Ostatnie wiadomości

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10
21
Demoscena i gry homebrew / Odp: Newsy z demosceny NES/Famicom
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Mcin dnia Maja 21, 2024, 19:35:04 »
https://www.indieretronews.com/2023/09/sams-journey-nes-review-by-thermoptic.html

gra wyszła, zastanawiam się nad zakupem, ale 60 eurasków plus 8 za transport to ze dwie i pół stówy wyjdzie.
https://www.indieretronews.com/2024/03/heads-up-nes-gamers-sams-journey-by.html#more
https://www.polyplay.xyz/Famicom_4


mwk edit:: dodałem plik z wersją demonstracyjną gry.
22
Jeszcze więcej o grach / Odp: Zabezpieczenia antypirackie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Preki dnia Maja 20, 2024, 23:21:11 »
Z tego co wiem to w pirackich kopiach po przejściu intro stage nie ukazywał się ekran wyboru poziomów, tylko od razu gra przechodziła do Area F, gdzie walka z tamtejszym bossem się zapętlała aż do zdychu. Ale nie jestem pewien, na ile jest to efekt jakiegokolwiek zabezpieczenia przeciw piraceniu a na ile przypadkowy glitch wywołany przez piratów (to też się zdarzało).
23
Gry na różne platformy / Odp: No i w co ty tam panie grasz ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez sdm dnia Maja 20, 2024, 22:41:10 »
A ja przechodzę Wieśka Dziki Gon - już chyba czwarty raz, ale pierwszy na obecnej generacji z tzw. nextgen patch. Ale ta gra jest ciągle dobra!  8) Coś ponad 180h będzie już (praktycznie końcówka podstawki, bo DLC ukończone przed).
24
Jeszcze więcej o grach / Odp: Zabezpieczenia antypirackie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez sdm dnia Maja 20, 2024, 22:38:06 »
Ciekawe czy piracki Tokkyuu Shirei: Solbrain zapętlał się na pierwszym BOSS także z podobnego powodu? Nie zagłębiałem się w temat, może ktoś potwierdzi.
25
Jeszcze więcej o grach / Odp: Zabezpieczenia antypirackie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez MWK dnia Maja 20, 2024, 20:25:14 »
Żółwiki trzecie i nieśmiertelny Shredder  8)
26
Jeszcze więcej o grach / Odp: Zabezpieczenia antypirackie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Mcin dnia Maja 20, 2024, 13:12:46 »
Gimmick! jak miał usunięte copyrighty to nie pozwalał przejść gry, wywalał się na którymś poziomie.
27
Jeszcze więcej o grach / Zabezpieczenia antypirackie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Preki dnia Maja 20, 2024, 11:28:11 »
Piractwo...

Temat tak stary, jak komercyjne oprogramowanie komputerowe, w tym (a może przede wszystkim) gry. Odkąd zaczęto sprzedawać software robiono wszystko, żeby uniemożliwić pozyskanie go za uczciwą cenę albo co gorsza, żeby ktoś na cudzej pracy zarabiał. Na komputerach znanymi formami zabezpieczeń były karty z szyframi które następnie wprowadzało się do gry, kartki na których kod było widać tylko pod światłem, w późniejszych latach klucze CD czy sprawdzanie autentyczności poprzez nośnik w napędzie a na końcu znienawidzone i upierdliwe współczesne DRM, wymagające stałego dostępu do sieci. Co było jednak na konsolach?

W większości wypadków - zupełne nic. A przynajmniej do czasu, aż Nintendo wyeksportowało swoją przełomową konsolę poza Japonię. Jak dobrze wiemy, sprzętowo Famicom nie posiadał żadnej metody sprawdzania autentyczności kartridża (pomińmy na razie Disk System), więc dla kogoś ogarniającego elektronikę i programowanie nie stanowiło problemu stworzenie, a następnie nagranie lewej kopii jakiejś gry lub własnego dzieła, niekoniecznie zgodnego z zasadami licencyjnymi Nintendo (jak np. Super Maruo, będące ponoć pierwszą nielicencjonowaną grą na FC). Wynosząc lekcję z amerykańskiego krachu gier Nintendo w NES zarówno dla regionów NTSC jak i PAL zaimplementowało dobrze znany układ 10NES, będący odgórnie wymuszonym, sprzętowym zabezpieczeniem przeciwko piraceniu gier, dodatkowo chronionym prawem patentowym. Dobrze znana jest sprawa Nintendo of America kontra Tengen (Atari), jak to ta druga firma poprzez inżynierię wsteczną próbowała zduplikować ten chip, co zakończyło się sporem w sądzie i jednocześnie zniknięciem najlepszej wersji Tetrisa na tę konsolę z półek sklepowych.

Wróćmy jednak do Famicoma, bo o ile sam sprzęt nie miał blokad antypirackich , to twórcy gier sami postanowili się zająć tym tematem. Przykładem niech będą chociażby późniejsze tytuły od mojego ulubionego studia Konami. Graliście kiedyś w Bucky O'Hare za dzieciaka? Pamiętacie jak okrutnie trudna ta gra była? A była tak trudna ze względu na mechanizm antypiracki, który zastosowano w grach dewelopera z Kobe. Wiedząc, że piraci usuwają kopyrajty-orajty z ekranów tytułowych, autorzy napisali fragment kodu, który sprawdza, czy ciąg "©KONAMI" (albo sam symbol ©) widnieje na ekranie tytułowym. Jeżeli go nie ma, zazwyczaj z powodu bycia lewą kopią z bazarku od Ruska, to gra przechodziła w supertrudny tryb normalnie dostępny tylko po wpisaniu hasła "HARD!", czyniąc grę niemalże niemożliwą do przejścia dla kogoś, kto miał z nią styczność pierwszy raz. Inne tytuły jak np. Crisis Force, Kid Dracula czy Parodius zapętlały pierwszy etap rozgrywki, jeżeli mieliśmy do czynienia z bootlegową kopią. Według mojej wiedzy, Konami nie było jedyną stajnią, która stosowała tę sztuczkę, by ukarać biedne polskie dzieci z lat 90-tych nieuczciwie zaopatrujących się graczy, czasami kod gry zamiast sprawdzania ciągu znaków dokonywał inspekcji grafiki tytułowej, gdyż te też potrafiły znikać na podrabianych kartach, zwłaszcza na multikartach, gdzie liczyło się miejsce w pamięci. Nie jestem jednak w stanie przypomnieć sobie, jakie inne tytuły potrafiły mieć programowe zabezpieczenia przed piraceniem - tu liczę na pomoc innych użytkowników forum :)

Wspomniałem wcześniej o Disk System, więc wypada rozwinąć temat. FDS jako nośnika używa dyskietek zbliżonych do Mitsumi QuickDisk, ale żeby uniemożliwić kopiowanie gier między znajomymi bądź dystrybucję nieautoryzowanych bootlegów wprowadzono prymitywne zabezpieczenie w postaci głębiej wytłoczonych liter "I" oraz "N" znajdujących się w napisie "NINTENDO" na obudowie dyskietki. Oczywiście łatwo się domyślić, jak szybko zostało ono pokonane przez panów spod znaku czachy i piszczeli, przez co na FDS-a oprócz nielegalnych kopii licencjonowanych gier pojawiały się homebrewy dla nieco starszych graczy z AV w tytule ;) Z racji tego, że były to dyskietki, a więc nośnik wielokrotnego zapisu, Nintendo oferowało oficjalne nagrywarki, przy pomocy których w sklepach można było nagrać dowolny tytuł (jeden z powodów, dla którego kolekcjonowanie na ten system jest dość utrudnione) za stosowną opłatą. Ale po co komu opłata, skoro można zrobić to w domu, przerabiając obudowę dyskietki? ;) Jednak i tutaj Nintendo się wycwaniło, przynajmniej w przypadku gry Yume Kojou: Doki Doki Panic którą lepiej znamy jako Super Mario Bros. 2.  Domowe nagrywarki bowiem zapisywały liczbę plików w nagłówku dyskietki jako 13, choć faktycznie ilość plików na oficjalnej kopii wynosi 14. Podczas zmiany strony dyskietki na "B" gra domaga się tego ostatniego pliku, i gdy go nie znajdzie, zwraca komunikat, że dana kopia gry jest lewa i nie ma takiego grania.


Źródło: https://tcrf.net/Category:Games_with_anti-piracy_methods
28
Jeszcze więcej o grach / Odp: Co ostatnio przeszliście??
« Ostatnia wiadomość wysłana przez MWK dnia Maja 18, 2024, 04:58:30 »
W koooońcu się udało...  8)




Miałem wolną nockę, to całą przeleciałem, ale niestety nie obyło się bez ewerdrajwowych sejwów w ostatnim 24 etapie bo najzwyczajniej nie byłbym w stanie, tam potem jest masakra, zero powerupów a zanim wyjedzie TOTAKU! to jeszcze milion innych okrętów trza rozdupcyć. W sumie to yebać - już się przyzwyczaiłem i nie będzie odwrotu już.
29
Kącik muzyczno-filmowy / Odp: Czego teraz słuchasz?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez MWK dnia Maja 18, 2024, 04:44:05 »
Mono, muzyka już jest, zatem teraz musisz przepisać te wszystkie efekty na NES/Famicom i mamy doskonałe demo  8)
30
Wydarzenia w klimacie retro / Odp: Pegagruz nr 3 - zapraszamy na pokład
« Ostatnia wiadomość wysłana przez MWK dnia Maja 18, 2024, 04:27:32 »
A czy RetroEjdże zostały poinformowane? (hello Axi0maT  8))
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10