*

Offline daf

  • *****
  • 990
    • Zobacz profil
Mitsume ga Tooru
« dnia: Sierpień 18, 2018, 17:22:13 »
Istnieje zapewne wiele gier w moim guście, których jeszcze nie odkryłem i nie było mi dane w nie zagrać. Mitsume ga Tooru to z kolei gra jak najbardziej w moim typie, którą zawsze omijałem łukiem i nie mogłem się do niej przekonać. Może nie szerokim łukiem, ale czekała na liście "gier do zrobienia" bardzo długo. Jakoś od 2007 roku. Dopiero 4 lata temu - na FamiCON 6 - ukończyłem ją grając w co-opie z MWK.


Nie wiem, co mi w niej zawsze nie pasowało. Prawdopodobnie postać głównego bohatera oraz cała otoczka kulturowa - chłopak z trzecim okiem, hinduizm, ćakry... Nie moja tematyka. Warto było jednak przymknąć na to - nomen omen - oko i ujrzeć całkiem satysfakcjonujące zakończenie po niełatwej walce.

Rzecz jasna, nigdy nie obejrzałem ani jednego odcinka anime, na podstawie którego powstała ta gra. Ciężko mi więc odnieść się do oceny adaptacji. Być może dla fanów, tudzież po prostu dla osób zaznajomionych z japońską produkcją, gra ma wiele smaczków i nawiązań. Chociaż szczerze wątpię, ponieważ fabuła jest tu maksymalnie uproszczona, bez żadnej zbędnej głębi. Jako Hosuke Sharaku ruszamy w podróż, aby powstrzymać naszego rywala Godaru, który w początkowej cutscence jedzie na tak zwanym "Gomorrah" i niszczy miasto. Koniec historii, czas na granie.

Prince Godaru podążający na Gomorrah (z lewej) oraz z jakąś niezadowoloną babą na tle zgliszcz miasta (z prawej)

Rozgrywka jest zrobiona na ekstra. Wiele bardzo fajnych rozwiązań, jak np. motyw z monetami, sklepem, fajnymi power-upami. Do tego ciekawi przeciwnicy oraz bossowie, świetna oprawa audio/video (efekt paralaksy w scrollingu), odpowiedni poziom trudności. Po prostu bardzo solidny platformer, jedynie trochę za krótki. Pięć leveli standardowej długości to sporo mniej, niż standardy do których przyzwyczaiły nas gry. Jeszcze tak dwa więcej i naprawdę byłaby to gra zdecydowanie rewelacyjna. Według mnie, to produkcja idealna dla kogoś, kogo chcielibyście przekonać do Famicoma. Taka, o! W sam raz pod każdym względem dla początkującego (i nie tylko).


*

Offline Mati

  • *
  • 275
  • Gilop
    • Zobacz profil
Odp: Mitsume ga Tooru
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 19, 2018, 21:52:39 »
Nie wiele mogę napisać o tej grze poza tym, że ma świetną muzykę też, ale pamiętam jak na początku 2007 roku kiedy to jeszcze miałem taki okres bardzo intensywnego grania na emulatorze nie mając konsoli przechodziliśmy bardzo dużo gier z moim siostrzeńcem i również padło na tą grę. Później już jak posiadałem konsolę, to nabyłem 3eyesboya a później na rzecz everdrive wyprzedałem kolekcję także z tą grą. Raczej dobrze wspominam naszą batalię z tą grą, ale strasznie długo w nią graliśmy. Wszak, że to był jeszcze okres mojej edukacji w FamiCONowych laskach, więc graliśmy wtedy, gdy przyjeżdżałem do domu na jakieś weekendy, czy dłuższy pobyt, ale udało się, przeszliśmy.

*

Offline MWK

  • *****
  • 652
    • Zobacz profil
    • www.mwkpegasus.prv.pl
Odp: Mitsume ga Tooru
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 25, 2018, 20:04:21 »
Fajnie, że wspominasz o tej grze DAF, pamiętam, że przez baaardzo długi okres czasu miałem bardzo podobnie jak Ty. Gra towarzyszyła mi od lat, ale nigdy do niej "na poważnie" nie zasiadłem (jak zresztą do wielu wlelu innych, heh). Od czasu do czasu włączałem sobie podczas rozmaitych okazji i po przejściu 1 etapu wyłączałem. Niewiem, może właśnie podświadomie zostawiałem ją sobie na dogodną okazję - no i trafiło się! Z kim jak z kim ale z dafem rozpracowywać jakąkolwiek gre to coś znacznie więcej niż czysta przyjemność. Masz w sobie coś takiego niespotykanego, czasami niby grasz niby nie grasz, niby Ci się chce, niby nie chce... A TU NAGLE BANG! i przeskakujesz cały etap jak z bicza albo od tak sobie powalasz Bossa jakby to była zwykłą płotka, haha, uwielbiam to // to zaskakujące samo w sobie, ale jest dowodem na to, że drzemie w Tobie niespotykana siła i moc Pegasus 8)

Wracając do Trzyocznego Chłopa, to jedna z tych gier na naszą konzole, która broni się sama, doskonała grafika i muzyka oraz solidny gameplay. Na prawdę nie trzeba wiele aby ta gra przykuła na długie godziny... i mam na myśli dłuuugie, ponieważ z tego co pamiętam ostatni (i/lub przedostatni) Boss potrafi konkretnie zajść za skórę 8)

Jeszcze słowo o muzyce. Osobiście są takie gry od Angel/Natsume, które z pozoru potrafią brzmieć "tak samo" - patrz Solbrain/Shatterhand, Kage, Choujin Sentai Jetman a nawet DonDonKonDon2, niemniej jednak każda z nich ma w sobie to muzyczne-coś, dlatego też tak jak we wspomnianych tytułach mam swoje ulubione melodyjki, tak i tu najbardziej podoba mi się muzyka ze Stage 5-2 oraz z zakończenia.

Moi mili - Porządny kawał szpili 8)

Odp: Mitsume ga Tooru
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 26, 2018, 11:03:39 »
Klasyk, przeszedlem to miliony razy od dzieciaka i znam cala giere na pamiec, zdecydowane top 10, dodatkowo przeszedlem jeszcze wczoraj testujac konsole. Znam nawet na pamiec wszystkie pozycje tych "sekretnych kurczakow" czy wuj wie co to bylo

*

Offline Preki

  • ***
  • 124
    • Zobacz profil
Odp: Mitsume ga Tooru
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 26, 2018, 12:54:19 »
Klasyk, przeszedlem to miliony razy od dzieciaka
Ja w tamtych czasach to nawet o tej grze nie słyszałem. Dopiero teraz jutuby, sruby oraz oczywiście niezastąpiony serwis Hardcore Gaming 101 przybliżyły mi ją, w związku z czym zamierzam ograć. Tym bardziej że za powstaniem tego tytułu stoi Natsume.

Odp: Mitsume ga Tooru
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 26, 2018, 15:54:32 »
Wiadomo "Tamte czasy" to pojecie wzgledne.  W moich tamtych czasach czyli moja swietnosc famiklona to cala pierwsza polowa lat 90-tych i wtedy wlasnie juz mialem cartridge z ta gra.  To jedna z moich ulubionych gier, nawet nie TOP10 ale wciskala by sie w TOP5. Podobnie jak MaarioS przewalkowana juz dawniej na maxa, takze znane wszystkie miejsca ptakobunusowe na pamiec. Mam tez pewien nawyk - zawsze na maxa, doslownie przed zniknieciem monety podbijam je do najwiekszych wartosci. Bardzo fajny patent wogole. Do dzis pamietam moja pierwsza reakcje na widok drugiego poziomu, w ktorym jak wiadomo pieknie zrobiono ruchomy, odseparowany BGR - oj byl efekw WOW, byl. Takie bajery to jedynie widywalem wtedy na Mega Drive, a tu taka niespodzianka. Do dzis bardzo czesto wracam do niej.

Uwielbiam muze z tego stage:
https://www.youtube.com/watch?v=1EwGGH9QjQQ

*

Offline Mati

  • *
  • 275
  • Gilop
    • Zobacz profil
Odp: Mitsume ga Tooru
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 27, 2018, 11:59:52 »
Jeśli chodzi o muzykę z Mitsume, to dla mnie to.https://www.youtube.com/watch?v=Btg5vf55MYc

Odp: Mitsume ga Tooru
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 27, 2018, 13:25:00 »
A dla mnie caly ost

*

Offline Roben

  • Kraniarz
  • *****
  • 608
    • Zobacz profil
Odp: Mitsume ga Tooru
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 29, 2018, 06:15:18 »
Grałem w tą gre w dzieciństwie, i musze powiedzieć ze gra jest zajebista dla mnie, najbardziej mi sie podoba motyw z podbijaniem pieniążków. Najlepszą bronią dla mnie był zawsze Sonic xD W ogóle jest jakiś wykaz broni, która zadaje duże obrażenia? bo dla mnie osobiście to sonic był najlepszy, ale zastanawiam się nad sensem innych broni, czy daje większe obrażenia itp.

Grę oczywiście jak na tamten okres miałem ją na składance xD

Należy też nadmienić ze powstało nawet Anime.

*

Offline daf

  • *****
  • 990
    • Zobacz profil
Odp: Mitsume ga Tooru
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 29, 2018, 07:10:28 »
Nie, każda broń zadaje takie same obrażenia - nawet ta podstawowa. Zaletami innych broni są natomiast:
- większa powierzchnia hitu (w przypadku Hyper Aura);
- większa szybkostrzelność (w przypadku Super-Sonic);
- możliwość wyboru kierunku strzału - góra, dół (w przypadku Psycho Wave).

Cytuj
Należy też nadmienić ze powstało nawet Anime.
Zostało nadmienione w pierwszym poście. To gra powstała na bazie anime.