal

Strony: [1] 2 3 4
1
Kącik muzyczno-filmowy / Odp: Muzyka klubowa
« dnia: Wrzesień 26, 2018, 09:35:58 »
W końcu premiera.
Ogólnie cały OST jest świetny, Rasmus Faber wie co robi, ale to w temacie house:
https://www.youtube.com/watch?v=_-8F80MYmMI

2
Adaptacja anime będzie miała premierę wiosną przyszłego roku. Pierwsze PV robi naprawdę spore nadzieje.
https://rascal.pl/anime-manga-japonia/pv-anime-kono-yo-no-hate-de-koi-wo-utau-shoujo-yu-no/

3
Konsole i akcesoria / Odp: Famicom AV - co, gdzie, jak, za ile?
« dnia: Sierpień 30, 2018, 16:53:29 »
Problemem okazał się być konwerter RCA->SCART.

4
Konsole i akcesoria / Odp: Famicom AV - co, gdzie, jak, za ile?
« dnia: Sierpień 30, 2018, 08:37:57 »
W końcu udało mi się zakupić Famicoma AV. Myślałem również na Twin Famicomem, ale wybór padł jednak na model AV.
Oprócz oczywistych rzeczy typu 60Hz, gdzie gry nabierają całkiem nowego poziomu dynamiki, chciałem zapytać o jedną rzecz.
Czy to normalne, że kolory są mniej żywe niż na Pegasusie (IQ502v2)? Jakby zupełnie inna paleta barw była używana. Nawet w samym menu Everdrive to widać, gdzie literki są na Pegasusie wyraźnie mocno żółte, a na FC AV już nie aż tak (kabel mam oryginalny, próbowałem też podłączać ten ze SNESa, bo są identyczne).

5
Hardware / Odp: Everdrive N8 - Aktualizacje OS
« dnia: Sierpień 17, 2018, 19:31:36 »
Wyszła nowa aktualizacja v20 RC1.
http://krikzz.com/pub/support/var/rc/N8/
Mógłby ktoś potwierdzić czy też ma problemy z MMC5? Np Laser Invasion?  Albo innymi z bardziej zaawansowanymi układami, jak w Lagrange Point? Chodzi o crashe gier, bądź błędy w audio. Lagrange Point np po intrze i tej pierwszej scenie walki (która jest po aktualizacji "zbugowana" - sporo artefaktów) nie zmienia się muzyka w tle, tylko cały czas motyw walki jest.
Sformatowałem kartę i działa jak działało na v16
Jednak nie.

6
Unikaj z dala tych ścierwowych "sprzętów" jak ognia. To jest sposób tak starożytny że to ledwo co nadaje się nawet na wydrukowanie jakiegokolwiek dokumentu czy czegokolwiek domowego
Chyba dawno nie miałeś do czynienia z dobrymi atramentówkami ;) Ja tam na swojego Brothera nie narzekam (tym bardziej jeśli wezmę pod uwagę ekonomię i jakość wydruku, trwałość na papierze foto zależy głównie od jakości papieru foto, ten niestety z filtrami i wszystkimi pierdołami do tanich nie należy) - wybrałem świadomie dobrą atramentówkę ponad laserówkę po przeanalizowaniu faktów. Zresztą nawet na forach foto mało kto poleca jakiekolwiek lasery. No i koszt utrzymania kolorowej laserówki to jest kosmos. A punkty ksero to raczej słaby wyznacznik jakości. Jednak nie o tym jest wątek, więc nie rozpisuję się :)

Cytuj
Jeżeli mówisz o połysku czy jakiejkolwiek ochronie na labele to prawdopodobnie mówisz o laminacie. Laminat to jest kompletnie dodatkowa i oddzielna warstwa przezroczystej folii którą musisz przykleić albo najlepiej sprasować laminatorem razem z arkuszem labeli.
A coś więcej w tym temacie?

Cytuj
Wymiary labela Famicom/Pegasus wynoszą 9.0cm x 4.4cm i rogi mają promień 2mm.
Dzięki!

7
Jeszcze więcej o grach / Druk labeli na kartridże - domowe sposoby.
« dnia: Sierpień 03, 2018, 19:51:32 »
Witajcie. Już od dawna nurtuje mnie ten temat. Jakie macie domowe sposoby na drukowanie etykiet przy użyciu drukarki atramentowej? Temat przewijał się w różnych wątkach, ale (chyba) nigdzie nie ma miejsca, które zbierało by wszystkie pomysły do kupy.

Generalnie chodzi mi o coś, co przypominać będzie te oryginale z Famicoma, ewentualnie "jakość" bazarowe też by mnie zadowoliła.
Konkrety - papier, folie itd.

Różne pomysły mi do głowy przychodziły, jednak nic sensownego nie wymyśliłem.

Myślałem nad papierem foto samoprzylepnym. Moja drukarka świetnie sobie radzi w tym temacie, jednak druk zdjęć w warunkach domowych do trwałych nie należy, szczególnie jeśli narażony jest na promienie UV.
Papier kredowy dobrze by się nadał - ale tutaj w grę wchodzą tylko drukarki laserowe.
Zwykły papier odpada, gdyż wygląda okropnie.
Myślałem również nad zwykłym papierem samoprzylepnym + jakąś folia na to, lecz tutaj znowu - nie znalazłem żadnych sensownych rozwiązań foliowania w warunkach domowych.
Zależy mi na tym, żeby finalny efekt był odporny na wilgoć (przetarcie wilgotną szmatką nie powinno stanowić problemu, tak jak przy papierze foto).

I przy okazji - macie jakieś szablony do PS z idealnie wymierzonymi labelami Famicoma (razem z zaokrąglonymi krawędziami)?

8
Pchli targ / Odp: Martin: Kupię Famicoma AV i Everdrive N8
« dnia: Sierpień 02, 2018, 11:13:28 »
MWK ma chłopa z Hong Kongu co sprzedaje za 100$ Famicoma AV. Ale jak mówię trzeba być cierpliwym. Napisz PW do MWK. To ci ogarnie. Ja czekam już od kwietnia na AVke.
Za tyle to można na allegro wyrwać w idealnym stanie i bez obawy o podatki w razie kontroli celnej :)

9
Już kupiłem z playasia (na ebayu wszystkich z cenami powaliło), ale wcześniej wolałem dać info na kilka for, może nóż widelec ktoś by miał i bym nie musiał czekać miesiąca na list ;)


//mwk edit:: Czyli sprawa załatwiona - zamykam.

10
Witam. Zakupię Xenoblade Chronicles 2 - tylko i wyłącznie w wersji japońskiej, gdyż w Europejskiej i USA nie da się zmienić języka napisów. Cena do 200zł.

11
Kącik muzyczno-filmowy / Odp: Muzyka klubowa
« dnia: Kwiecień 23, 2018, 22:22:05 »
jednak w pierwszym numerze o ile nic się nie dzieje, to uważam, że jest o wiele ciekawszy niż ten cały posrany Big room a to jest straszna zaraza, która totalnie w większym stopniu zniszczyła większość muzyki elektronicznej.
No tutaj oczywiście nie pozostaje mi nic innego niż tylko się zgodzić ;)

12
Kącik muzyczno-filmowy / Odp: Muzyka klubowa
« dnia: Kwiecień 23, 2018, 20:00:45 »
@Mati. Ten 2 track jest całkiem niezły, ale pierwszy reprezentuje już niestety to, co uważam za niesłuchalne. Tu się kompletnie nic nie dzieje. Brakuje czegoś o czym wspomniałem wcześniej - groove. Nie ma tutaj zupełnie niczego, co wyróżniałby ten track na tle 100000 innych, brzmiących niemal identycznie.

Weź sobie choćby linię basową z:
https://www.youtube.com/watch?v=e4vUMuwpZwc
To może lecieć zapętlone przez 15 minut i się nie nudzi, noga sama podskakuje, nie da się przy tym usiedzieć (ogólnie french house to jest coś pięknego).  Ten fragment linii basowej trwa dokładnie 2/4 [!]. Dokładnie - 2 uderzenia stopy, tyle wystarczy by wyróżniał się kompletnie od innych.  Już nie wspominam o zabawie perką i progresywnością.

https://www.youtube.com/watch?v=JJ1xYH5j3Lk
Tytuł utworu mówi sam za siebie. Kolejny track, który może lecieć przez 30 minut i się nie znudzi. Magia. Krótki motyw, który wkręca się tak, że chce się do niego nieustannie wracać.

https://www.youtube.com/watch?v=KYCshMKdIAU
Flety, bass - ogólnie mega klimat. Ten motyw od 3 minuty - geniusz.

https://www.traxsource.com/track/292358/stella-in-the-starlight-incl-sleazy-mcqueen-remix-original-mix
znowu bassline, klimat nieziemski.

https://www.youtube.com/watch?v=qjqtgrWgd0o
jak wyżej

https://www.youtube.com/watch?v=3u2J4ybDC20
ponownie

Lećmy dalej, tym razem klasyk kompletny:
https://www.youtube.com/watch?v=XIIDHUdVNiA
Ponownie. Tutaj już nieco dłuższy motyw na basie - trwa 8 sekund.  I co? Wystarczy, że usłyszysz 3 sekundy i już wiesz co to za track.

Ok, teraz coś nowszego:
https://www.youtube.com/watch?v=JTNpvDk1vOM
Ponownie, całość nie jest jakoś specjalnie rozbudowana a mimo wszystko już od pierwszych sekund wkręca się niesamowicie - człowiek czeka na wejście kolejnych dźwięków, wszystko się ze sobą świetnie zgrywa i jest różnorodność dźwięków.

https://www.youtube.com/watch?v=PeWZw5M9TF4
Tego już nie trzeba nawet opisywać, to co się dzieje w tym utworze wznosi człowieka naprawdę wysoko.

https://www.youtube.com/watch?v=MYminxUNLFE
To jest mniej więcej coś, co warto puścić około godziny 2-3 w nocy. Wyrywa, pobudza - coś pięknego. Ponownie, co mocno nadaje charakteru? Linia basowa.

https://www.youtube.com/watch?v=wVfvsNN0isI
Ponownie klasyk nad klasyki. Wystarczą pierwsze sekundy jak wchodzi linia basowa - momentalnie wiadomo co to za utwór.

https://www.youtube.com/watch?v=Qt4YceNHIZU
Ponownie warto zwrócić uwagę na linę basową. Jesli znasz ten utwór, momentalnie wiesz co to jest.

https://www.youtube.com/watch?v=CaXtusxs5Pc
A tu ile się dzieje w tle. W ogóle całośc jest cholernie ciekawa - i ta historia w tekście :D Jeden z moich ulubionych tracków jeśli chodzi o house.
"I open the door" JEB JEB.

https://www.youtube.com/watch?v=MyPszbnWT-c
Jak jedziemy z klasykami, to proszę kolejny :) Ponownie - linia basowa. 47 sekunda (2 sekundy po wejściu linii basowej) - od razu wiadomo co to za track. Oprócz tego (jak większość, co podałem) w tym jest kurde, no nie wiem... życie? Energia?

Przykłady jak te można mnożyć, dwoić i troić.
https://www.youtube.com/watch?v=y-J4GXcJkZ4
https://www.youtube.com/watch?v=HPssThWONWk
https://www.youtube.com/watch?v=aTc_5-AkceU
https://www.youtube.com/watch?v=lpviERfo1W4
https://www.youtube.com/watch?v=G2RYqaWijr4

Podałbym tego znaczenie więcej, ale chyba sensu nie ma. Jest jeszcze cała scena garage, 2step garage czy speed garage.
https://www.youtube.com/watch?v=o2diL1MLFtk
https://www.youtube.com/watch?v=Ndil_4lCCXc
https://www.youtube.com/watch?v=vY7Wv9YAgAY

Teraz, po odsłuchaniu tego wszystkiego odpal to z tego 1 linka co wkleiłeś. Nie wydaje Ci się to mdłe, zrobione na "odpierdol" i kompletnie bez duszy? No i teraz sobie zadaj pytanie ile materiału wychodzi takiego jak dałeś z linka 1 a ile takiego z linka 2. Obstawiam, że ratio jest jakieś 1000:1.
Ja nie mówię, że nie wychodzi już NIC dobrego. Jasne, że wychodzi. Ale przy tym zalewie crapu co jest wszędzie - trudno coś takiego w ogóle znaleźć, bo jak na ironię praktycznie każdy DJ obecnie gra właśnie ten chłam bez duszy - co nie ułatwia poszukiwań, a szczerze powiedziawszy nie chce mi się już godzinami przesiadywać na stronach z muzyką z nadzieją, że może najdę jakąś perełkę pośród tego całego crapu robionego z automatu. Kiedyś, żeby wydać coś w jakimś labelu, to trzeba było swoją muzyką rzeczywiście coś reprezentować. Teraz? Leci wszystko od strzału.

13
Kącik muzyczno-filmowy / Odp: Muzyka klubowa
« dnia: Kwiecień 22, 2018, 18:11:50 »

https://m.youtube.com/watch?v=yzaBy_3xQXY[/center]

Cytując klasyka - od techno można z nudów zdechnąć. Tak na poważnie - dokładnie tak odbieram większość techno (oprócz sceny industrialnej no i może po części UK) powstającego dziś. Nuda, brak kreatywności, improwizacji i w zasadzie całego klimatu. W techno od zawsze najważniejsza była perkusja - zabawy z lajwami na TR909 to coś pięknego. Dziś? Zapętlone loopy grające przez całe tracki, w każdym brzmiące tak samo. Do tego praktycznie każdy utwór ma ten sam schemat z przewidywalnym do bulu (jakby napisał to nasz ukochany były prezydent analfabeta) "dropem".  A co w tym dropie jest? A gdzieżby coś innego jak ten sam motyw z perką grającą nie 4/4 tylko 2/4 i filtrem górnoprzepustowym + toną reverbu. Dochodzi do miejsca szczytowego i? Znika. Zostaje tylko Jeb Jeb Jeb. Najpierw bez perki potem z tą samą perką co wcześniej. Coś takiego jak pojęcie groove już nie istnieje.


Piszę to, ponieważ znam temat od podszewki. Studiowałem budowę i specyficzne brzmienie techno. Przez lata wypracowywałem sobie styl, który nawiązywał i brzmiał do tego, czym była kiedyś ta muzyka przez co jeszcze dobitniej poraża mnie dzisiejsze techno i to, czym ta muzyka się stała.
Niestety sam się ostatnio złapałem na podążeniu za tym trendem jak znajomy poprosił mnie o zremiksowanie jego nowego tracka. Odpowiedź jaką dostałem była jak kubeł zimnej wody i najgorsze było to, że miał rację - "stary, świetne brzmienie, ładnie łupie - ale kurde, to brzmi tak samo jak wszystko co dziś wychodzi".
Obecnie każdy może sobie wrzucić loopy do jakiegokolwiek DAWa i jest superproducent, bo wszystko obecnie tak brzmi jakby składane było z tych samych loopów i dodany jakiś tam motyw, który pyka raz na 32/64 oraz kilka białych szumów, na które w bardziej ambitnych przypadkach nałożony jest jakiś zautomatyzowany filtr dolnoprzepustowy.

Umarłbym z nudów na imprezie gdzie tak się gra, dlatego obecnie jak gdzieś się wybieram to są to imprezy psy/goa trance (ewentualnie drum and bass, ale to już zależy co konkretnie - lubię atmo i liquidy - zarówno stare jak i te nowsze - tego się niestety prawie nigdzie nie gra, a jak już to jest co kompletny mainstream tych gatunków z wokalami jak z radia). Dużo ludzi wyemigrowało do teków. Mnie klimat teków (nienawidzę dorabiać filozofii do muzyki) jak i sama muzyka kompletnie nie odpowiada.
Trance ten bardziej mainstreamowy skończył sie dla mnie w okolicy roku 2008-2009. Wtedy "uplifting trance" zaczął znacząco tracić na popularności (i kreatywności - większość melodii jechało na tych samych schematach) i zaczęło wszystko zwalniać, tracić na zawartości i integrować się z komercyjnym festiwalowym house, które obecnie zwie się bigroom. W tamtych latach kompletnie przestałem śledzić "rynek" szerokopojętego trance i zostałem jedynie przy psytrance. Niestety Końcówka 1 dekady nowego milenium to był krok w bagno ogólnie rzecz biorąc jeśli chodzi o taneczą muzykę elektroniczną. House również się stoczył. Wszystko zaczęło się maksymalnie upraszczać, czego wynikiem był mój postępujący brak zaangażowania w śledzenie tego co się dzieje w tym temacie, żeby około roku 2015 całkowicie olać temat i skupić się na przeszukiwaniu obecnego dorobku bądź eksplorowanie innych gatunków i regionów. Wyszło mi to na dobre, ponieważ znacznie bardziej otwarłem się na muzykę.


Wracając do techno.
Tacy panowie to obecnie jedyna nadzieja, że całość zatoczy koło. Niestety to jest kompletna nisza w czasach dzisiejszych:



Wrzucę tu jeszcze lajwa, którego grałem z kumplem jakiś czas temu. Czasu było mało na przygotowanie (z północy Polski przyjechał), jest trochę błędów, ale generalnie nie wyszło to źle jak na to, ile mieliśmy czasu na zgranie się ze sobą i ogarnięcie synchro sprzętu.



W ogóle na ten temat mógłbym pisać poematy, ale nie chce mi się.

14
Kącik muzyczno-filmowy / Odp: Czego teraz słuchasz?
« dnia: Marzec 06, 2018, 19:17:51 »
Kidou Senshi Gundam: Gyakushou no Shaa ED, wow

15
@MaarioS  działa VCR7. Trochę cicho (jak VCR6) ale działa, nawet ma (w sierpniu poprzedniego roku) pełen support dla tego chipu yamahy.

Strony: [1] 2 3 4