Automaty do gier
*

Offline Mcin

  • ***
  • 639
Odp: Automaty do gier
« Odpowiedź #30 dnia: Lipca 14, 2019, 15:04:05 »
Pozwolę sobie dołączyć do odkopu.

Mejs, nie chodzi Ci o salon przy "muszli", na środku promenady?

Cadillacs and Dinosaurs było tam jeszcze w 2014 roku. W zeszłym roku jeszcze koleś miał tam stanowiska z automatami, nie wiem jakimi). Z tego co wysondowałem, gmina planuje zmienić wizerunek Ustki kolesia wypchną z promenady, bo im nie pasuje do wizerunku... idą bardziej w klimaty rekreacyjne dla niemieckich emerytów. Ostatni news jaki miałem to że koleś planuje się z tym rozstawić gdzieś w centrum, ale nie dostałem informacji, gdzie.
Będę w tym roku na rejonie i tak czy tak planuję wyszukiwać automaty, jak kogoś to kręci, mogę i tu zdać relację.

Preki, przeglądając swoje stare posty in innych forach widzę, że Tekken Tag Tournament stoi przy dworcowej tak samo jak w 2010 roku :)
Naliczyłem wtedy 4 gralnie we Władku, ta na dworcowej właśnie, 2 na morskiej (Time Crisis 3 już tam był), i jeszcze automat Ghost Squad przy karaoke na ulicy Obrońców Helu.

Aha, i o ile się nie zmieniło, Ghost Squad na mocno zmasakrowanym automacie, powinien być dostępny w HulaKula w Warszawie.

*

Offline Mejs

  • *
  • 238
  • # Joint ROM System #
Odp: Automaty do gier
« Odpowiedź #31 dnia: Lipca 14, 2019, 15:17:34 »
Niestety nie pamiętam lokalizacji, wiem że stał tam jeszcze Tekken 3 i jakaś Daytona. Automaty były ustawione po prawej stronie, wzdłuż ściany od wejścia, a stanowisko właściciela na końcu budy.

*

Offline Mcin

  • ***
  • 639
Odp: Automaty do gier
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpnia 12, 2019, 22:27:34 »
I niestety, zgodnie z najczarniejszym scenariuszem, wszystkie salony gier wymieniły swój garnitur maszyn i zamiast Dayton, Metal Slugów i Tekkenów, stały całe rzędy gier dla najmłodszych... A gry bez przemocy mnie niestety rozsierdzają i grać w nie, dla bezpieczeństwa otoczenia, nie mogę.
Ostał się jeden normalny automat, Rambo. I Rambo jest spoko.

*

Offline Preki

  • **
  • 353
Odp: Automaty do gier
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpnia 18, 2020, 13:55:10 »
Znowu odwiedziłem Władysławowo, tym razem samemu, na spokojnie szukałem lokali z arkejdami, i oprócz wypróbowania tego co rok temu, znalazłem taką miejscówkę jak Pixel-Mania zlokalizowana zaraz przy rondzie nazwanym imieniem tego najświętszego (jakieś 800 metrów od dworca). Lokal mieści knajpę a wejście do zaciemnionego pomieszczenia mieszczącego automaty znajduje się obok baru. W środku znajdziemy między innymi Contrę, Tetris by Atari, Mortal Kombat II, Street Fighter 2, Galagę czy też taka ciekawostka jak Tank Battalion (który znamy z naszej ukochanej konsoli jako Battle City). Niestety czasu starczyło tylko na pyknięcie w Contrę, poszły dwa kredyty i zakończyłem rozgrywkę na bossie drugiej bazy :) wiem jak to brzmi, ale dość późno znalazłem tę miejscówkę a do odjazdu pociągu powrotnego coraz bliżej, mimo wszystko jednak wbijając hi-score i choć sam wynik nie powala, to na tabeli wyników znalazł się wpis "PRK". Niemniej jednak, na pewno odwiedzę te miejsce w następnym sezonie wakacyjnym jak tylko będę mógł, bo warto.

*

Offline Mcin

  • ***
  • 639
Odp: Automaty do gier
« Odpowiedź #34 dnia: Marca 26, 2022, 20:35:53 »
Fotki w spoilerach, żeby nie zajebało ludziom neta mobilnego

Score Bowling & Games, Kręgielnia + Salon Gier, Bejrut, ulica Hamra

https://www.openstreetmap.org/query?lat=33.89566&lon=35.47949
https://g.page/Scorebowling?share

Takie oto miejsce:

Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Płaci się takimi kartami

Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

w takich terminalach

Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Tu widzimy cenę 9000 Lir Libańskich, czyli niemal równe 2 zł. Cena za jeden żeton wahała się od 7000 do 13000. Jako, że w kraju szaleje inflacja, a monety są warte więcej na skupie niż w sklepie i prawie nie występują to nie ma innej opcji, jak to ma działać ;) Nie da się nawrzucać żetonów "na zapas" a i czytniki są dosyć fochalskie, ale przedwczesny koniec gry mi się nigdy nie przydarzył - czasu zawsze było aż nadto, żeby doładować zanim licznik dobije zera. Wydałem tam... wstyd mówić, ale starczy powiedzieć - warto było!

W lokalu paradoksalnie kręciło się sporo osób, ale to niestety nie czasy stałych, salonowych bywalców, raczej gimby i studenty, które przyszły sobie zobaczyć i sobie pograć.

A, no i najważniejsze - gierki

Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Jakiś tancerz - nigdy nie lubiłem tego typu gier a i danego dnia dałem sobie fizyczny wycisk, szukałem gier siedzących, nie ruchowych. Nie oceniam.

Aliens: Armaggeddon
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Mając w pamięci kapitalnego Alien 3: The Gun z 1993 liczyłem na coś równie dobrego. Zawód po pełnej linii. Grafika strasznie plastikowa, statyczne ujęcia, przeciwnicy wchodzą, postoją i atakują, do tego wszyscy jednakowi. Zawód po całej linii.

Deadstorm Pirates
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Kolejny celowniczek. Przeciwnicy hurtem wbiegają, stoją i czasem zaatakują. Do tego jakaś kijowa historyjka. Mam wrażenie, że to jedynie graficzny mod do popularnych ostatnio w pl gier w strzelanie wodą czy kuleczkami do zombiaków w kurortach nadmorskich. nuda. Nuda.

Terminator: Salvation
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Kolejny zawód, głównie przez słaby projekt plansz i przeciwników. Zazwyczaj mamy po kilku wrogów na ekranie z bardzo dużą ilością życia i na zmianę celujemy w tego, który ma zaraz wystrzelić. Plus to długi "kabel" od karabinu i przeładowywanie przez pacanie magazynka od dołu.

Batman
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Wybieramy jeden z Batmobili (różnią się chyba tylko wyglądem), jeździmy po Gotham i strzelamy do złoli mocno chaotyczne, często odbijałem się od bandy albo wygrywałem lub przegrywałem, nie wiedząc czemu. Na minus model jazdy, bardzo umowny, ślizgamy się po asfalcie. Może w tej grze być potencjał, ale nie miałem chęci się przysiadać. To najnowsza gra z zestawienia (2013) i widać po grafice, ładna, szczegółowa, niestety, przez te wszystkie rozmycia i połyski gra traci na czytelności. Surowe, płaskie 3D a'la Windows 98 bardziej by mi pasowało.

Harley Davidson: King of the Road
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Najstarsza gra w salonie, spotykana też przeze mnie dawniej w Polsce. Widać to po grafice, rozpikselowanej jak PS2. Niestety, sam model jazdy mi nie leżał, ani motorowy kontroler jakoś nie dał się wyczuć. Dostałem wciry na pierwszym wyścigu i na tym skończyłem

TANK! TANK! TANK!
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Na 4 graczy w deathmatchu może i fajne. Ja niestety grałem tylko z botami przeciwko potworom, co było nijakie w opór. na minus bardzo umowne celowanie, mamy jazdę do przodu, tyłu, i skręcanie, a ja bym chętnie pocelował góra-dół.

Super Bikes 2
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Grałem już kiedyś w PL więc teraz sobie darowałem, szczególnie, że mało mnie ubawiło. Ścigałka z rozpikselowaną grafą a'la Xbox360, mająca problem z trzymaniem stabilnych klatek, mocno umownym modelem jazdy i trasami, które polegają na zapamiętaniu, gdzie skrót, a gzie główną jechać.

Namco Nitrogen Oxide System:
Dead Heat
Dead Heat Riders
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Przepraszam za pierwsze zdjęcie - dopiero po powrocie do domu zauważyłem, jaką lipe odstawiłęm, wierzciem i na słowo co tam jest :P
Gry nie ma co żałować. Graficznie i fajnie, ale model jazdy jak Ridge Racer z Dałnem, do tego dotarły tu mikrotransakcje i możesz zapomnieć o wyrywaniu bez dokupowania Nitro. Wersja w motory ciut lepsza, po prostu sam kontroler jest lepiej spasowany, dobrse się steruje balansując ciałem. Dla twardzieli jazda na manuału, ja skrzynie biegów wziąłem w automacie.

Na koniec 3 moje ulubione z tego salonu :)

Transformers: Human Alliance
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Nie lubię filmów i franczyzy wykreowanej przez Michaela Baya i jego filmów, ale tutaj grało mi się super. Wiecie, w celowniczkach koła na nowo nie wymyślisz i rozchodzi się o sam projekt poziomów i reżyserię akcji i tutaj była świetna. Rózni przeciwnicy zachowują się w charakterystyczny sposób, i to jakiś sensowny, a nie strzelanie do statycznych kukieł czy trzęsącej się galarety. W grę wpleciono walki transformerów - oczywiście, nie kierujemy nimi, ale odpowiednio "uszkadzając" przeciwników sprawiamy, że nasi mają większe szanse w pojedynkach. Do tego mamy rozdzielające się ścieżki. Grafika na poziomie pomiędzy PS3 a PS4. Z minusów, to te oznaczenia w co celować mogłyby być bardziej subtelne. Chętnie zagram jeszcze raz.


Rambo
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

To już kiedyś chyba wrzucałem, ale opisze raz jeszcze. Mieszanka scen z 3 filmów w formie celowniczka, gdzie za dobre sprawowanie możemy aktywować TRYB RAMBO i rozwalić wszystko co nam wejdzie w ekran. Dużo się dzieje i poziomy fajnie zaprojektowane, w takim, zdawałoby się statycznym jak celowniczki gatunku udało się wprowadzić pewną różnorodność. do tego automat jest dobrze skalibrowany i można precyzyjnie celować po muszce i szczerbince, co ma kolosalne znaczenie w sekwencjach quick time event.

To było moje 3 podejście do gry i tym razem postanowiłem rozbić bank. jak widzicie, nie byłem sam, nie byłem nawet najlepszy. Na moje usprawiedliwienie - spust u karabina się przycinał, ale nie przeszkadzało mi to super się bawić. Jakbym miał w okolicy, szkoliłbym się na 1CC.

Razing Storm
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Największe pozytywne zaskoczenie. Celowniczek a'la Time Crisis, ale z bardziej szybkostrzelną bronią i z taktyczną tarczą zamiast osłon. I to jest super, bo możemy zasłonić się tarczą i w ten sposób uchronić od ciosu, ale, ale to chwile zajmuje, a zadania są na czas. do tego mamy niemal pełną destrukcję otoczenia i skoszenie wroga schowanego za murkiem to tylko odpowiednio długa seria z gnata.
Gra w ogóle nie traktuje się serio, pierwsza scena to banda debili, która biega przed celownikiem machając kałachami jak z jakiejś afrykańskiej wojny domowej. Ma to też negatywne skutki, mianowicie debilne odzywki motywacyjne naszych kompanów, no ale przebolałem. Co najważniejsze, Jak dorzucałem żetony, to czułem, że nie dałem rady, a nie, że ktoś doi ode mnie żetony niemożliwymi zadaniami, a to chyba najważniejsze w automatach. Jak jeszcze kiedyś spotkam, grosik dorzucę.

Minusy całego przybytku? bardzo jasno ustawione ekrany, przez co oczy bolały, oraz jakiś problem z ustawieniem dźwięku w grach. Niektóre były jakby bez muzyki. Kurde, toć Już CPS i NEO GEO mogły się zgłośnić po rozpoczęciu gry!

Ugółem, znalezienie jaskini z grami było jednym z moich celów na wakacje i bardzo dobrze, że się udało. Zal jedynie, że wszystko to takie "nowoczesne" - chciałem wysmarować rekord w metal Slugu a tu lipa...
« Ostatnia zmiana: Marca 26, 2022, 20:52:15 wysłana przez Mcin »