Forum ContraBanda.eu

OD GRACZY DLA GRACZY => Opisy i recenzje gier => Wątek zaczęty przez: daf w Listopad 22, 2015, 14:27:58

Tytuł: Warpman
Wiadomość wysłana przez: daf w Listopad 22, 2015, 14:27:58
Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że Warpman to nie tylko jedna z moich ulubionych gier ze 168in1 (za Contrą i może za Super Mario Bros.), ale w całym uniwersum gier 8-bitowych jest w samym czubie mojego rankingu. Zdecydowanie - obok Mappy'ego - jest moim ulubionym crapem na Pegasusa.

(http://i1376.photobucket.com/albums/ah21/dafczynsky/warp01_zps43q4bha3.jpg)

Jakiś czas temu troszkę do niego przysiadłem, czego efektem był hi-score, z którego jestem dumny. ;) Okazało się, że nawet w Warpmana można opracować niezłą taktykę pomagającą owocniejsze nabijanie cyferek.

Jak wiadomo, w grze występuje 6 rodzajów przeciwników. Trzech z kategorii podstawowych oraz trzech - nazwijmy - bonusowych. Ci podstawowi to Goblin (60 pkt), Egghead (90 pkt) oraz Bomb (90 pkt). Gdy przeciwnicy trochę popanoszą się po screenie, zmieniają kolory. Taki np. Goblin zmienia się najpierw z jasnozielonego w błękitny - wtedy wart jest już 90 punktów - a następnie w ciemnozielony, który zasila nas już kwotą 150-ciu punktów. Warto więc trochę poczekać i dać przeciwnikom więcej czasu, aby zdążyli pozmieniać sobie kolorki i dopiero wtedy potraktować ich z naszej broni. Oczywiście coś kosztem czegoś - im dalszy kolor, tym przeciwnicy szybsi oraz bardziej skorzy do srania pociskami.

(http://i1376.photobucket.com/albums/ah21/dafczynsky/warp02_zpsjrrdcjxp.jpg)

Bonusowi oponenci to Claw (500 pkt), Blue Dragon (1000 pkt) i ten najcenniejszy - Green Alien (2000 pkt), za którym warto lecieć, aby zestrzelić go zanim zniknie. Bonusowi przeciwnicy znikają bowiem gdy przemierzą długość, bądź szerokość ekranu gry. W dodatku nie strzelają do nas, więc zginięcie z rąk takich cudaków jest podczas gry nie lada sztuką.

(http://i1376.photobucket.com/albums/ah21/dafczynsky/warp03_zpsflzdeyt6.jpg)

Gdy uda się nam zdobyć 30.000 punktów - przez Namco potraktowane jako hi-score - uzyskamy cenne dodatkowe życie. Niestety, bonus jest jednorazowy i nie pojawia się już później ani razu. Życia zdobywać możemy poprzez eksterminowanie bonusowych cudaków taszczących ze sobą literki, którzy to pojawiają się od czasu do czasu. Gdy zbierzemy pięć układających się w napis EXTRA, dostajemy właśnie dodatkowe życie. Mi udało się zebrać trzy komplety napisu podczas jednej rozgrywki.
Małą wadą się fakt, że na naszym panelu nie wyświetlają się więcej niż cztery ikonki oznaczające dodatkowe życie, co w pewnym momencie lekko mnie zdezorientowało, gdyż zastanawiałem się, czy ta liczba 4 nie jest czasami liczbą maksymalną, a wtedy dalsze zbieranie literek nie miałoby sensu. Jednak wszystko jest okej, liczba żyć jest nieograniczona.

Ciekawostką jest też możliwość gry wewnątrz statku kosmicznego, gdy przedostaniemy się do niego przez otwierającą się galaktykę-portal w centralnej części ekranu. Jednak ja zawsze jak ognia unikałem gry w "labiryncie", gdyż jest ona znacznie trudniejsza i możemy zabić tam samego siebie. Gdy uda się nam wyjść ze statku z powrotem w przestrzeń kosmiczną łapiąc uprzednio kryształ, do końca etapu będziemy mogli strzelać eksplodującymi pociskami. To jednak również często kończy się samozagładą, więc raczej nikomu nie polecam. ;)

Jeszcze jedną ciekawostką, przydatną dla kogoś, kto chciałby ponabijać pukciory w Warpmana jest to, że od levelu 12. znacznie spada dynamika gry. Jeszcze w 11. jest Sajgon - przeciwnicy pojawiają się co chwilę i zapieprzają po ekranie dużo szybciej od nas. W następnym etapie zaś, następuje zbawienna cisza, pozwalająca graczowi na chwilę odetchnięcia. Level 12. oraz następnie chyba 21., to etapy uspokajające rozgrywkę, przypominające troszkę rozgrywkę od początku. Jednak nie trwa to długo, bo już 2-3 etapy w przód znowu wszystko szybko się rozkręca i znowu trzeba mieć oczy dookoła głowy.


Zdecydowanie fajniej grać w Warpmana w dwie osoby, na co czekam z niecierpliwością do najbliższej takiej okazji. Pamiętam czasy dzieciństwa, a dokładnie rozgrywki mające miejsce jakieś... 24 lat temu, z moim ojcem. Często graliśmy razem w ten tytuł, była to jedna z naszych ulubionych gier. W moim przypadku jest tak do dziś.

(http://i1376.photobucket.com/albums/ah21/dafczynsky/warp05_zpskdysb5lt.jpg)

(http://i1376.photobucket.com/albums/ah21/dafczynsky/warp04_zpsx20pvpsb.jpg)

[Tekst pochodzi z października 2013]
Tytuł: Odp: Warpman
Wiadomość wysłana przez: daf w Luty 25, 2019, 14:53:44
Kurde, ale rozkminę mam w pracy przy poniedziałku. Zawsze myślałem, że chłop z Warpmana po śmierci przekształca się w jakiś randomowy zlepek pikseli i znika, ale po analizie tej grafiki wnioskuję, że on przed zniknięciem przewraca się po prostu w kosmosie na plecy.

(http://www.contrabanda.eu/upload/hosting/warp_death.png)
Tytuł: Odp: Warpman
Wiadomość wysłana przez: Nielogiczny w Luty 26, 2019, 11:52:11
Strasznie go ten kosmos sponiewierał haha!  :D
Tytuł: Odp: Warpman
Wiadomość wysłana przez: MWK w Luty 26, 2019, 21:13:40
I jak mu fajnie gun wypadł  8)
Tytuł: Odp: Warpman
Wiadomość wysłana przez: Roben w Kwiecień 13, 2019, 20:51:05
To niezły warpman wielkości galaktyki mierzącej 100.000 ly, to jakiś galaktus czy co?