Forum ContraBanda.eu

WPADNIJ POGRAĆ, POROZMAWIAĆ... => FamiCON => fCON12 => Wątek zaczęty przez: dziat w Lipca 13, 2020, 14:34:22

Tytuł: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: dziat w Lipca 13, 2020, 14:34:22

Otwieram nitkę relacyjną z najbardziej absurdalnym filmem jaki znalazłem. Przepiękny był to zlot, jedyne co mi się nie podobało to to, że trwał dla mnie kwadrans, wszystko się zlepiło w głowie od chlania i odtwarzam powolutku z galerii w ksiajomi sceny. Dzięki za piękny czas, serce mi się kraja z tęsknoty za Wami od wczorajszego wejścia do auta, relacjonujcie jak tam w remizie!
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: Mcin w Lipca 13, 2020, 17:27:49
Bezpiecznie melduje się w domku. co ja mogę powiedzieć po pierwszym razie, generalnie to strasznie zdegenerowane spotkanie i towarzystwo, banda złośliwców, judaszy przezywająca dramaty z internetowych zakamarków i rozsiewająca swoje własne chore fantazje rzeczywistości... Złośliwości, kiełbasa, alkohohl i używki sprowadzające ludzi do parteru, do tego groźby karalne i hulajnogi, kieliszki aż się walają, a do grania w pegazuz nie spieszy się nikomu, darcie japy do godzin porannych, dzikie bansy i psychodela, a do sportu nie rwało się nikomu, a co najgorsze XD pewnie, że też już tęsknie! Fajno było tak normalnie, po ludzko, poznać osoby, które przez lata widywało się tylko w formie avatara na forum, poznać tych nowych i ponownie spotkać z tymi nielicznymi, których widziałem gdzieś kiedyś jeszcze przed zlotem.
Milo, ze udało mi się co nie co wygrać i udowodnić, kto tu na prawdę przegrywa, a drugi konkurs prawie zepsuć, wiedząc już co i jak postaram się być mniej bezużyteczny i też wymyślić co swojego. Tylko tego zbijaka brakło... ja tam szykuje się na "zarok" i może wtedy będzie bardziej sportowo.CZekam na relacje, że Garki zniszczył Drakulasa.
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: Martin w Lipca 13, 2020, 19:12:42
No nareszcie, czekałem aż ktoś z godnością i rozumem organizatora otworzy ten temat, bo klimat zlotu dosłownie ze mnie kipi i jeszcze kilka dni nie dojdę pewnie do normalności...

Przede wszystkim ogromne podziękowania dla tych, którzy od tych już kilkunastu lat robią dla nas ten czas, organizują miejsce, przygotowują sale. Panowie - czapki z głów. Wróciliśmy do Was po 2 rocznej przerwie i bawiliśmy się zajebiście! Do #13 został rok, a ja dziś cały dzień w pracy latam po stronach, szukam materacy, Raspberry na drogę (próba generalna CBFL#5 na dojeździe będzie obowiązkowa!), Everdrive N8 Pro, padów do NES'a, bo chcę być na przyszłą edycje gotowy w 200% ! :)

Dziat, Daf, Machbed, Mati, MWK, Rocket , Zelas - Dinozaury nie wyginęły. :) Dinozaury wciąż mają się dobrze. :) Zawsze będę odnosił się do tego pierwszego dla mnie Fami#2 i spotkać się z Wami na każdym kolejnym zlocie to dla mnie mega sprawa! Dziat - ogromny szacunek za to, że pomimo sytuacji znalazłeś tyle sił i czasu, by tak wszystko pięknie urządzić. Daf - Ty kurwa wariacie - ja też nie lubię renówek, ale żeby aż tak? ;D Machbed - Brachu liczę, że wszystko Ci się poukłada ze zdrowiem i następnym razem więcej się pośmiejemy! Mati Braciszku - jak mnie łupałeś w te żółwie, tak łupiesz, ale i tak Cię kocham! :) Znalazłem nam dzisiaj wygodne materace na kolejne zloty i na #13 śpimy po sąsiedzku jak w 2010! Uwielbiam tą naszą tradycje spacerów/wyjazdów podczas zlotu, w NjuVilydż mamy kebsiki pod ręką, coś pięknego. :) Marek - dla mnie jak zawsze Maskotka Famicon. Wiecznie uśmiechnięty, z zajebistym stanowiskiem za którego użyczenie bardzo dziękujemy i zarokpoprawęczyliprzywiezieniewłasnychobiecujemy. :) Rocket - tradycyjnie mnóstwo famigodzin spędzonych z Tobą, jak zawsze świetne rozmowy. Dziękuje Ci za pokazanie PC Engine Mini, przedstawienie nowości na FAMI rynku i truciznę, którą w jakiś sposób udało mi się spożyć i przeżyć. :P Zelas - wygrałem kilka razy w FIFA z gościem, który w 2012 roku był v-ce mistrzem świata w tą grę. I to na grach pokazowych/turniejach. I wiesz co - mam takie kurwa zjebane wrażenie, że było to o wiele prostsze niż wygrać w cokolwiek z Tobą w retro! :) Klasa!

Arek - tym razem spędziliśmy więcej czasu i była okazja się lepiej poznać i pogadać! :) Chipjockey - dzięki za wspólne granie i rozmowy przy SNESiku Mini, zajebiście go zmodowałeś, odezwę się wkrótce, wrzucę Ci moją paczkę coverów. :) Gargi - możesz zapytać moich chłopaków, powiedzą Ci, że mam trochę popierdolone w bani od retro96-2006 muzy, ale Ty to się już w ogóle nadajesz do Tworek! :) Film z imprezy krąży już po ekwadorskiej grupie, bawiłem się zajebiście, Ekwadorsk i polatanie na nim dał mi kopa do siedzenia do 3:30 pomimo tej beczki chmielu którą w siebie wpompowałem. Czekamy na otwarcie bram raju i lecimy razem! Krisuroku - mega mi się podobał turniej, przystąpiłem do niego z marszu zupełnie i naprawdę jest to spore wyzwanie (następnym razem zamykamy Zelasa w kiblu i lecimy po zwycięstwo haha!) Linmar - nowy Kolego - wystarczyła jedna dłuższa rozmowa żeby Cię naprawdę polubić. :) Nagle wśród tego całego gruzu, latających cegieł, zderzaków rozmawiam sobie z kimś w tak eleganckiej i kulturalnej atmosferze, że zapominam gdzie tak naprawdę jestem. Mam nadzieję, że za rok znów usiądziemy przy stole i posłucham Twoich opowieści, bo nadrobiłem forum i widzę, że mogę duuużo się od Ciebie dowiedzieć. :) Mcin - fajnie się było w końcu zobaczyć live PG forumowiczu. :) Pieseu - pozytywny z Ciebie Ziomuś, dzięki za wyprawę (niezapomnianą przez PozNinjaków :P) do Lidla i na chińczyka, godziny rozmów, grania. Fajnie, że tak Młode roczniki też pałają miłością do 8 bitów. Jak widziałem Was oglądających demka na tym PC, to poczułem magię giełdy komputerowej w Poznaniu sprzed dwudziestu paru lat. :) Preki - jesteś wystrzelony pozytywnie w kosmos, nie zmieniaj się, bądź sobą! Uwielbiam takich wariatów! :) Roben - "Cześć. Roben, administrator" aka "Nie żal Ci klapka?". :P Mistrz fristajla, członek Gucci Gang. Dzięki za zlot, przyjacielski talk, daj znać co z EN8, czy to cart, czy card. ;) Żuro, Kompot Po raz kolejny czapy z głów za turniej. Robicie to w najlepszy z możliwych sposobów, w pełni profesjonalnie. Fun z CBFL jest kosmiczny! Przepraszamy jedynie za naszą formę, która w tym roku była lekko mówiąc tragiczna, a już potknięcia w grach w których czuliśmy się dość dobrze (Track & Field, F1-Race, Warpman) będą nam się odbijać czkawką do lipca 2021.  Żuro Miej proszę litość w Bukmacherce i nie daj nam kursu +20,00 za rok. ;)

Zlot i nasz krótki udział ma to do siebie, że nie ze wszystkimi jest czas na dłuższe rozmowy czy pogranie, dlatego dziękuje całej reszcie która zrobiła ten wspaniały klimat, a z którą to resztą mam nadzieję za rok uda się spędzić trochę więcej czasu! :)

Mam nadzieję, że do #13 pojawią się także osoby które w tym roku nie przyjechały - Małologiczny, Senshu - Chłopaki tęskniłem! :)

Ze swojej strony dodam jeszcze, że wczoraj pewne zaproszenie na jubileuszowe, trzynaste wydanie zostało przyjęte i szykuje się gruuuby powrót do remizy po 11 latach! :) Żelki w dłoń i czekamy!

(http://martinpn.pl/download/pozninjaki_fami_12.png)
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: OsA w Lipca 15, 2020, 12:36:26
Dzięki chłopy za zlot. Było jak zawsze zajebiście.


MWK - najbardziej chyba konkretny człowiek w całym towarzystwie. Człowiek który nie tylko mówi, ale przede wszystkim działa. Prawie zawsze uśmiechnięty, no chyba że akurat się napił koncernowego lagera. Lekkie ustalenia dotyczące przyszłorocznego spotkania zostały już poczynione, to dobrze wróży.


daf - gratulację relacji zlotowej. Majstersztyk, najlepsza w dotychczasowej historii moim skromnym zdaniem. Może wstęp odrobinę za długi, ale naprawdę klasa światowa. Po alkoholu to w Ciebie chopek demon wstępuję. Niczym Jing i Jang. Dzięki za wspólnie spędzony czas.


Zelas - tegoroczny ogniomistrz pokazał klasę przy stanowisku grillowym. Patent na karkówkę w sreberku - to dla mnie największe odkrycie tego roku. Szkoda, że tak krótko chłopie.


Robi - ty to się przepadaj na jaką borelioze albo co, bo nie da się zdrowym na umyśle tyle spać. Brakowało Ciebie w newralgicznych alkoholowych momentach. Za rok obowiązkowo: mniej spania, więc działania. Twój poziom w pegasus wypierdolił w kosmos. Szacunek. A konkurs "Boss Battle" musi być kontynuowany za rok, bo to jeden z lepszych konkursów!


1990in1 - mam nadzieję, że za rok już pokażemy nasz prawdziwy poziom w CFL bez wpadek. Więcej treningów i będą z nas ludzie. Mam też nadzieję, że napijemy się porządnie za rok. Ale z tym prawie-zawałem podczas meczu z Markiem w Micro Machines to mnie trochę przestraszyłeś chopek.


Rocket - jak zawsze uśmiechnięty, gdzieś na uboczu alkoholowego światka. Ale z tą pixelozą to chłopie, nie oszukuj następnym razem, bo liczy się dobra zabawa,  a nie wygrana za pomocą urządzeń XXI wieku. 


Mcin - jestem pełen podziwu jak szybko się zaaklimatyzowałeś w klimacie zloty. Oczywiście mógł być to dla Ciebie szok, że często pegasus schodzi na drugi, trzeci czy piąty plan, ale chłopie. Widzimy się raz w roku! Jest tyle rzeczy do odjebania, że tak po prostu musi być.


Lio - widujemy się co rok, pijemy co rok i chłopie pomimo tych kilku spotkań w życiu, mam wrażenie jakbym Cię znał całe życie. Do następnego spotkania!


Mati - najbardziej żałuję, że nie było w tym roku Twojego koncertu/freestylu (albo ja go ominąłem bo wracałem w poniedziałek). Tak to jak zawsze - zajebisty z Ciebie gość.


dziat - pomimo tego, że jesteś raczej spokojny chopek, który czuwa nad głupimi pomysłami pozostałych to.... brakowało Cię chłopie w niedzielną noc i poniedziałkowy  dzień. Wielkie dzięki za 14calowego thomsona. Gratulację awansu do półfinału CFL.


kompot - obsługa techniczna CFL idzie Ci  naprawdę znakomicie, w przeciwieństwie do gry w pegasus xd Nie, no ale na serio - zajebiście było się znów spotkać.


żur0 - pokłony za tegoroczną edycję CFL. Dobrze, że trzymałeś "pieczę" nad tym zlotem, aby nie puszczono remizy z dymem, bo to głupie pomysły mają pojedyncze jednostki.


Roben - jak się masz, Bobeńsk jak się masz. Musisz doprowadzić do realizacji tego zacnego projektu.


Krisuroku - za krótko w tym roku. Gratulacje drugie miejsca w Micro Machines. Nie miej żalu za pijackie wygłupy i prztyczki dotyczące Famikillers. Ja wierzę, że się jeszcze odrodzą jak Feniks z popiołów.


machbed - Wujek machbed zawsze czuwa. Dzięki za wrzucenie mnie do auta pierwszej nocy. Dzięki za gigant flachę 3l. To był naprawdę konkret. I dzięki za wszystkie rozmowy te poważne i te mniej :)


Piła*T - momentami widząc twojego skilla w CFL, aż mnie smucił fakt że marnujesz się w The Resistance, ale jednak okazało się, że The Resistance pokazali pazura w tym roku. Gratulację.


Gargi - jak to zawsze na uboczu, Gargi ogrywa Castlevanię na swoim poly station. Thx za wszystko. Chyba najbardziej konkretny gość na którego zawsze można liczyć.


Preki & Pieseu - piękna to była drama, nie zapomnę jej nigdy. Pomimo absurdalności sytuacji, naprawdę niedzielnie napięcie było czymś co dostarczyło nam godzin rozmów i rozważań. Piękne również zakończenie konfliktu w poniedziałek przy płonącej konsoli. Amarena jednak chyba nie zginie.


Martin - za krótko chłopie. Mało było okazji do rozmów. Ale fajna opowieść o próbie dorobienia w czasach młodzieńczych i kłopotach ze skarbówką :) No i Mocz Lucyfera nie był wypity.... Ale za rok już musimy!


Arek - ta nasza porażka w contrze śni mi się po nocach do dziś. Nie mam żalu, bo sam zjebałem kilkakrotnie podczas tego turnieju, ale na przyszły rok musimy potrenować chłopy, jeśli chcemy gdzieś zajść. Thx za wszystko. Twój śmiech słychać zawsze dookoła remizy.  Dzięki za doping podczas mojego konkursu Micro Machines. Ostro tam kisłem na stanowisku sędziego/komentatora.


Mejs - mistrz opanowania i głupich pomysłów, ale najbardziej rozwalił Twój creepy konkurs z Robim. Efekt na telewizorkach - majstersztyk.


Chipjockey & Pawgal - jedni z bardziej grających chłopków na zlocie. I to się ceni. Brakowało jeszcze jakiegoś koncertu Milosa. Chyba że był, jak już mnie nie było to smutek i żal.


Spajder - kolejny z bardziej grających na zlocie. Gratulację naprawdę dużej wiedzy z dziedziny elektroniki.




Dziękuję również wszystkim pozostałym z którymi kontakt miałem mniejszy lub o których zapomniałem. Jeszcze raz dzięki panowie za ten zlot. Harmonogram w tym roku nieco się rozjechał, szkoda że zbijak nie doszedł do skutku, ale jako całokształt było super. I już tęsknię za kolejnym (mam nadzieję, że tym razem  zostanę min. do wtorku).


Ode mnie za jakiś czas pojawi się pewnie tradycyjnie krótkie wideo. A tymczasem czas na kryzys po  powrocie do  szarej rzeczywistości.
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: kompocki w Lipca 15, 2020, 16:27:35
A na rekach nieśli ogień...
Czyli danse macabre na miarę tegorocznej pandemii.

Uważam, że nie ma sensu, żeby pisać coś każdemu z osobna. Smarowanie wafelków i tak się odbywa zazwyczaj w piątek na każdym zlocie. Zresztą, preferuję podejście szersze, tym bardziej, że w tym roku kontekst sam się nasunął.

Czy było mało grania w gierki? Tak, ale zapytajmy się może - dlaczego? Odpowiedź jest moim zdaniem bardzo prosta. Siedząc w zamknięciu przez te kilka miesięcy, bombardowani statystykami kto złapał bakcyla, kto się zawinął z tego świata, nasza psychika lekko się wykrzywiała. Dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem w naszych świadomościach oraz podświadomościach pojawiały się mikropęknięcia.

Istniał tylko jeden sposób, aby naprawić naszą nadwyrężoną psychikę - relacja, bliskość, towarzystwo, kontakt. Po prostu w tym roku okazało się, że od swawolnego pykania ważniejsi są ludzie, Wy. Po takim poście towarzyskim każda sekunda w Waszej obecności była na wagę złota. Czy to były heheszki, poważne dyskusje, durne wygłupy czy cokolwiek innego, liczył się kontakt. Tu w Nowej Wsi akceptowany jest właściwie każdy, niezależnie od tego czy na co dzień paraduje w garniaku i robi ważne biznesy, czy jest tak zwanym "błękitnym kołnierzykiem". Ta akceptacja rozszerza się też na przeróżny poziom wariactwa - dzięki temu wszyscy wiemy, że w Nowej Wsi możemy sobie mniej lub bardziej odreagować.

I wiecie co? Właśnie to jest piękne, właśnie ten zlot dobitnie mi to pokazał. Pograć w Battle City to se można, kurwa, zawsze, ale pogadać z chłopami, upodlić się z nimi alkoholowo oraz spalić TV to już nie do końca. Wszechobecny ogień, destrukcja, noszenie chłopów na rękach pokazały mi, że ten rok jest wyjątkowy. Bo ten rok pokazał, że to w jaki sposób odreagowujemy codzienne życie wcale nie jest takie szalone. Dziki płomień koniec końców pozostawił po sobie tylko nadpaloną trawę, trawę która już wkrótce odrośnie silniejsza, zieleńsza. Ja właśnie tak się czuję - wracając do rzeczywistości wiem, że z każdym kolejnym dniem będzie tylko lepiej, że wszystkie demony z głębi podświadomości przepadły na dobre.

Dodam też, że CFL to wspaniałe doświadczenie, przypomina patrzenie na rosnące drzewko, bo z każdym rokiem jest coraz lepiej. Tegoroczny poziom aplikacji, organizacji i rywalizacji był wręcz onieśmielający. Może być tylko lepiej!

Również bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie świadomość obywatelska nas wszystkich, że pomimo chlania, szaleństw i innych ważnych rzeczy, jak wizyty u Parasola, wielu z Was poszło zagłosować.

Podsumowując już powiem tylko tyle, że myśmy ten taniec śmierci wygrali, Panowie, myśmy pokazali, żeśmy są jak kartridż do Pegasusa - wystarczy dmuchnąć albo zresetować i wszystko działa. Czapki z głów, Chłopy i do zobaczenia za rok!
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: daf w Lipca 17, 2020, 08:17:12
Piękne słowa tam nad moim postem padają, no i ugułem... Ja również chciałbym podziękować Wam wszystkim za kolejny, rewelacyjny FamiCON. Była to czołówka dotychczasowych zlotów, zdecydowanie. W zasadzie ponownie zrobiliśmy niemal wszystko to, co zrobić chcieliśmy oraz wiele rzeczy, których zrobić nie chcieliśmy. Jestem bardzo pobudzony tym wszystkim jeszcze dziś, w piątek. Starczy mi tego gruzu jeszcze na szmat czasu, bateria jest naładowana na 99% (w telefonie też, Marek).

Gorące podziękowania przede wszystkim dla organizatorów - zrobiliście kawał świetnej roboty, naprawdę. Wszyscy czwartkowi, oraz późnośrodowi żołnierze famicomowi - bez Was nie byłoby tak, jak było. Doceniam wkład sił oraz poświęcony czas, abyśmy mogli zajechać pod remizę i momentalnie raczyć się piwem oraz contrabandycką atmosferą. Dziękuję Wam bardzo.

Widzimy się niebawem, no bo najpóźniej za rok! Niech żyje wolny Pegasus, precz z komuną.

Tradycyjnie wrzucam swój utwór zlotu: Topo - Ba Ba Go, Go (https://www.youtube.com/watch?v=uct2FMRColk)

No i również tradycyjnie paczka zdjęć ode mnie (https://www.dropbox.com/s/tuu3qhyfdn2blzf/fCON12_daf.rar?dl=0).
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: Preki w Lipca 17, 2020, 20:31:33
Some men just want to watch the kruk burn...

Dwunasty zlot niestety odbył się w cieniu zakichanego wirusa wobec czego niektórzy przyjechali na krócej, albo nie przyjechali wcale (hello, Nielogiczny). No były jeszcze inne powody dla których inne ludziska nie przyjechali, ale nie będę się w nie zagłębiał. Mimo to można było poznać nowe twarze, które przez cały czas kryły się jako avatary na forum.  No i pierwszy raz przyjechałem na zlot ze swoim własnym telepudłem, choć wobec braku automobila do dyspozycji miałem się z tego pomysłu wycofać, to jednak ostatecznie nie mając pewności czy się podepnę do TV z NTSC zawiozłem cały ten gruz przy wydajnej pomocy transportu szynowego. Nie było to do końca wygodne rozwiązanie i bez wsparcia paru kolegów ze zlotu ta akcja na pewno by się nie udała, ale czego to się nie robi dla Pegasusa! Ogólnie było fajnie ale czegoś brakowało względem poprzednich imprez, zwłaszcza w pierwszą połowę wtorku kiedy niemal wszyscy wyruszyli na śniadanie czy odwieźć kogoś i na remizie zostało ledwie czterech partyzantów, planowałem też ograć coś na projektorze tak jak Bionic Commando w ubiegłym roku ale coś nie pykło. Harmonogram też się nieco bardziej rozjechał niż w latach ubiegłych.  Niemniej jednak była jak co roku zacięta rywalizacja w turnieje, płonące kruki i inne przedmioty, maltretowany Scenic i reszta gruzu.

Gajwer - granie w lidze, granie na luzie, picie, palenie jednego kruka i kupowanie drugiego, się działo! Fajnie że swój komputerek przywiozłeś
Pawgal - dobrze że zastąpiłeś rozchorowanego Senshu, dałeś niezły pokaz w Baloon Fighta w lidze. No i dzięki za pomoc w przeniesieniu TV z WKD do remizy.
Rocket - jak wyżej, dzięki za pomoc z przeniesieniem gruzu. I w tym roku znowu skusiłem się (za sprawą Gajwera) na Twoje popaprane sosy, z przewidywanym skutkiem :P tylko tym razem kupiłem Bielucha którym ugasiłem pożar.
Mcin - nowa morda na zlocie!  Szkoda, żeśmy więcej tych gierek w co-opie nie ograli, prawie udało nam się z Shadow of the Ninja, no ale odbiliśmy Kubę w Guerilla War (waląc kontynuacjami jedna po drugiej xD). Dawaj za rok na pełny zlot, takich ludzi nam potrzeba!
Chip Jockey - jak zwykle pozytywnie zakręcony chłop którego pełno było wszędzie, mimo tego że zapowiadany koncert chiptjunowo-modułowy się nie odbył. No i podziwiam za te szalone skille w Mariana, kto by pomyślał że po długich latach można wciąż z tej gry tyle wyciągnąć.
Gargi - jak co roku Ekwadorsk na którym słychać było moje propozycje, chciałem dodać więcej na miejscu no ale cóż :D nie wszystko można mieć, zawsze jednak można było tańcować przebrany za byłego prezydenta. No i propsy za tę Castlevanię ogrywaną na klonie, niewiele brakowało by ubić drakulacza. Sam mnie zainspirowałeś by coś spróbować przejść ale za dużo gruzu jak dla mnie się działo dookoła by się skupić. A i tę hulajnogę trzymaj ode mnie z dala :D
żur0 - liga z roku na rok wygląda coraz lepiej i coraz bardziej pr0 pod względem technicznym. Ciekawy dobór gier choć w większość ja i reszta Amareny nie graliśmy. Czekam z niecierpliwością na kolejny zestaw tytułów żeby się do CFL5 przygotować jak najlepiej jak tylko mogę. Szczegółowo o CFL4 napiszę w osobnym temacie.
OsA - mikro maszyny odbyły się, no niestety trzecie miejsce i coś czuję że za rok nie będzie lepiej. Za to szkoda że nie odbyła się degustacja Twojego trunku, specjalnie na tę okoliczność kupiłem Bielucha by mieć czym ugasić ewentualny pożar mordy ;) żeby nie było powtórki z F10 po ultra-mega-uber-zajebiście mocnych sosach rakietowych dodawanych do pizzy.
MWK - mimo twojego "pokręconego anty-codemastersowego gustu" wygrałeś turniej w jedną z ich najlepszych gier, spychając Krisa na drugie a mnie na trzecie miejsce.
PozNinjaki - mimo koronapierdolca wpadliście, szalenie propsuję granie w Contrę w aucie w drodze na zlot! Szkoda tylko że tak krótko, ale może za rok będziecie na dłużej zobaczyć jaki tu gruz się odwala.
LinMar - dziękówa za te zaproszenie do Muzeum, z pewnością do Was kiedyś wpadnę.
Mati - Mateo! Miałem Cię z Gajwerem odebrać z W-wy Zachodniej ale sobie poradziłeś chłop :) Za rok możesz znowu liczyć na mnie. Szkoda tylko że nie graliśmy w żółwiki tak jak to miałem w planach, no ale przynajmniej była wyprawa do Kebabu SIŁA :D
Krisuroku - jak zwykle nic w tym Twoim turnieju nie ugrałem xD ale było zabawnie. Pomyśleć, że Super Robin Hood to była jedna z moich ulubionych gierc za gnoja.
Mejs - mam nadzieję że chłopki nagrały tę Twoją elektronekrofilię czy jak to się zwie, nie było mi niestety dane obejrzeć tego co nawyrabiałeś.
daf - relacja sztos, no i jak zwykle flakonik eproma w ogniu przywiozłeś.
Machbed - niczego się nie boję ale ta 3-litrowa wóda z dozownikiem... przerażała mnie.

Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: OsA w Lipca 17, 2020, 21:23:33
Troszeczkę mało nagrywek w tym roku z mojej strony, ale udało mi się coś sklecić na szybko.


Preki nie przejmuj się. Mocz Lucyfera musi dojrzeć. Za rok atakujemy. Akurat za rok będzie tematyka horror, więc Mocz Lucyfera z czeluści piekieł nadaje się jak złoto na izraelskiej ziemi.
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: MWK w Lipca 18, 2020, 22:45:52
(http://mwk1.vot.pl/contrabanda/img/f12.gif)

Ja również chciałem serdecznie podziękować Wam Wszystkim Kochani za zajebisty zlot, pełen atrakcji, śmiechów, konsol, grania no i oczywiście alkoholu oraz gruzu. Stary już jestem, dopiero wczoraj doszedłem do siebie, ale zaraz potem poszedłem na pivo i znowu czuję się kiepsko. Niemniej jednak w niczym nie przeszkadza to, abym już zaczął tęsknić za tym klimatem panującym w remizie i w (nie)cierpliwości wyczekiwać następnego - przyszłorocznego - trzynastego party! 8)

Tymczasem wysyłam garść skromnych materiałów ode mnie >> https://drive.google.com/file/d/1rZw0SxN0gUHVk6KliUbud7ZxZ8JXs46J/view?usp=sharing
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: Mati w Lipca 19, 2020, 13:46:13
Przyszedł czas abym i ja dodał coś od siebie.
Cóż. Dla mnie F12 był zlotem wyjątkowym gdyż rok temu mnie nie było i dlatego bardziej przeżyłem ten zlot, jakbym wrócił tutaj na nowo.
Chciałbym podziękować organizatorom za szereg atrakcji, śmiechu, konkursów. Wszystko było piękne zgrane. No dobra. Harmonogram się troszkę posypał i przesunął, ale co tam, przecież i tak było najlepiej.
Jak zwykle pogoda nie dopisała, choć bywały momenty cieplejsze, ale generalnie za dużo tych opadów deszczu, ale też tragedii jakiejś nie było.

To tradycyjnie ode mnie kilka słów do każdego z uczestników i jak zwykle, jeśli kogoś pominę, to przepraszam, ale pamięć jak nie w poście to zostaje we wspomnieniach mimo wszystko.

Dziat Znamy się na tyle długo, że Ty wiesz, co ja sądzę na temat naszej przyjaźni. Kiedy się nie zgadzamy, to mimo wszystko cieszę się, że jesteś, bo na tym to polega. Dziękuję ci za wszystko od tych 10 lat i cieszę się, że udało się jeszcze spotkać na super obiadek w czwartek i porozmawiać jednak szkoda, że tak krótko w tym roku. Życzę Ci by ci się po prostu układało i żebyśmy mogli spotkać się za rok na całym zlocie, albo w miarę możliwości życiowych wcześniej.
MWK Wiesz, co? Ja chyba pierwszy raz słyszałem Cię wciętego w poniedziałek, ale po 2 latach przerwy nadal jesteś kimś wyjątkowym, jesteś ikoną tego zlotu. Bez Ciebie ten zlot nie miałby takiego klimatu, bo przecież każdy z nas coś wnosi do naszej kochanej społeczności. Dzięki za wygłupy na werandzie i za festynem i za ten mistrzowski bit na Contrze. Myślę, że wywiązałem się jadąc na tym bicie i spełniłem Twoje oczekiwania.
Roben Coś nie wyszło chłopek w tym roku. Za bardzo krzyczałeś do tego mikrofonu, ale życiówkę w sobotę strzeliłeś niezłą. Słyszałem w kuchni, to stwierdziłem, że może być ciężko w tym roku, ale w poniedziałek forma Ci niestety spadła, ale i tak było przednio.
Rocket Gratuluję pierwszego miejsca w moim konkursie, Z czego to Game Over i dzięki za rozmowy oraz pomoc. Swoją drogą szkoda, że konkurs odbył się we wtorek w nocy, jako ostatnia atrakcja. W poniedziałek więcej osób by skorzystało pewnie, ale najważniejsze, że w ogóle się odbył. Może za rok następna edycja z większą ilością zagadek?
Żuro W tym roku mieliśmy okazję więcej pogadać, z czego się cieszę. Najlepiej jednak zapamiętam naszą mocną rozmowę z Dafciem i Lio na werandzie trzepiąc gorzałkę do późnych godzin porannych. Sorry, ale już mną tak telepało z zimna, że chciałem się położyć, ale gdyby było troszkę cieplej, to bym dalej z wami jeszcze posiedział, ale dyskusja o starych dobrych czasach PL Hip-hopu była zacna. Jest dużo dobrej muzyki, więc chętnie jeszcze można do tego wrócić. Trzymaj się i mam nadzieję do zobaczenia za rok.
Mcin Cieszę się, że w końcu mogliśmy się spotkać na żywo. Pierwsze, co sobie pomyślałem, oho, moderator, który 10 lat temu dał mi banan, ale cieszę się, że mogliśmy się poznać, porozmawiać i to całkiem sporo, nawet pyknąć w żółwiki i przejść się na kebab. Za rok też pójdziemy i mam nadzieję, że skusisz się na dłuższy pobyt. Dobry z ciebie chłopak i zacny kompan do rozmów, picia i w ogóle. Jak dla mnie to Ty jesteś już w naszej społeczności chłop na dobre. Trzymaj się. Jakbyś chciał kiedyś wbić do Białego rowerem, to zapraszam. Wykorzystamy ten pobyt na jakiś kozacki posiłek. Czy to keks, czy to coś innego, ale jest to do zrobienia. Trzymaj się i mam nadzieję do zobaczenia, ale bardzo się cieszę, że trafiłeś do naszej społeczności. Zostań.
Daf Cieszę się, że byłeś. Zacny zespół Grudziądzki stanowicie z Areczkiem i inaczej sobie tego nie wyobrażam już. Wspaniały duet, który wnosi zawsze dużo pozytywnej energii. Dziękuję wam, że byliście w tym roku. Jak tylko będzie czas i możliwość, to chętnie was odwiedzę w Grudziądzu po raz kolejny.
Preki Fajnie, że mogliśmy się spotkać. Mam nadzieję, że po tych niedomówieniach nie zniechęciłeś się do zlotów i nadal będziesz wpadać.
Linmar Mimo, że jesteś od 7ki, to tak naprawdę teraz dowiedziałem się, kim jesteś i czym się zajmujesz. Cieszę się, że przeprowadziliśmy bardzo zacną rozmowę, a nawet kilka i koniecznie musimy się spotkać w Warszawie byś mnie oprowadził po muzeum komputerów i to będzie okazja do kolejnego świetnego spotkania.
Chłopy moje kochane Poznaniaki: Cieszę się, że udało Wam się wbić, chociaż na powiedzmy 2 dni. Dzięki za wspaniałe rozmowy i wypady do kęsa w sobotę. Liczę na Wasz dłuższy pobyt za rok. Chociaż cały weekend. Dajecie niesamowity klimat swoją ekipą. Smutno mi się zrobiło, kiedy odjechaliście. Do zobaczenia. A może uda mi się jeszcze z wami spotkać w Poznaniu. Niech Martin się urządzi, to spróbujemy ogarnąć jakiś termin i wpadnę.
Kompot Nie pogadaliśmy za dużo, ale było fajnie wybrać się na spacerek do chińczyka. Tanio i smacznie. To ja tak lubię.
Areczku raz jeszcze: Dziękuję Tobie za pomoc, za zajebiste kiełbi i boczek, za jak zawsze świetne pogaduchy i cieszę się, że świętowaliśmy Twoje urodziny na zlocie. Dzięki, że jesteś. Mam nadzieję, że uda mi się Was odwiedzić w Grudziądzu. Może znów zorganizujemy jakieś zajęcia w szkole. Może tym razem pokażemy coś więcej. Trzymaj się przyjacielu i dużo zdrówka dla Pana Taty.
Zelas Ja to chyba Cię praktycznie nie widziałem. Coś majstrowałeś przy grillu, ale niewiele w tym roku porozmawialiśmy, jednak liczę na lepszą wymianę zdań przy następnej okazji.
Daniel Fajnie, że zabrałeś szwagrów. Dobrze się działo, było mega. Sklejcie dobrą relację z naszej posiadówy. Było bardzo fajnie i dzięki za nocleg w środę. Widzimy się niebawem z chłopami koniecznie. Trzymaj się Brachu.
Robi Spałeś dużo, ale uaktywniłeś się w poniedziałek. Fajnie, że mogliśmy się przejść, pogadać, coś pograć na scenie. Dzięki za ogarnięcie nagród w moim konkursie. Ja oczywiście swoich zapomniałem, ale uratowałeś sytuację. Dobrze było Cię spotkać po tak długiej przerwie.
Milos Koniecznie ja muszę mieć tą paczkę chiptune'ów, które Ty zrobiłeś i które puszczałeś na zlocie. Coś niesamowitego. Będzie czego słuchać.
Dzięki za pogawędki i za wszystko stary. Fajnie, że udało ci się w tym roku zostać na całość.
Krisu Sorry, że jak wbiłeś to zastałeś, co zastałeś, ale no cóż. Takie skutki picia wódki a raczej mieszana wszystkiego naraz. Szkoda, że w tym roku tak krótko, ale życzę Ci, żeby ci się tam powodziło w życiu i mam nadzieję do zobaczenia za rok na dłużej.
Osa Co pogadaliśmy to pogadaliśmy. Fajnie było Cię widzieć. Do zobaczenia za rok.
Lio Adrian, kurde Ty to jesteś po prostu już także ikoną zlotu. Niewiele grasz, ale wnosisz tyle pozytywności swoją obecnością. Odkąd złapaliśmy lepszy kontakt, to po prostu uwielbiam te nasze rozmowy itp. Po prostu bardzo się cieszę, że byłeś i tym razem. Mam nadzieję do zobaczenia za rok.
Machbed Fajnie było Cię spotkać. Dzięki za wypad do chińczyka i za rozmowy.
Pieseu Fajnie, że udało się nam w tym roku więcej spędzić czasu i porozmawiać. Fajne te Twoje Audi. Dzięki za pogawędki i wypad autem na kebsa. Mam nadzieję, że za rok uda nam się więcej porozmawiać, a może w coś zagrać. Trzymaj się tam i powodzenia w życiu Brachu.
Gargi Fajnie było sobie porozmawiać o nieruchomościach i starych czasach i historii twojej strony, wspomnienia z Pegasusem.
Mejs W tym roku to bardzo dużo czasu spędziliśmy ze sobą co mnie bardzo cieszy. Zamierzam w sierpniu wybrać się do ciebie i Rocketa. Będziemy w kontakcie. Jak coś, to będę podrzucał Ci ciekawe numery na fb co byś jeszcze bardziej zapoznał się z muzą Italo. Może nie mam tak obszernej wiedzy jak chłopy z dłuższym stażem, ale to co udało mi się nabyć, czy poznać to chętnie się podzielę tą wiedzą z Tobą. Do zobaczenia w któryś weekend i mam nadzieję za rok także uda nam się więcej pograć.

Kogo nie wymieniłem to z góry przepraszam, ale wy przecież wszyscy wiecie, jakie to wszystko było i jest dla mnie ważne.
Cieszę się, że udało mi się z większością zamienić kilka słów, z niektórymi pograć. Dla mnie ten zlot był bardzo wyjątkowy i cieszę się, że ogarnąłem już remizę na tyle by się po niej poruszać. Dla mnie zlot mógłby być tam już zawsze. Większe możliwości zakupowe i spożywcze także dla mnie idealnie.
Jak zwykle za wiele nie pograłem, ale udało mi się pograć więcej w poniedziałek zaliczając 4 tytuły za jednym razem, więc jestem zadowolony z takiego obrotu sprawy.
Kocham was, rodzinko i mam nadzieję do zobaczenia za rok a z niektórymi z Was mam nadzieję, że uda się kilkukrotnie spotkać do następnego zlotu.

Trzymajcie się ciepło.
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: Mcin w Lipca 19, 2020, 22:24:17
Pierwsze, co sobie pomyślałem, oho, moderator, który 10 lat temu dał mi banan
A ja ci powiem, musiałem srogo wytężyć mózgownice, żeby sobie przypomnieć, o jaką historię chodzi i o jakiego bana nana. Dopiero dziś sobie przypomniałem, fakt, było coś kiedyś dawno temu, pamiętam te dane afery i dramaty ^^
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: Mati w Lipca 20, 2020, 01:05:12
W sumie słusznie, ale wtedy człowiek tak tego nie postrzegał. Młody był i głupi. W sumie nie wiem czemu sobie tak pomyślałem, ale zbiliśmy piątkę, poszedł nie 1 kielonek, wjechał kebab i gitara. :)Przy okazji powiem ci, że podczas ostatniego dnia zdecydowałem się na tego gigabajt kebaba xD.Wjechał bez kłopotów. Pozdro. :)
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: OsA w Lipca 21, 2020, 20:06:26
Kilka osób mnie pytało, więc spiąłem się i jeszcze przed urlopem ogarnąłem temat.
Pliki będą na moim dysku google przez około rok, więc każdy zainteresowany powinien zdążyć zassać to co potrzebuje.

Filmy i zdjęcia ode mnie (mogą się przydać do montowania relacji) - 6,92gb:

https://drive.google.com/file/d/1FwBYPNne-DE7FduytdWH6oSI9xZX_XGo/view?usp=sharing (https://drive.google.com/file/d/1FwBYPNne-DE7FduytdWH6oSI9xZX_XGo/view?usp=sharing)


Oraz film, który miał być na synestezję (Famicon 11 - historia prawdziwa):
https://drive.google.com/file/d/1AXlKeI5UlQspSugAmbF-5yqEZRbXVLme/view?usp=sharing (https://drive.google.com/file/d/1AXlKeI5UlQspSugAmbF-5yqEZRbXVLme/view?usp=sharing)

Hasło do obu archiwów: major
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: Krisuroku w Lipca 22, 2020, 23:18:49
Dzięki wielkie Contrabandyci za miniony zlocik :)
Było mega fajnie i tak wiem, krótko. Choć muszę przyznać, że dzięki temu, nie wróciłem do domu taki wycieńczony jak zwykle.

Mati - Ty się chłop nie przejmuj. Ta Amazonka płynąca na pół sali była pierwsza klasa XD No i fajnie było z Tobą pogadać. Szkoda, że brakło czasu na żółwiki ale sobie odbijemy następnym razem.

Daf - dzięki wielkie za te elektrolity musujące bo przeca bym chyba padł XD Porteróweczka dnia poprzedniego --> co mogę napisać, smaczne to! Kukułka w płynie.

MWK - Dzięki raz jeszcze za wyciągniętą dłoń (wiesz w jakiej sprawie) no i ten piękny finał w Micro Machines Szkoda, że zjadała mnie trochę presja czasu, mimo to uważam, że i tak bym przegrał. Tak miało być! Nudnym by było, gdyby co roku mistrz był ten sam Liczę, że za rok ponownie staniemy do walki XD PS To pszeniczne co żeś pił w czasie Micro Maszym - miodzio ^_^.

Mejs - Czo ten chłop z tą lalką to ja nawet nie XD Przyznam, że początkowo miałem lekkie obawy, na co Ci ta lalka. Całe szczęście okazało się, że jest całkiem niezłym schizowym rekwizytem. Co do jednego ze zmodowanych TV, momentami miałem wrażenie, że wypierdzieli w kosmos XD.

Robi - Zawsze uwielbiałem te Twoje boczne turnieje Pierwsza klasa. Mam nadzieję, że konsola będzie żyła i dokonasz czyszczenia w celu uniknięcia jakiś korozji. Ciao, ciao Italia! BTW Lampeczki z Rockmanem robią robotę ^_^.

OsA - Chłop, nie chowam urazy po haśle "FamiFrajers". Trzeba mieć dystans. Była beczka i gitez XD Jak zwykle turniej w resoraki - elegancko! Liczę, że za rok również się odbędzie.

Arek - Krisuroku! Nie w tym roku! Jak ja gnije z tego tekstu XD Pamiętaj! Jak nie w tym roku, to w następnym! XD

Pawgal - Jak co roku była chwila by pogadać i pośmieszkować. Sorki, że Cię wyruchały Micro Machiny na tej planszy w ogrodzie, jak to chyba trzeba do CodeMasters uderzyć z jakimiś zjebkami XD. BTW Słyszałem, że Ty teraz jesteś Carioner2? XD

Gargi - Niech kabelek AV dobrze służy Jestem pełen podziwu, że ten PolyStation jeszcze zipie Dzięki Chłop za użyczenie mi materaca. Coś czuję, że bez niego byłbym lekko obolały rano.

Preki - Ty się chłop tak nie denerwuj na te turnieje! Bo uczestnicy pouciekają! Miałem gnicie jak oglądałem Pieseu'a cisnącego w Nocnego Busa XD.

Pieseu - Chłopie! Ten retro pececik to zacny był. Bier go i za rok!

Żur0 - Pozamiatałeś tą edycją CFL! Do tego ta klimatyczna aplikacja na rzutniku! Normalnie odlot! FamiKillersi postarają się za rok bardziej!

Mcin - Równy z Ciebie chłop! Było śmieszkowanie, granie, bossów rozje*anie i takie takie XD.

Roben - Jak co roku jak widzę ile Ty w siebie wlewasz to się zastanawiam jak w takim małym chłopku może się mieścić tyle alko? Było dobrze! We no tylko tera zadym nigdzie nie rób XD.

Machbed - Mordo! Ta butla z dozownikiem co to, żeś nam zaserwował - nieźle!  Miałem nie pić, jednak piłem i w niedzielę rano ledwo żyłem --> ale przeżyłem!

Lio - Coś mało gadaliśmy w tym roku. Jedynie przyłapałeś mnie na grze w te dziwne japońskie tytuły dla dorosłych XD Ten Chuck'n PoP to koniecznie na przyszłym CFL! XD

Dziat - Od kiedy tylko pamiętam. Co przybywam na zlot to mam przyjemność widzieć, jak gdzieś tam budzisz się z zachrypniętym głosem - taki jakby ledwo żywy XD BTW Szacun, że po raz kolejny udało się ogarnąć ten zlocik. Nie zauważyłem nigdzie Twojego Jaguara, szkoda bo pewnie bym pocisnął w Dooma :P

ChipJockey - Fajnie ty mini konsolki Musimy się kiedy zgadać na jakie granko-pijanko XD Działaj tam z tym moim utworem!

Pozninjaki - Mordy! Jak Wy za rok chyba wygracie tego CFLa ^_^.

Daniel
- Super, że wpadłeś i że było choć trochę czasu by chwilę pogadać - wiem, wiem mało. Ale i mnie było mało w tym roku na zlocie. Pozdro dla Twoich szwagrów?

Rocket - Ty to zawsze jesteś chyba w czołówce osób, którzy mocno trzymają poziom w takich turniejach jak to nam zaserwował Robi. Tak samo z resztą zawsze było z MaarioSem, że jak brał udział w turnieju to trzeba było się nastawić na ciężką rywalizację :P.

Spider - Szacun, że się wkręciłeś w klimaty Rockmana :) Miło było zerkać jak przechodzisz poziom za poziomem. ^_^

Najmocniej przepraszam wszystkich pominiętych z których nie wymieniłem. Pamięć już nie ta i takie, takie.
Do zobaczenia za rok rodzinko 8bitowa! Jak tylko zakończę sprawy remontowe to może wleci jakiś streamek! No wypadałoby :)

Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: żur0 w Lipca 23, 2020, 11:58:47
No dobrze, minął ponad tydzień od zakończenia zlotu, więc wypadałoby powiedzieć coś od siebie na temat imprezy, która jest dla nas świeżą historią.

Był to przede wszystkim zlot wyjątkowy ze względu na aurę, która towarzyszy nam wszystkim dookoła od marca. Myślę, że kompocki bardzo trafnie opisał sedno tegorocznego spotkania - silne zogniskowanie na integracji, poczuciu przynależności do grupy, które eskalowało momentami do zbiorowego obłąkania/szaleństwa w najbardziej niszczycielskich formach.

Wielki Magnes (i jego posłannik Jerzy) jakby wyczuli potrzebę podsunięcia jakiegoś artefaktu do demolki, a Renault Scenic pozwolił wyartykułować całemu szeregowi ContraBandytów różnorakie przejawy wewnętrznej (jak i zbiorowej) agresji płynącej z 8-bitowych serc. Ciężko jest opisać klimat poniedziałku, kiedy na werandzie, wśród nieświadomych niczego Contrabandytów zasiadł grecki bóg wojny Ares i zasiał ziarno totalnego rozp...lu, które padło na ziemię żyzną, czarną, pozwalającą kiełkować totalnemu zniszczeniu. Pierwsze akordy w postaci podpalonej konsoli były tylko cichym wołaniem na pustyni Apokalipsy, telewizor poległ przypadkiem wśród rytualnych okrzyków "MINA! MINA!" Całość moim zdaniem była wytworem zbiorowej halucynacji po "Elektronekromancji". Ogień, czarny dym. Umarł Bohdan Smoleń, niech żyje Tadeusz Drozda. A wszystko to kilka godzin po tym jak przy jednym stole zasiadło do odegrania sceny Ostatniej Wieczerzy wielu z głównych kontestatorów z poniedziałkowej zadymy. Całości dopełniło podpalenie samochodu, którego nie widziałem, czego żałuję. Jestem natomiast pewien, że od sobotnio/niedzielnej Elektromancji byliśmy świadkami swoistego triduum: obłąkańczy występ w nocy z soboty na niedzielę, odwołanie się do jasnej strony duchowości podczas żywego obrazu Ostatniej Wieczerzy w niedzielę,  a następnie wewnętrzna walka masy ciemności oraz jasności przez dwa kolejne dni. Wspomniana walka tak agresywna, okupiona ofiarami i sytuacjami będącymi żywą symulacją demonów drzemiących w ContraBandytach.

Oto w noc zamieszek, palenia, pochwały zniszczenia obudzony Janke_s przez półtorej godziny oczekuje na materacu morderczego wyniesienia z budynku. Z każdą chwilą zbliża się do niego ta myśl, każda sekunda odpoczynku na dmuchanym materacu prowadzi do nieuchronnego porwania przez wojowników wódki. I wybija ta godzina, Janke_s zostaje w triumfalnym pochodzie wyniesiony prosto na werandę w asyście pieśni "Jak się masz, Janota jak się masz?", w towarzystwie oklasków, krzyków wędruje w pozycji poziomej ku nieuchronnemu celowi. A potem sadzają go na werandzie, jego - z jawnym awersem do alkoholu, z miną wzdrygającą się na samą myśl o kieliszku i mówią do niego:  "PIJ JANOTA!" Jakże to karykaturalny, a jednocześnie znamienny obraz. Symbolika kalendarza ContraBandyty, wybudzanego początkiem lipca, ze świadomością, że szaleństwo jest już o krok i nic nie uratuje przed nim. A potem wtorek, kiedy pojawia się dziad i uświadamia tym, że nie ma ucieczki od szaleństwa, że ono nawołuje, nagabuje, każe powrócić!

Wszystko co dzieje się na zlotach od ich zarania jest uosobieniem mitów założycielskich: "zwycięstwa życia nad śmiercią" oraz maksymy "im gorzej tym lepiej".  Życzyłbym sobie i Wam, abyśmy trwali w tym do końca!

Teraz mniej metaforycznie:
- doskonała atmosfera połączona z mistrzowskimi posiedzeniami przy trunkach na werandzie,
- jedno z najważniejszych wydarzeń jakim było dla mnie obserwowanie creeptune "Elektronekromancji" - doceniając cały kunszt koncertu Pinokia/Yerza, ich profesjonalizm, to jednak tu czułem tak niesamowicie niebezpieczny klimat coś pięknego,
- fantastyczny klimat podczas "Micro Machines Challenge 3rd - War is beggining",
- kompletne zdyscyplinowanie wszystkich odnośnie zasad jakie miały panować,
- świetne zdjęcia "Ostatniej Wieczerzy 8-bit"  oraz zdjęcia grupowego
- mimo wszystko pogoda bardziej znośna niż zakładaliśmy

Uważam, że był to jeden z najlepszych zlotów w historii i mam nadzieję, że będziemy kontynuowali tę dobrą passę za rok! Przepraszam, tylko że nie udało się zrobić dodgeballa, ale za rok musimy!
Dzięki za wszystko!
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: Gargi w Lipca 30, 2020, 21:23:53
Żołnierze, Pegasusowi Maniacy! Dziękuję za ten wspaniały zlot! Było świetnie, wyjątkowy, oryginalny koncert Mejsa, CFL, gry i zabawy, degustacje alkoholi, zabawa w Ekwadorsk, konkurs Mareczka i wiele, wiele innych. Poza tym klasycznie chciałbym podziękować następującym gruzownikom:

Dziat! Tradycyjnie podziękowania za organizację, że mogliśmy trochę porozmawiać, za entuzjazm związany z Ekwadorskiem i wspólną zabawę na nim. Życzę Ci wszystkiego dobrego i żebyśmy mogli więcej spędzić czasu za rok.
Martin! Legendo światka Pegasus :-), dziękuję Tobie i całej Twojej Ekipie za wspaniałą zabawę na Ekwadorsk, za rok będzie jeszcze lepiej, a w międzyczasie lecimy do raju :).
Daf! Ty Szatanie, piromanie :), dzięki za chwile rozmowy, świetną relację, wspólne drinki, fajnie było!
MWK! Dzięki za wspólną zabawę na Ekwadorsku i w ogóle ;-).
Osa! Świetny konkurs MIcroMachines! Podróżniku, trzymam kciuki za Twoje plany i jestem pod wrażeniem dotychczasowych realizacji, kiedyś tam muszę wpaść do tego Bełchatowa :-).
Preki! Dzięki za udział w Ekwadorze i wspólnie spędzony czas, mam nadzieję, że rany po mojej dzikiej hulajnodze już wyleczone :).
Pieseu! Wspólny Ekwador, super retro 486 z wspaniałą muzyką to jest to, szacunek za miłość do retro!
Żuro! Dzięki za ten porządny turniej CFL, pełna profeska! Czytając twojego posta dochodzę do wniosku, że powinieneś zostać pisarzem:), poza tym, dedykuję Tobie ten kawałek ze starą babą Miną :).
Kompot! Chłop z Sosnowca, studiował w Lublinie, a mieszka chyba w Poznaniu, niezły Matrix, szacunek za otwartość na świat i współorganizację CFL-a, dzięki!
Zelas! Rady dotyczące Castlevani pomogły mi dojść do ostatniego bossa! Przechodzę go do połowy, za rok przejdę, nie ma h*** w Nowej Wsi. Dzięki za to no i za super grilka!
Arek! Twoje komentowanie i cięte roasty to już chyba nieodzowny element famikońskiej atmosfery, dzięki!
Lio! Dużo nie gadaliśmy, mało wspólnie piliśmy, ale za rok poprawimy, życzę Ci wszystkiego dobrego!
Pawgal! Chwil kilka w Castelvanię, trochę fajnych rozmów no i Ekwadorsk, miło było! Dzięki!
Mati! Dzięki że mogliśmy trochę pogadać, za Twoje fristajle i życzę powodzenia w nowej pracy!
Chip Jockey! Dzięki za rozmowy, wspólny kebab na śniadanie :-) i trzymam kciuki za dalszy rozwój w dziedzinie filmu!
Rocket! Jakoś mało czasu spędziliśmy na zlocie razem, ale za to tydzień przed poskakaliśmy na nielegalnym freeteku:-), pozdrówka Stary!
Robi! Super, że wróciłeś z tej zagranicy,  doceniam wkład w techniczną, muzyczną organizację zlotu, dobrze Cię było znów zobaczyć!
Mejs! Twoja muzyczne harakiri zmiażdżyło system, połączenie mrocznej muzyki, a wręcz krzyku szatana z niesamowitymi wizualizacjami. To się nazywa sztuka nowoczesna na sprzęcie retro! Jestem pod ogromnym wrażeniem!
Boben! Peja z Zawiercia i nasz niezastąpiony admin, dzięki za wspólną podróż, żurek w ekskluzywnym lokalu i świetne fristajle jak zwykle...
1990 in1! Świetnie, że się pojawiłeś,  cieszę się,  wszystko dobrze u Ciebie i życzę wszystkiego dobrego. Pamiętam do dziś jak na 1-szym Twoim zlocie walczyliśmy z Doktorem Mario:-).
Krisu! Dzięki za kolejną edycję Robinhooda! To jest już klasyk konkursowy, który musi pojawić się także za rok, super, że pogadaliśmy o życiu:-), a kabelek na pewno będzie służył, dzięki!
Spider! Żołnierzu Pegasusa! Dużo to nie pogadaliśmy, ale następnym razem poprawimy, pozdrawiam!!!
Machbed! Kamracie z Rajchu :), dobrze było znów się spotkać i pogadać i chwilę spędzić przy Castlevanii, pozdrowienia i do zobaczenia!
Mcin! Nowy kolego zlotowy :) słuszne spostrzeżenia, gruzu jak zawsze na zlocie jest i będzie dużo i to dobrze, ale rzeczywiście wyjątkowo mało w tym roku było grania, musimy w przyszłym roku to zmienić! Dzięki za śledzenie potyczek w Castle....

Wszystkich których nie wymieniłem serdecznie pozdrawiam i bardzo Wam dziękuję za zlot. Niektóych z Was jeszcze do końca nie kojarzę po nickach, ale mam nadzieję, że poznamy się bliżej na następnym razem! Do zobaczenia!





Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: Preki w Lipca 31, 2020, 21:17:44
Cytat: Gargi
mam nadzieję, że rany po mojej dzikiej hulajnodze już wyleczone :).
Tak, dopiero teraz odszedł mi strup po tej ranie :P nigdy więcej tego dzikiego hulajgilopa  ;D
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: LinMar w Sierpnia 20, 2020, 17:18:18
Dziękuję Wam wszystkim. Było wspaniale!
Poniżej krótki materiał z ostatniego zlotu.

https://youtu.be/yg-qlh-Huv4
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: Mati w Sierpnia 20, 2020, 22:22:09
Świetny materiał, Linmar.
 Jeżeli ktoś ma zapis z naszej poniedziałkowej freestylowej batalii, to proszę podrzucać. Chętnie bym to usłyszał raz jeszcze, bo ćwiczyłem dużo w zeszłym roku wręcz gdzieś znowu zbliżyłem się do tej kultury Hip-hopowej. Może nie tak jak kiedyś, ale gdzieś tam oldschool zawsze w mojej duszy pogrywa. Z góry thx i pozdrawiam ogólem. :D
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: Krisuroku w Października 08, 2020, 19:56:13
Mam trochę materiałów ze zlotu do wrzucenia (część z nich już sobie leży na dysku Google). Postaram się to zrobić w wolnym czasie.

Edit:

Dopiero teraz zdołałem ogarnąć wrzucanie wszystkim materiałów ze zlotu, jakie posiadam:

https://drive.google.com/file/d/1Wdz0B3QGwqa-43I2YUgM3K_OinWtLDFU/view?usp=sharing

https://drive.google.com/drive/folders/1Xn_qsi9qa3uY1Bhr4x3f6wXLOzchHv9m?usp=sharing
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: MWK w Listopada 13, 2020, 20:17:12
Wszystkie materiały pobrane, skompletowane i wrzucone na nasz Contrabandycki dysk roboczy.

Zatem kto BĘDZIE CHCIAŁ (http://forum.contrabanda.eu/index.php?topic=1142.0), to momentalnie podsyłam  8)

No chyba, że macie jeszcze jakieś nieopublikowany stuff ze zlotu? To bardzo proszę udostępniać!
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: Pieseu w Listopada 14, 2020, 02:54:37
https://www.youtube.com/playlist?list=PLkhlySQ5Oi9HK6uKR6Qhed_ZWcl-2IqXW

Oto playlista z filmami ze zlotu. Zahostingowalem na yt bo tak mi najprościej. Zatem bierzcie i montujcie z tego wszyscy
Tytuł: Odp: JAK SIĘ MASZ KOCHANIE JAK SIĘ MASZ // relacja
Wiadomość wysłana przez: MWK w Listopada 14, 2020, 15:52:22
To mądry Ty. Niby jak to teraz ściągnąć?

Weź wrzuć tutaj i daj linkę (albo dwie/trzy jak masz tego więcej niż 2GB) >> https://wetransfer.com