ASTRO NINJA MAN / アストロ忍者マン
*

Offline MWK

  • Asystent Administratora
  • *****
  • 1258
    • www.mwkpegasus.prv.pl
ASTRO NINJA MAN / アストロ忍者マン
« dnia: Stycznia 06, 2018, 23:29:39 »
Nadciąga nowa gra na naszą konsolę prosto od japończyków z ekipy RIKI (tych od 8BIT MUSIC POWER itd), ba, zdaje się, że jest również "na tym samym" silniku, co reszta ich produkcji (np. KIRA KIRA STAR NIGHT DX itp), ale nie jest to w żadnym wypadku uwaga negatywna, po prostu snuję obawy, że gra może się niechcący bardzo szybko znudzić :


Zapowiada się bardzo ciekawie, c'nie? 8)

*

Online daf

  • *****
  • 1472
Odp: ASTRO NINJA MAN / アストロ忍者マン
« Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 07, 2018, 10:09:08 »
No! Co prawda ponownie nie można nazwać tego czymś większym i ambitniejszym, ale po zobaczeniu filmiku dopisuję tę produkcję do listy gier na które czekam. Na pewno można spodziewać się świetnej oprawy a/v, a do tego gatunek jak najbardziej przypadł mi do gustu.

Jakby gra już wyszła i ktoś z Was by ją kupował - odezwijcie się do mnie. ;) Też będę chciał.

*

Offline żur0

  • Administrator
  • *****
  • 889
  • Piszcie posty Kamraci Pegasusa!
    • Contrabanda. O Retro. Po Bandzie.
Odp: ASTRO NINJA MAN / アストロ忍者マン
« Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 07, 2018, 10:45:52 »
Mnie poza muzyką to jakoś mocno nie zachwyciło. Już wolałbym żeby tam jakiś statek kosmiczny był zamiast tego czegoś co tam jest (jak domyślam się ninja).

*

Online daf

  • *****
  • 1472
Odp: ASTRO NINJA MAN / アストロ忍者マン
« Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 28, 2021, 22:04:40 »
Miał ktoś z Was już jakikolwiek kontakt z tą produkcją? Ogólnie od kilku miesięcy jest już do kupienia na Riki2Riki.

*

Offline lubone

  • **
  • 272
Odp: ASTRO NINJA MAN / アストロ忍者マン
« Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 30, 2021, 20:31:44 »
Niestety nie... Przejrzałem moje foldery z romami, ale brak... Nawet po krzaczkach próbowałem dopasować, ale nie znalazłem tego tytułu... Kupić raczej nie będę chciał, ale gdyby jednak to cudo wzbogaciło moja kolekcję to dam znać ;)

*

Online daf

  • *****
  • 1472
Odp: ASTRO NINJA MAN / アストロ忍者マン
« Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 14, 2021, 18:14:20 »
Psst! Wanna play some good game? Załączam rom.
Polecam się zapoznać, bo to kawał solidnej produkcji. Przynajmniej na taką się zapowiada, pograłem tylko chwilkę wczoraj i doszedłem zaledwie do 3. etapu. Będziemy grać!

*

Offline Mcin

  • **
  • 499
Odp: ASTRO NINJA MAN / アストロ忍者マン
« Odpowiedź #6 dnia: Maja 15, 2021, 18:56:15 »
Dziś przeszedłem grę, ale zanim Przyjdzie pora na wrażenia, chciałem coś powiedzieć o autorze. Niestety, miesiąc temu wpadłem na artykuł o tym, jak kolo robi swoje rzeczy, a dziś ni chuchu nie mogę odgrzebać ani wyszukać ponownie... odgrzebie i dorzucę. Ale, w każdym razie, autor dotychczas wydał Kira Kira Star Night i 8bit Music Power, każdy w kilku edycjach, nie będę rozpisywał w szczegółach  czym się różniących, bo za dużo. W każdym razie - Kira Kira Star Night to prosta gra o dziewczynce idącej przez miasto i zbierającej gwiazdki, gdzie gra jest dodatkiem do muzyki i grafiki. 8Bit Music Power już nie potrzebuje udawać, że jest grą - to po prostu album muzyczny w formie kartridża, z wizualizacjami, możliwością wyłączenia konkretnych kanałów i zestawem minigierek. autor do współpracy zaprosił profesjonalnych muzyków, którzy dawniej tworzyli soundtracki do gier na Famicoma, między innymi:

Nobuyuki Shioda (塩田信之)
Composer Works: (FC) Summer Carnival '92 Recca, (NES) Isolated Warrior, Crazy Land Daisakusen, Low G Man, G.I. Joe: A Real American Hero, Kick Master

Takeaki Kunimoto (Star Soldier, Milon’s Secret Castle, Ninja Hattori-kun, Blaster Master Jr., Starship Hector, J.J. & Jeff, Victory Run)

Manami Matsumae (Mega Man, Mega Man 2, Esper Dream 2, 1943 Kai, Tenchi o Kurau, Area 88, Magic Sword)

To tyle na szybko. dodatkowo, Autor jest zawodowym mangaką, co widać po dbałości o szatę graficzną obu wcześniejszych produkcji. Znalazło się nawet miejsce na kilka efektów scenowych! Poza gram, oba tytuły są wzbogacone o całą kolekcjonerską szopkę typu komiks, muzyka na CD itp, ale żeby się tym cieszyć, trzeba albo być Japończykiem, albo zarabiać jak oni... Cwaniak jest na tyle zorganizowany, że już zaplanował na ten i następny rok kolejne iteracje Albumu muzycznego.

Strona główna Typa
podstrona o KKSN
Zarzucam tez paczkę tego, co sam mam na dysku.

Co do samego ninjoka, gra mi się spodobała. Najbardziej charakterystyczną mechaniką jest przyklejenie protagonisty do dołu ekranu i zrobienie bonusów w postaci dodatkowych cieni, plujących pociskami tak samo jak bohater. Każdy z nich MUSI się zmieścić na ekranie, przez co zwiększenie siły ognia wiąże się ze spadkiem mobilności. Otrzymanie trafienia nie sprawia, że giniemy i tracimy wszystko, jedynie jeden z duszków znika, dzięki czemu nie musimy się martwić jak np. w Gradiusie, że jedna skucha i w zasadzie game over.
Jak się domyślanie, tutaj tez oprawa jest na najwyższym poziomie. Każdy z poziomów ma oddzielny soundrack, plus muzyczka na bossa, każda w innym klimacie. Najlepsza jest chyba ta z finalnego poziomu, taka najbardziej... hmm... Reccowa? Wspominałem już, że kompozytor Recca brał odział w produkcji? Jedynie takie sopie użycie DPCM w drugim poziomie wybija z rytmu, ale reszta prima sort. Grafika ma swój styl, z mieszaniną geometrycznych figur i wielkich obiektów atakujących nas... trochę recyklingu sprajów z poprzednich produkcji, ale ok. Śmieszą mnie przede wszystkim kwadratowe wybuchy , no tego jeszcze nie było. Grafika niestety okupiona jest spadkami płynności niemal od początku. Pierwszy poziom jeszcze ujdzie, ale im dalej w laskosmos, tym bardziej zrywa. Tu chyba trochę zabrakło użycia sztuczki z mryganiem sprajtów. Nie wiem jak wy, ale ja wole, niech trochę koślawo pomiga, niż ma mi grę zrywać. nie ma też żadnego wskaźnika, dźwiękowego czy graficznego, że trafiliśmy przeciwnika, poza bossami zwyklaki biorą strzały na klatę i dopiero jak wybuchną, widać, że obrywali, a ja przez chwilę myślałem, że coś jest nie tak i mi pociski znikają.
Gra jest niestety dosyć krótka, a i poziomem trudności sporo poniżej Gun-Naca czy, dajmy na to, Final Mission, żeby porównać do innej gry z ludzikami zamiast stateczków. Trochę to wina tego, że zachowania kolejnych fal są niemal w 100% przewidywalne. Brak tutaj motywu znanego chociażby ze Star Force, gdzie nieznaczny ruch spowodował zmianę zachowania przeciwników, a więc i sytuacji na planszy. No i nie ma wartości powrotnej, brak chociażby opcji zapętlenia gry na wyższym poziomie trudności.
Jakbym miał oceniać, postawił bym notę 8/10 - dobra gra, ale nie wybitna. Oj, zrobiłem to jednak i wystawiłem. No cóż.