Najbrutalniejsza gra na Famicoma
*

Offline Preki

  • **
  • 291
Odp: Najbrutalniejsza gra na Famicoma
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpnia 15, 2017, 12:38:11 »
@Gustlik - no miałem o tym przypadku wspomnieć. Choć samo Bionic Commando brutalną grą nie jest, to końcówka jest zdaje się najbardziej szczegółowym gore jaki widział Famicom. Bonusowy punkt za to, że jest to facjata Hitlera. Nie wiem co tym ludkom z Capcomu strzeliło do głowy, żeby tak brutalnie zakończyć wcale nie krwawą grę, ale jakby nie patrzeć, jest to zajebiste :P



W pewnym sensie za brutalne gry uważałem w czasach swojego dzieciństwa Lode Runnera i Bombermana, a ściślej to co dzieje się z bohaterami tychże po zetknięciu z np. wrogiem. Ten pierwszy rozpada się na pył, drąc mordę w agonii, zaś drugiemu wybuch bomby czy jakiś losowy stworek sprawiają, że pęka jak balon. Nie ma przy tym ani kropli krwi, ale serio, za dzieciaka uważałem to za dość brutalne :D
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 15, 2017, 12:43:06 wysłana przez Preki »

*

Roben

Odp: Najbrutalniejsza gra na Famicoma
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpnia 16, 2017, 19:20:30 »

Odp: Najbrutalniejsza gra na Famicoma
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpnia 16, 2017, 23:33:23 »
Seria Golgo 13 też ominęła cenzurę - było trochę juchy (patrz zakończenie) i nawiązania do seksów.

Odp: Najbrutalniejsza gra na Famicoma
« Odpowiedź #18 dnia: Listopada 17, 2017, 14:02:29 »
Co do najbrutalniejszej gry przypomina mi się historia z dzieciństwa, kiedy to pojechałem do kuzynów i przywiozłem świeżo zakupioną grę. Sam nie wiedziałem co to za gra, ale wiadomo jak to było niegdyś - brało się to co miało fajną okładkę. Tą grą okazał się Astyanax. Zaczęliśmy ją przechodzić i od samego początku jeden z kuzynów okropnie się wystraszył tego co się dzieje na ekranie, wpadł wujek, i kazał wyłączyć mówiąc żeby nie grać w takie brutalne gry. Koniec końców doszło do tego, że mój tata dla świętego spokoju aż oddał tą grę.

*

Offline MWK

  • Asystent Administratora
  • *****
  • 1249
    • www.mwkpegasus.prv.pl
Odp: Najbrutalniejsza gra na Famicoma
« Odpowiedź #19 dnia: Listopada 18, 2017, 01:04:59 »
HAHA! Astyanax powiadasz, no owszem skaczą tam jakieś trupy ale wydaje mi sie, że już taki Dragon Unit jest chyba bardziej brutalny, ale to ładna historia 8)

Ty! Robeńsk! Przypomnij proszę tytuł tej gry z obrazka - pamiętam, że graliście w to podczas zlotu i gra prezentowała się ultrakrwiście i miodnie jak na pirata 8)

*

Roben

Odp: Najbrutalniejsza gra na Famicoma
« Odpowiedź #20 dnia: Listopada 18, 2017, 17:34:58 »
@MWK, gra się wabi Huang Di i jest kozacka
 jak będę miał czas to napisze recenzje :D

*

Offline MWK

  • Asystent Administratora
  • *****
  • 1249
    • www.mwkpegasus.prv.pl
Odp: Najbrutalniejsza gra na Famicoma
« Odpowiedź #21 dnia: Listopada 18, 2017, 21:24:30 »
A jest tutaj >> http://hg101.kontek.net/huangdi/huangdi.htm
Huang Di : Zhuolu zhi Zhan (黃帝 : 涿鹿之戰)
Niniejszym dodaję do poszukiwanych 8)

Dzięki Ret!

*

Offline Mcin

  • **
  • 415
Odp: Najbrutalniejsza gra na Famicoma
« Odpowiedź #22 dnia: Maja 30, 2021, 19:39:10 »
Gdybyśmy mierzyli tak jak w Hot shots 2 to pewnie Guerrilla War.

Jeśli jednak pójdziemy o krok dalej, i zapomnimy o przemocy bezpośredniej, a skupimy się na masowych ludobójstwach, to Wygra pewnie Romance of Three Kingdoms - wiecie, przy takiej podstawie: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_wars_by_death_toll

Jeśli jednak, tak jak większość kolegów w temacie, pójdziemy w kierunku gore, to tutaj nic nowego nie wymyślę - Chiller i Sweet Home. Pewnie jakieś homebrew by się znalazło. Baddesthacks się nie liczą.

*

Offline daf

  • *****
  • 1427
Odp: Najbrutalniejsza gra na Famicoma
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpnia 26, 2021, 08:23:54 »
Co do najbrutalniejszej gry przypomina mi się historia z dzieciństwa, kiedy to pojechałem do kuzynów i przywiozłem świeżo zakupioną grę. Sam nie wiedziałem co to za gra, ale wiadomo jak to było niegdyś - brało się to co miało fajną okładkę. Tą grą okazał się Astyanax. Zaczęliśmy ją przechodzić i od samego początku jeden z kuzynów okropnie się wystraszył tego co się dzieje na ekranie, wpadł wujek, i kazał wyłączyć mówiąc żeby nie grać w takie brutalne gry. Koniec końców doszło do tego, że mój tata dla świętego spokoju aż oddał tą grę.
Haha, świetna historia, jakoś zapachniało mi aż mocno nostalgią. "EEeee! Synek! Nie ma takiego grania! Co ty to kurwa masz robisz?!". Czy kuzyn dalej ma traumę do gier na Pegasus?