Muzeum Radzieckich Automatów Do Gry-relacja z [06.12.2015]
« dnia: Grudzień 11, 2015, 23:14:58 »
Zdjęcia Synu! Założyłbyś nowy temat o tej ruskiej wyprawie! Jestem mega ciekawy! :)

06.12.2015 Niedziela, Petersburg, Rosja

Drogi pamiętniczku,
ci co pieją z zachwytu nad Petersburgiem nie widzieli go późną jesienią. Wszystko jest brudne, mokre, zimne i pod wiatr. No może nie wszystko, bo akurat Cerkiew na Krwi wygląda imponująco, jako jedyny budynek, który z zewnątrz prezentuje się świeżo. Coś jak tytułowy ekran z Tetrisa od Tengen. I mógłbym opowiadać godzinami o tym jak wygląda w środku, gdyby tylko było to tego warte.

Kilka nocy temu mijaliśmy znak drogowy z napisem "PACMAN", nad nim były niezrozumiałe zlepki ichniejszych liter z dopiskami, że to ulica taka a taka. Przy pacmanie jakieś inne szlaczki. Spytałęm się kolegi Ukraińca, który biegle się tym alfabetem posługuje:
-Jak to się czyta?
-Które? Pacman?
-Tak.
-No.. PAC-MAN, nie wiem jak inaczej chcesz to przeczytać. Taka kulka żółta... - i zaczyna mi tłumaczyć, ręce składa w kulkę i mówi łaka łaka łaka.
Akurat byłem w koszulce z pac-manem, ale się nie pochwaliłem. Całkiem przypadkiem trafiłem dziś na tę ulicę PACMAN, która okazała się nie do końca ulicą - to restauracja (http://pacmanspb.ru/).


Samo Muzeum RADG jest tuż obok Cerkwi.
Dźwięki jak w salonie gier z dzieciństwa. Tylko, że nawet nie mojego, a prawdopodobnie tych kilku chłopa, którzy przyszli tu z dzieciakami. I nawet trudno jest określić kto tu kogo zaciągnął, bo wszyscy (prócz barmanek-kasjerek) wessani są w te maszyny. Gówniażeria w przewadze liczebnej, więc też do tych automatów czasem trzeba poczekać.
Sporo z nich, ok 1/4 nie była sprawna, niestety. Ale część z niesprawnych to eksponaty - duplikaty tych, które hulały, brzęczały i świeciły. A czasem zżerały żetony jednym, żeby oddać niespodziewanie drugim.
Młodziaki obchodziły się ze sprzętem delikatnie, acz bez przesady, więc nikt joysticków nie gryzł, ani nie pieścił. To miejsce jest muzeum tylko z nazwy, w praktyce to salon gier, nikt tu nie zwiedza, nie czyta tabliczek itp. Tu się idzie i strzela.

Na podorędziu miałem sprzęt video typu paździerz, więc do przejrzenia dla świata mało co się nadaje. Zdjęcia w załączniku, podrzucam filmiki:

Road Fighter versus:
https://goo.gl/photos/zVJoHC5pBVQjPGQu5

Ścigałka time attack:
https://goo.gl/photos/aEXa2zNkSyxj4DdaA


A tu dla chętnych cały album:
https://goo.gl/photos/NwSiUigFvHaVX5dm6


Strona muzeum: http://www.15kop.ru/


PS: autorskie zdjęcia cerkwi i restauracji są za wielkie:(