Prysznic pierdolony
*

Offline MWK

  • Asystent Administratora
  • *****
  • 1295
    • www.mwkpegasus.prv.pl
Odp: Prysznic pierdolony
« Odpowiedź #15 dnia: Lutego 09, 2020, 21:39:34 »
Tą złotą widziałem ostatnio w Unimecie!
Sprawdzę i zanabędę, nawet jak się nie przyda to i tak tylko kilka zł...

Martwi mnie tylko ta kwestia gwintu, bo jak już wspominałem w moim poprzednim poście, mieliśmy wtedy z Lio ten perlator w liroju-merlinie i cały hooy z tego wyszedł, chłop z obsługi nawet nie był w stanie NIC nam dosztukować. Nie pamiętam już niestety dokładnie jakie były okoliczności przygody ale obawiam się, że może to być sprawa nietypowego gwintu czy cos... ale nieważne i tak kupię te przelotke.
« Ostatnia zmiana: Lutego 09, 2020, 21:42:56 wysłana przez MWK »

*

Offline Pieseu

  • **
  • 214
  • Master of Hasiok
    • Nowy kanał
Odp: Prysznic pierdolony
« Odpowiedź #16 dnia: Lutego 09, 2020, 23:23:59 »
Chłopaki, ale jeśli mnie wzrok nie myli to ta przelotka czerwona służy do podpinania węży nawodnieniowych a nie ogrodowych, ale mogę pospawać coś takiego że grubszą rurkę przegwintuję od środka, tak aby pasowała na kran, a w środek wspawam cieńszą do węża i na to by poszedł wąż z teflonem i opaskami. Ew skocze na zaplecze mojej uczelni i zobaczę czy coś by nam się nie przydało ;b


EW. Jakbyśmy mieli tą złotą to ponownie mogę się zająć wykonaniem przelotki kran <-> przelotka. Jakkolwiek absurdalnie to nie brzmi ;v


Jeszcze jedna kwestia, trzebaby rzucić okiem jak kran jest podpięty do ściany. Jeśli jest standardowy gwint a da się odciąć wodę, można zawsze taki kran kuchenny zastąpić kranem ogrodowym z normalnym gwintem i wtedy kombinować z normalnym podpięciem złączek.
My name is Gajwer. FamiGyver
Zapraszam!
\/\/\/\/\/\/\/
http://gajwer00.net-speak.pl/page/index.php?s=1

*

Offline dziat

  • *****
  • 1145
Odp: Prysznic pierdolony
« Odpowiedź #17 dnia: Lutego 11, 2020, 19:42:32 »
Witam cały C.H.Ł.O.P (Chłopy cHcące Łapczywie Opijać się przy Pegazus), niezmiernie cieszę się, że nasz wieczny zlotowy wróg w postaci czystości został wywołany z tak dużym wyprzedzeniem. Obiecuję Paweł że jak znajdę gdzieś te jedyną słuszną Luksusową, trzymam ją do najbliższego naszego randewu!

Podstawowe dwie opcje mamy takie:
- ciągniemy wodę z któregoś kibla - co nam częściowo kibel blokuje, ale odblokowuje kuchenny zlew. Z tej opcji rok temu zrezygnowaliśmy, bo bateria w łazienkowym kranie jest na tyle płytko osadzona, że nie utrzyma to ciśnienia wody. Chyba że macie na to jakieś rozwiązanie nowe?
- ciągniemy wodę z kuchni. I tutaj mimo knowań licznych, jak spawanie czy zdjęcie baterii, trzeba skupić się na standardach. Albo wyjebujemy kran na czas zlotu wkręcając się w odpływ wody bezpośrednio - co nie wiem czy jest mozliwe, ale druga opcja, w postaci wkręcenia się w kran po zdjęciu perlatora na bank jest możliwa, to też robiliśmy w roku ubiegłym.

Pojadę, a jeszcze chętniej pojadę w liczbie mnogiej na miejsce i się zorientuje, biorąc przy okazji ze sobą te złączki o których pisze Żurek. Spawanie czy klejenie czegoś jest bez sensu, bo nie ma jak tego przetestować na miejscu i pod naporem ciągłego ciśnienia przez długie dni - opieramy się na standardach. Nie jest możliwe żeby nie było takich przelotek bo do wszystkiego są - tylko je kupimy z wyprzedzeniem - nawet jak Jerzy sam se to w rudzie metalu wystrugał.
Dajcie znać chłopy którą opcję widzicie lepiej, i co można z tym zrobić, z taką wiedzą i takim czasem do zlotu na pewno coś rozkminimy co zadziała niezłomnie!


Wysłane z mojego Mi MIX 2S przy użyciu Tapatalka


*

Offline MWK

  • Asystent Administratora
  • *****
  • 1295
    • www.mwkpegasus.prv.pl
Odp: Prysznic pierdolony
« Odpowiedź #18 dnia: Lutego 11, 2020, 20:01:45 »
Ja osobiście jestem za pozostaniem przy opcji ubiegłorocznej (ciągnięcie wody z kranu z kuchni) i udoskonalenie tej metody albo przez odpowiednie/bezproblemowe przelotki albo bardziejszy wąż/opaski.


Super Dziadek, że podskoczysz na miejsce, może faktycznie z Jerzym_Pomierzym i z odpowiednim zapasem czasu uda się rozwiązać ten temat raz na zawsze!

*

Roben

Odp: Prysznic pierdolony
« Odpowiedź #19 dnia: Lutego 11, 2020, 20:16:48 »
Szczerze to lepiej jak ten kran pojdzie z kuchni.

*

Offline OsA

  • **
  • 454
    • #58OsA
Odp: Prysznic pierdolony
« Odpowiedź #20 dnia: Lutego 11, 2020, 20:51:07 »
Ubiegłoroczny system (czyli kuchnia) był ok. Dopracować wszystko na tip top i będzie elehancko.


A jak z kibla pójdzie wąż to znowu ktoś nasra na płytki. Nie widzę związku ja też, ale może tak być, bo tak było w 2017.
Jedz bo JEBIE! Jedz bo JEBIE! Jedz bo JEBIE!

Jeszcze powiedz, że zajebiste....

*

Roben

Odp: Prysznic pierdolony
« Odpowiedź #21 dnia: Lutego 13, 2020, 13:34:02 »
NIENAWISC DO PERLATORA TAK ZOSTAŁEM WYCHOWANY, TEN CO NIE PASUJE, ZOSTANIE WYJEBANY

*

Online daf

  • *****
  • 1585
Odp: Prysznic pierdolony
« Odpowiedź #22 dnia: Lipca 08, 2020, 15:27:23 »
Jesteśmy gotowi do stoczenia nierównej walki z kranem morderczym bandyckim?!

*

Offline dziat

  • *****
  • 1145
Odp: Prysznic pierdolony
« Odpowiedź #23 dnia: Lipca 08, 2020, 15:46:10 »
TAK! Jutro będzie setup robiony i ewentualne poprawki tak aby działał skurwisyn!