Dobór zasilacza do Thompsonic 3500 (RINCO)
*

Offline Jaro

  • *
  • 21
Dobór zasilacza do Thompsonic 3500 (RINCO)
« dnia: Listopada 09, 2022, 19:03:50 »
Hej wszystkim. Ostatnio nabyłem (rzekomo) Thompsonica 3500, ale bez okablowania. Pady padami, z tymi problemu nie mam, podobnie jak z cinchami, ale z doborem odpowiedniego zasilacza już owszem. Z racji tego, że pod kątem elektryki i elektroniki jestem el noga, wolę dopytać się w kwestii doboru bardziej ogarniętych, niż zacząć rzucać pieniędzmi na lewo i prawo i ostatecznie spalić sobie konsolę.

A więc – z tego co wyczytałem, priotytetem jest odpowiednia polaryzacja, zaś podawane volty i ampery schodzą odpowiednio na drugi i trzeci plan. Według zdjęć rozsianych po internetach oryginalne zasilacze są "z minusem w środku", a na wyjściu jest 8-9V DC 850mA (input: 220-240V 50Hz – może przydać się na później). Wyczytałem też w innych wątkach, że niektórzy zamawiali zasilacze ze strony zasilaczeonline albo jej odpowiednika na Alledrogo (przewijał się też niejaki Tatarek, ale że strona nie działa być może jest on tylko reliktem przeszłości).

Wobec wszystkiego powyższego pytanie – czy taki zasilacz będzie okej do wspomnianego Thompsonica?
https://allegro.pl/oferta/zasilacz-pegasus-pegazus-gra-tv-led-9v-funstation-7726294868?utm_medium=app_share&utm_source=facebook
Polaryzacja się zgadza, podawane volty też, jedyne co może być ryzykowne to więcej amperów, ale jak zrozumiałem po innych wątkach "ile konsola będzie potrzebowała tyle sobie weźmie" (ergo nadwyżka nie jest aż takim problemem). Ponadto, jak mam rozumieć zakres podawany w "inpucie" – czy zasilacz też sam sobie dobierze odpowiedni prąd?

Z góry, z dołu i pederasto dzięki.

A poniżej załączam zdjęcie owego Thompsonica, żeby się nie okazało, że pitole od rzeczy i tak naprawdę mówię o jakiejś zupełnie innej konsoli – looks like Thompsonic 3500 to me.

Odp: Dobór zasilacza do Thompsonic 3500 (RINCO)
« Odpowiedź #1 dnia: Listopada 09, 2022, 20:00:37 »
Mam identyczny jak ten z linku, od tego samego sprzedawcy. Jest ok, nie grzeje się zasilacz, nie grzeje sie konsola (stabilizator), nawet po kilkudziesięciu godzinach (testowane na zlocie), konsola działa stabilnie.

Bierz i się nie zastanawiaj.

*

Offline OsA

  • **
  • 499
    • #58OsA
Odp: Dobór zasilacza do Thompsonic 3500 (RINCO)
« Odpowiedź #2 dnia: Listopada 09, 2022, 20:01:22 »
Tak, dokładnie jak piszesz. Liczba amper ma jedynie takie znaczenie, że nie może być mniej, bo zasilacz nie uciągnie wtedy urządzenia.


Więc z tego co widzę po specyfikacji to potrzebujesz zasilacza jaki jest używany też w oryginalnym Famicomie AV, czyli: 9V DC, 2,1mm wtyk, odwortna polaryzacja, 850mA.


Więc ten co podałeś jak najbardziej się nada, choć po co przepłacać :)
Ja nie tak dawno kupiłem ten:
https://allegro.pl/oferta/zasilacz-9v-2a-dc-5-5-x-2-1mm-odwrotna-polaryzacja-9337657192


Różni się tylko tym, że ma 2a na wyjściu, ale śmiga elegancko :)
Jedz bo JEBIE! Jedz bo JEBIE! Jedz bo JEBIE!

Jeszcze powiedz, że zajebiste....

*

Offline Mati

  • *
  • 418
  • Gilop
Odp: Dobór zasilacza do Thompsonic 3500 (RINCO)
« Odpowiedź #3 dnia: Listopada 09, 2022, 21:38:52 »
O proszę gratuluję nabytku. Sam mam ten model plus Mt777dx.

*

Offline Jaro

  • *
  • 21
Odp: Dobór zasilacza do Thompsonic 3500 (RINCO)
« Odpowiedź #4 dnia: Listopada 09, 2022, 22:49:27 »
No i dziękuję bardzo panowie, OsA – dzięki podwójne za podesłanie jeszcze tańszego. Jedyne czego żałuję, to że tak późno założyłem wątek, bo jednak święto i dopiero w poniedziałek dostane paczuszkę. Ale przynajmniej ruszyło, to najważniejsze :D

Temat zamykam, a Was pozdrawiam <peace>

*

Offline Jaro

  • *
  • 21
Odp: Dobór zasilacza do Thompsonic 3500 (RINCO)
« Odpowiedź #5 dnia: Listopada 16, 2022, 22:47:20 »
Jednak nie zamknąłem i to dobrze, bo pojawiły się kolejne problemy. I to niestety zwiastujące najgorsze. Ale najpierw trochę historii, żeby bardziej przybliżyć Wam, co się wydarzyło.
 
Jakiś czas temu znalazłem sobie taką ofertę i niewiele myśląc (co w sumie zdarzyło mi się więcej niż raz, niestety) zakupiłem owego MT-777DXa. Gdy przyszedł, podpiąłem go cinchami pod ten konwerter, a wyjście do monitora HP L1940T. Konsola działała z jednym wielkim "ale" – przy Battletoads dało się odczuć, że gra działa wolniej niż powinna (nawet na PAL-u), a etap z wężami i sama wieża były już kompletnie niegrywalne (dowód rzeczowy w sprawie pod tym adresem).

Wówczas myślałem, że gość mnie kulturalnie zrobił w chu*a i tak naprawdę ów MT-777DX koło żadnego MT-777DXa nigdy nawet nie stał. Zacząłem szukać innej konsoli i natrafiłem na OLX-ie na pewnego Thompsonica 3500, linka Wam nie podeślę, bo już nieaktywny, ale to ten sam, którego już prezentowałem wcześniej w wątku. Okablowania nie było, ale pomyślałem, że na osobnej aukcji znajdę oddzielnie sam zasilacz albo poszukam zamiennika. I to przenosi nas do początku tego wątku.

To teraz przenosimy się kilka dni do przodu względem ostatniego wpisu, a dwa dni wstecz względem dziś. W poniedziałek przyszły oba zamówione zasilacze – razem z tym podesłanym wcześniej przez OsA zamówiłem drugi z tej samej firmy polaryzacją z plusem w środku (dlaczego, o tym później). Podłączyłem ten z minusem w środku (upewniłem się po trzykroć, że ma minusa w środku na etykiecie) do Thompsonica i pierwsze, co rzuciło się w oczy, to że wtyk "nie wszedł do końca" (załącznik 1), a do tego odniosłem wrażenie, że jest dość luźno osadzony. Czy mnie to powstrzymało pod włączeniem – otóż nie (być może powinno). Włączam i... nic. Nie czułem żadnego swądu spalenizny, iskry też nie poszły, ale w każdym razie konsola nie działała. Pomyślałem "no dobra, to może coś z konsolą, wolną chwilą sobie rozbiorę i zobaczę, co tam w środku jest".

Skupiłem się na tym MT-777DXie, podłączyłem go pod ten nowy zasilacz z plusem w środku. A, miałem wytłumaczyć dlaczego – otóż przy zakupie owego MT-777DXa (z kompletnym okablowaniem) zasilacz właśnie pokazywał plusa w środku (zdjęcia zasilacza w załączniku 2). Uznałem to za prawdę, ale mając w pamięci wzmiankę (nie wiem, czy na tym forum, czy gdzieś indziej) o tym, że za mała liczba amperów może powodować, że konsola będzie miała za mało mocy, postanowiłem dobrać zasilacz właśnie z większym amperarzem, bo 0,5 wydawało mi się zdecydowanie za mało, a okazja była, bo i tak zacząłem już zamówienie z zasilaczem dla Thompsonica.

W każdym razie po nieudanej próbie z Thompsoniciem zająłem się właśnie tą drugą konsolą, chcąc sprawdzić jak będzie się sprawować na nowym zasilaczu. No i sprawowała się tak samo jak Thompsonic – czyli nie włączała się w ogóle (ale też nie było iskier ani swądu spalenizny, aczkolwiek też wtyk nie wchodził do końca i był luźniejszy, niż ten poprzedni). Tu już lampka przestawiła się z "może Thompsonic nie działa" na "może zasilacze są o kant pupy potłuc" (albo że jednak te luzy na wtykach są bardziej problematyczne, niż myślałem początkowo). Coś mnie jednak tknęło, żeby odpalić tego rzekomego MT-777DXa na wcześniejszym zasilaczu, no i panika stała się realna, bo nawet na nim konsola się już odpalić nie chciała. Co więcej, zasilacz ten posiada diodę na froncie, która jeśli wsadziłem na już konsoli w trybie ON "mrygała" i dopiero wyłączenie i ponowne włączenie poprawnie odpalało konsolę. Teraz jednak nawet to nie działało, a diodka już nie mrygała. Hipoteza więc nasuwa się jasna – ten "Emtek" został spalony, prawdopodobnie Thompsonic też.

Dziś dopiero mając dłuższą przerwę od pracy mogłem sobie pozwolić na rozebranie i mimo wszystko nie widzę oznak spalenia, ale może Wy mi pomożecie – czy w ogóle powinienem coś widzieć, czy może być spalona "bezobjawowo"? Co mogło być przyczyną spalenia i czy włączenie z "luźną" końcówką mogłoby nieść aż takie konsekwencje? I czy jest jednak szansa odratowania, czy już nie za bardzo? I czy w ogóle można coś zdiagnozować na bazie tych danych, czy potrzeba więcej informacji – te oczywiście postaram się dostarczyć w jak największym zakresie, zależnie jakich potrzeba. Poniżej zdjęcia obu konsol (po kliknięciu w pełnej jakości, tu tylko miniaturki).

MT-777DX


THOMPSONIC

*

Offline OsA

  • **
  • 499
    • #58OsA
Odp: Dobór zasilacza do Thompsonic 3500 (RINCO)
« Odpowiedź #6 dnia: Listopada 17, 2022, 07:57:51 »
Skomplikowana sprawa.
Ten Thomsonic 3500 w ogóle do tej pory nie zadziałał? Na aukcji gościu pisał, że sprawny czy "stan nieznany".




Jeśli chodzi o MT-777DX to jeśli mnie pamięć nie myli to oryginalnie on miał polaryzację famicomową, czyli minus w środku z jednym małym ale - niektórzy użytkownicy sami to "odwracali" tak aby używać polskich zasilaczy. Więc pytanie tez jaka jest prawidłowa polaryzacja w twoim MT-777DX. Bo to, że kupiłeś akurat z takim zasilaczem niewiele nam mówi, zwłaszcza że ten zasilacz jest za słaby do tego modelu.


Czytałem o sytuacji, że nawet przy polaryzacji (+) w środku, zasilacz o słabej mocy (jak np. Twój 0,5A) nie uszkadzał konsoli. Stabilizator dawał radę i jakoś to hulało, ale właśnie być może z tymi "lagami".
Więc istnieje prawdopodobieństwo, że gdy podpiąłeś ten mocniejszy zasilacz 2A - uszkodził się blok zasilania, bo tak naprawdę ten egzemplarz potrzebuje zasilacza z (-) w środku. Ale to tylko moje domysły.


Przy dobrych wiatrach uszkodzeniu uległ tylko stabilizator, ale jeżeli nie znasz się na elektronice jak sam wspominałeś to radzę skontaktować się z krzysiobalem który jest pegasusowym ekspertem i wielu osobom już pomógł. Za niewielkie pewnie pieniądze naprawi być może oba modele.

ps.
No i nie ma bata - wtyk powinien wchodzić do końca.
« Ostatnia zmiana: Listopada 17, 2022, 08:10:19 wysłana przez OsA »
Jedz bo JEBIE! Jedz bo JEBIE! Jedz bo JEBIE!

Jeszcze powiedz, że zajebiste....

*

Offline Krisuroku

  • *
  • 502
  • くりすろく
    • Krisuroku Twitch
Odp: Dobór zasilacza do Thompsonic 3500 (RINCO)
« Odpowiedź #7 dnia: Listopada 17, 2022, 10:07:01 »
Ta nie do końca wchodząca wtyczka jest zastanawiająca. Mierzyłeś czy napięcie dociera do płyty bezpośrednio od gniazda zasilania?
Nie w tym roku! XD

*

Offline Jaro

  • *
  • 21
Odp: Dobór zasilacza do Thompsonic 3500 (RINCO)
« Odpowiedź #8 dnia: Listopada 17, 2022, 13:08:44 »
OsA – nie, Thompsonic 3500 nie działał ani razu (już po zakupie). Szczerze teraz nie pamiętam jak było na aukcji, ale na 90% stawiam, że "stan nieznany". Dzięki bardzo za kontakt do krzysiobala, skontaktuję się z nim i dowiem się, czy może poczynić swoje magie.

Krisuroku – nie i prawdę powiedziawszy nie za bardzo wiem jak (ani o czym do końca mówisz, jednak za mały skill w elektronice się wylosował :P).

*

Offline Jaro

  • *
  • 21
Odp: Dobór zasilacza do Thompsonic 3500 (RINCO)
« Odpowiedź #9 dnia: Listopada 24, 2022, 23:36:12 »
No i piknie, krzysiobal poczynił swoją magię, teraz oba Pegasusy zapierdzielają tak, że ledwo nadążam grać. Jedyny problem, jaki pozostał, to te nieszczęsne żaby na MT-ku – w dalszym ciągu artefakty występują, co jest o tyle zastanawiające, że na Rinco już ich nie ma, a zasilacz (którym krzysiobal też się zajął) daje więcej amperów niż poprzednik, więc jedyna opcja, jaka wydaje się możliwa, to że elektronika MT-ka jakoś nie współgra z kartem z Battletoads.

Ale to jest mniejsza boleść, bo mogę sobie odpalić na Rinco i problem z bani + reszta gier też tam działa + ma kilkadziesiąt wgranych + ratio, więc MT chyba po prostu pójdzie do szafy jako rezerwowy.

No ale skoro działa, to czas ostatecznie wątek zamknąć – OsA, raz jeszcze stokrotne dzięki, masz u mnie big pivo.