Summer Carnival Recca 92'
*

Offline Mejs

  • *
  • 224
  • # Joint ROM System #
Summer Carnival Recca 92'
« dnia: Lutego 12, 2016, 17:52:49 »
SUPER HARD SHOOTING GAME RECCA.

Taki napis pojawia się po pokonaniu ostatniego bossa Recci. Gra rzeczywiście jest trudna, jest to prawdopodobnie pierwsza gra z gatunku danmaku, inaczej curtain shooter. Do ogromnej ilości przeciwników dodajmy doskonałą muzykę, 5 trybów gry (dwa ukryte), satysfakcjonujące powerupy i mamy shooter idealny wybiegający poza swoje czasy.

Normal game składa się z czterech etapów, z czego ostatni level to jeden wielki boss rush. Bossowie, po poznaniu ich ruchów nie sa większym problemem, jest ich ok. dziesięciu. Design gry to poważne sci fi, nie odnajdziemy tu uśmiechniętych robotów tylko twarde japońskie maszyny przywodzące na myśl Mobile Suit Gundam czy tez Macrossa.

Gdyby tego było mało, po przejściu zwyczajnego trybu i zresetowaniu konsoli, ekran tytułowy staje w płomieniach i normalny tryb zmienia sie w 7 etapowa gehennę, nowe plansze, muzyka i ekran dosłownie zalany przeciwnikami. Dolecialem dzisiaj do 7 planszy, jeden zgon pociągnął za sobą kolejne 4. Gra rzadko wybacza błędy i strata upgradow czesto konczy sie kilkukrotna śmiercią.

Recce z całego serca polecam,  jest trudna ale dzieki temu bardzo satysfakcjonująca. W końcu udało mi sie dorwać cartridge dzieki uprzejmości MWK. Na dworze zima lecz mój pegazus niesie letni karnawał...



W Recce wszystkiego jest dużo. Poziomów, trybów, przeciwników, punktów (w SUPER HARD MODE licznik przekręca się na piątej planszy bez większego wysiłku) i co najważniejsze, pokładów grywalności. Ciężko żeby tak intensywna i dobrze wykonana gra szybko się nudziła.

Pod literami reprezentującymi powerupy kryją się różne upgrade'y. Dzielą się one na niebieskie ulepszenia statku i czerwone, działek pobocznych, zdolnych również, absorbować pociski przeciwników.  Mamy więc całą gammę broni, Lasery, Blastery, Homery, Fajery i Veterany z którymi zaczynamy. Działka boczne są podzielone na Frontowe,  Systemowe,  Cząsteczkowe, Rotacyjne oraz Bandyckie (strzelają do tyłu, mocno sytuacyjne).
Każda broń ma trzy poziomy, działka zaś można mieć maksymalnie w liczbie dwóch.
Gdyby tego było mało do dyspozycji graczy została oddana bomba która ładuje się gdy nie strzela się z głównej broni statku (działka mogą dalej klupać). Jest ona bardzo przydatna, jej sprite, który zwiększa się  z czasem, jak i eksplozja, absorbują strzały, zadaje ona również bardzo duże obrażenia dzięki czemu jest najlepsza na bossów.
Każde z ustawień znajdzie odpowiednie zastosowanie względem sytuacji. Najbezbieczniejszą kombinacją wydaje się być V i S, Veterany pokrywają dużą część ekranu i można szybko je zlevelować, Systemowe zaś same namierzają wrogów. Homery sprawdzają się dobrze w pierwszych dwóch planszach, Blaster jest dobry na bossów (zwłaszcza tych wieńczących pierwszy oraz trzeci etap) a działka Cząsteczkowe obracają się w odwrotnym kierunku do ruchu statku, tak jak np. czerwone opcje z Image Fight. Daje nam to 210 fantastycznych kombinacji uzbrojenia.
« Ostatnia zmiana: Marca 28, 2016, 13:28:46 wysłana przez daf »

*

Offline PegazusMaster

  • *
  • 47
  • 2000 begin of tworzywogropodobne taśmology
Odp: Summer Carnival Recca 92'
« Odpowiedź #1 dnia: Marca 22, 2016, 03:33:29 »
Dla mnie ta gra to jest TOP-1 na pegazłom/nes/famicom.  Nigdy nie posiadałem oryginalnego karta z grą - wielka szkoda.  Z wszystkich gier w jakie grałem do tego tytułu wracam najwięcej zaraz obok Super Spy Huntera. Nie spotykam nawet na nowsze systemy za wiele shmupów z dynamiką akcji dorównującą SCR - na myśl przychodzi mi głównie "automatowe" - BATTLE GAREGGA i ARMED POLICE BATRIDER, oraz- MUSHA ALESTE na SEGĘ.  Z darmowych tylko CHO REN SHA, ale znacznie bardziej uproszczony pod względem ulepszeń w broni - bardziej arcade. Polecam muzykę z gry - wydano ją w 2005 roku na CD - ścieżka zawiera 2 remiksy - HYDE-JEKYLL, oraz JSR $2302 - wersje aranżowane.Oba remiksy przecudne:

Fragment:

https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=YO9SIzW0SAQ



« Ostatnia zmiana: Marca 22, 2016, 03:50:28 wysłana przez PegazusMaster »
Regulamin - §21

*

Offline daf

  • *****
  • 1427
Odp: Summer Carnival Recca 92'
« Odpowiedź #2 dnia: Marca 28, 2016, 13:36:18 »
Kurcze w świetny sposób jest napisany ten post, Mejs. Wiem dobrze, że uwielbiasz tę grę i można to poczuć czytając go. Za oknem wiosna, a ja poczułem już letni karnawał.

W samą grę nigdy dłużej nie pograłem. Wiem, że to techniczny majstersztyk, w którego napchali tyle, ile konsola jest w stanie znieść, ale coś mnie przed tą Reccą blokuje. Najprawdopodobniej jest to brak kartridża z nią. ;) Pamiętam turniej na którymś z FamiCONów, zorganizowany przez Vinyla. Mało kto wtedy znał tę grę na tyle dobrze, żeby pokonać pierwszego bossa (!). Nie wiem, dlaczego ta gra tak wzbrania się przed poznaniem samej siebie przez graczy... Może to właśnie wina dostępności, a może coś innego... W każdym razie Recca przedstawia sobą to, co uwielbiam w grach na Famicoma oglądać.

*

Offline PegazusMaster

  • *
  • 47
  • 2000 begin of tworzywogropodobne taśmology
Odp: Summer Carnival Recca 92'
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 28, 2016, 17:54:28 »
Recca to jest tytuł zrobiony tylko dla  hardkorowych maniaków gatunku - z założenia z maksymalnie skrajnym poziomem trudności i tempem akcji niedoścignionym przez inne gry z gatunku - gdzie tam innym tytułom na nesa z gatunku pod względem szybkości i intensywności akcji - na drugim miejscu plasuje się Super Spy Hunter jako najszybsza i zarazem niemal tak mocno intensywna gra jak SCR. Grałem we wszystkie shmupy na nesa i na SCR,SSH nie ma bata jeśli chodzi o szybkość i intensywność akcji. Za nimi władowałbym Gradiusa 2. Posiadałem pirata SCR, którego katowałem setki godzin, ale i tak był mi mało.Poziom trudności gry w trybie hard mode sięga prawie niemożliwego do ukończenia. W końcówce zamiast przeciwników po ekranie lataja praktycznie same kule. Grę kończyło się na granicy "cudu" , ale i tak chciało się grać od nowa i od nowa.





To jest gra zrobiona dla tych wszystkich maniaków, którzy cięli w takie gry w salonach i nadal było im za mało. Grał ktoś w ogóle w Battle Garegga, albo Police BatRider - Te gry są zrobione w "duchu" SCR podobnie jest z freewarowym obecnie CHO-REN-SHA na PC, który też poszedł "duchowo" w SCR. Technologicznie ta gra przeskoczyła swoje czasy i gry z konsol następnych generacji - z gatunku. Ta trudność, grafika, muzyka i szybkość - powodują stany hipnotycznych odlotów. Boss Rushe w pierwszym zestawie lokacji to nic przy tym co się dzieje po tym jak przejdziesz gierkę i naciśniesz przycisk reset. Ekran zmieni się i zacznie płonąć - okazuje się, że to dopiero początek gry i dostajesz serię etapów o nazwie AREA z czego każdy jest średnio 2-5 razy dłuższy od tych, które dostaje się w normalnym trybie gry, a zarazem wrogowie atakują na nich średnio 2-3 x intensywniej niż w trybie normal (większe grupy, więcej pocisków, dłuższe serie ataków, szybciej scrollowane lokacje tła)


Grałem w SCR setki razy i nadal nie jestem znudzony tytułem dzięki muzyce, dynamice akcji i intensywności rozgrywki - cały czas dużo się dzieje i cały czas formy przeciwników i ich sposób atakowania zmieniają się.  Grę kończyłem na konsoli, a później katowałem na emulatorze po zgubieniu karta. Przez cały mój okres grania w hard shmupy przewinęło mi się przez łapy setki gier m.innymi hardkorowe Anaru Dansyaku czy Blue Wish Ressurection, oraz wiele automatowych shmupów i pcowych, dosowych, konsolowych. Możecie mi wierzyć lub nie, ale SCR to jest nadal czołówka i bije gry z innych platform z gatunku tym co oferuje. Wystarczy dodać, że nadal ta gra jest najczęściej odpalanym przeze mnie SHMUPEM obok takich kolosów jak BATTLE GAREGGA. Polecam granie na emulatorze, bo można zapisywać scoresy z TIME ATTACK, oraz SCORE ATTACK.


P.S.

Na nesa występuje również homebrewowa gierka o nazwie BLADE BUSTER - to jest gra zrobiona dokładnie w "duchu" SCR. To kolejna gra typu "attack mode", ale i tak warto. Dobra odskocznia od pcowych score i time - attacków


Screen z Blade Buster.
« Ostatnia zmiana: Marca 28, 2016, 18:18:24 wysłana przez PegazusMaster »
Regulamin - §21

*

Offline Mejs

  • *
  • 224
  • # Joint ROM System #
Odp: Summer Carnival Recca 92'
« Odpowiedź #4 dnia: Marca 28, 2016, 19:46:31 »
Czego moim zdaniem brakuje tej grze aby mogła być arcydziełem to brak systemu jakiegoś systemu combosow znanego z poźniejszych danmaku takich jak choćby DoDonPachi czy Ikaruga. I mimo wszystko uważam że gra jest odrobine za łatwa, przy odpowiednim ustawieniu broni i statku na ekranie, większość plansz,nmożna przelecieć bez większego skupienia. Tak samo bossowie, jedyny naprawdę groźny i nieprzewidywalny to ostatni, na resztę znalezienie sposobu to tylko kwestia czasu. Mowię to oczywiście z perspektywy czasu, pierwszym dziesiątkom podejść, towarzyszyło mi, mocne bicie serca i nieraz wątpiłem czy w ogóle uda mi sie to przejść. Nie taki diabeł straszny. Najbardziej podobała mi sie muzyka w pierwszym dodatkowym etapie.

P.S. Szkoda ze nie użyto bossa którego sprite pojawia sie po ukończeniu gry (drugi screen PMa), wyglada fantastycznie!

*

Offline PegazusMaster

  • *
  • 47
  • 2000 begin of tworzywogropodobne taśmology
Odp: Summer Carnival Recca 92'
« Odpowiedź #5 dnia: Marca 28, 2016, 20:13:38 »
Tak. W tej grze dłuższe odstawienie wymaga uczenia się na nowo "myślenia" bossów. W każdym razie sprytnie pomyślano z wymogiem dostosowywania prędkości statku do bossów - trzeba być przygotowanym mocno m.innymi na bossa STAGE 2. Podoba mi się jak bardzo mocno może zaskoczyć swoimi miotaczami kiedy to ustawisz sobie "selectem" tryb poruszania szybkości na bardzo wysoki - rozwałka z jego "palników" gwarantowana. Bossów można rozpracować jednak są to raczej bossowie wymogu działania pod wpływem sytuacji -czyli celem jest poznanie ich reakcji, aby lepiej sobie radzić z nimi w czasie ataków.  Niektórzy bossowie jednak za każdym razem stanowią trudność - i to jest bardzo dobre. np:




Gra jest trudna. Bardzo trudna. Który shmup na nesa przebija trudnością ten tytuł?  Wg. mnie żaden.  Większość SHMUPÓW jakie znam na segę i snesa - jest znacznie prostsza. Można cisnąć na NES jeszcze w kierunku w UCHU KEBITAI, ale tam trudność jest zbudowana głównie na powolności statku - czyli sterowaniu. Dla mnie gra jest arcydziełem to jest istna perfekcja pomiędzy ukazaniem tego co się dzieje na ekranie, muzyką, rozwałką, bossami i ogólną stylistyką lokacji i przeciwników. Muzyka jest ostra i drapieżna, grafika jest mroczna, a kosmos psychodeliczny, realistyczny i złowrogi - do tego przeciwnicy, którzy wg. mnie stylizacją przypominają bezwzględne metaliczne insekty. To wszystko jest mega spójne - to jest powód przez, który uważam grę za arcydzieło. Niewiele tytułów choć w ułamku "zbliżyło się" do perfekcji SCR . Ta gra jest "wściekła". W psychodeliczny sposób realistyczna i spójna. Dla mnie nawet Battle Garegga powiewa niespójnościami, a jest kolejną gierką do rangi arcydzieła. Szukałem naprawdę w wielu SHMUPACH i jeśli chodzi  o spójność klimatu na drugim miejscu dla mnie
seria GRADIUS choć tam nie udało się uzyskać "wściekłości" bijącej z kosmosu, muzyki, wrogów, bossów, grafiki.  Zdarzają się bardziej "wściekłe" w rozwałce tytuły, ale np: kuleje w nich muzyka i różnorakie niespójności - brakuje im do perfekcji SCR. Zdarzają się mocno spójne, ale z kolei nie potrafią nadrobić intensywnością i szybkością akcji np: R-TYPE.
« Ostatnia zmiana: Marca 28, 2016, 20:24:10 wysłana przez PegazusMaster »
Regulamin - §21

*

Offline Mejs

  • *
  • 224
  • # Joint ROM System #
Odp: Summer Carnival Recca 92'
« Odpowiedź #6 dnia: Marca 28, 2016, 20:26:41 »
Osobiście uważam że Gradius 1 jest trudniejszym shmupem. A boss Stage 2 przed pojawieniem sie daje chwile na naładowanie bomby i detonacje na prawo od jego jądra, tam gdzie zaraz po pojawieniu sie przemieszcza. Po takim uderzeniu niewiele trzeba strzelać by padł, zwłaszcza jeśli ma się ulepszenie typu B. Sam tez nie zmieniam nigdy szybkości sterowania w Recce, przy precyzyjniejszych ruchach po prostu "pykam" delikatnie strzaleczkami, średnio mam czas na wciskanie selecta i nie czuje sie pewnie na innej szybkości niz defaultowa.

*

Offline Jimm

  • *
  • 19
  • Młody pasjonat starych gier
    • Kanał na YT
Odp: Summer Carnival Recca 92'
« Odpowiedź #7 dnia: Stycznia 18, 2017, 14:42:15 »
Pozwólcie że odświeżę ten temat. Jestem szczęśliwym posiadaczem tego tytułu. Mam pewną składankę na której znajdują się trzy gry i jedną z nich jest właśnie SCR. Od samego początku najbardziej do mnie przemówiła. Uważam że poziom trudności tej gry jest bardzo wysoki, przynajmniej dla mnie. Możecie uważać inaczej. Wszystko jest "naspeedowane" i nawet od pierwszego, lepszego wybuchu można dostać oczopląsu, więc niestety osoby z epilepsją nie będą mogły poszczycić się tym świetnym tytułem. Nigdy tej gry nie przeszedłem bez ułatwień. Musiałem to ukończyć na emulatorze z kodem na nieśmiertelność, bo niestety na Pegasusie nie podołałem. Kocham soundtrack w tej grze, no po prostu kocham. Świetna techniawa. Na pierwszy rzut oka, grafika może zmylić bo jest sporo osób, które dopiero odkryły ten tytuł i początkowo myśleli że wyszedł na SNES'a. ;) Anyway, pomimo tego że gierka ma bardzo zawyżony poziom trudności to i tak polecam wszystkim ograć ten tytuł, gdyż jest naprawdę warty uwagi. ;)

*

Offline Mati

  • *
  • 371
  • Gilop
Odp: Summer Carnival Recca 92'
« Odpowiedź #8 dnia: Stycznia 18, 2017, 20:47:25 »
Posiadałem składankę z Harrym Potterem, Spidermanem i reccą na konsoli. Grę poznałem jakieś 10 lat temu, kiedy to obfitą recenzję napisał Senshu za dawnych czasów. Gra ma potencjał i wg mnie to trzeba mieć oczy do okoła głowy, żeby niczego nie przeoczyć i nie dać się zniszczyć przez wrogów. Pierwszy tryb ukończyłem na emulatorze z gamegenie na nieśmiertelność a ostatnio na ostatnim famiCONie w towarzystwie Rocketa na moim everdrivie. Tryb z nowymi levelami masakrycznie trudniejszy. Gra tam mam wrażenie, że zwalnia z ilości sprite’ów na ekranie, jeśli dobrze to nazywam. Tam doszedłem do ostatniego levelu, ale nie zmieściłem się w czasie.
Gra ma niesamowitą muzykę. Tak rozbudowanych tracków jest nie wiele na pegasusa. Nie zły live set można zrobić z tych numerów.
No i przechodzę do mojej ulubionej części wpisu. Do tajemniczości w grze.
Po pierwsze, logo Sega przez kod gamegenie.
https://www.youtube.com/watch?v=Q6nqGpMTbM4
Po drugie. Gra ma sporo niewykorzystanych tracków w soundteście przynajmniej doszukałem się trzech, których nie ma podczas rozgrywki. Tajne menu możemy odpalić trzymając select po odpaleniu gry i jak się odpali ta główna muzyka to cały czas trzymając select wciskamy start. Pokaże nam się soundtest, ale tam jeszcze poza tym można chociażby wybrać tryb hard mode i nie wiem czy coś jeszcze. Ze swojej strony również polecam od siebie.
P.s. Na bossów używam tylko bomby. Zawsze mam wrażenie, że to naj prostszy sposób na trafienie bossa no i wiadomo większa siła rażenia.


Odp: Summer Carnival Recca 92'
« Odpowiedź #9 dnia: Listopada 05, 2020, 20:43:24 »
Za ci?nki w uszach j?st?m na tę grę, sw?go czasu miał?m kilkutygodniową fazę na R?ccę al? maks co był?m w stani? ugrać to doczłapani? się do boss rush w podstawowym trybi?; pozdro dla kumatych ;)

O rozgrywce napisaliście już właściwie wszystko, dodam tylko iż również chcę wyrazić podziw co do ogromu akcji na ekranie oraz wydajności, aż nie dowierzam że tam są tylko 64 sprite'y 8x8 pikseli.

Graficznie gra się bawi Famicomem / NES, początek niby pusto a potem na tło wjeżdża iście demoscenowa fala, potem motyw z zaginaniem czasoprzestrzeni, w hard mode pewnie też coś jest, nigdy nie oglądałem na YT czy coś żeby nie spojlerować. Bossowie co ich widziałem też są mega mimo że to proste wrzucenie ich w BGR.

Muzycznie Recca robi niewolnika z kanału DPCM dodatkowo pokazując że da się skomponować muzykę w klimatach acid / psy na 2A03; jedyne w swoim rodzaju doświadczenie dla Famicoma / NES. Wiele godzin słuchałem sobie kawałków z gry jak popowych hitów na rozmaitych odtwarzaczach muzyki albo na YT z lekkim pogłosem u grad1u53 (tak jak w trakcie pisania tego posta). Ludzie z wykształceniem muzycznym pewnie by wypiali te zachwyty, wiadomo dość prosta kompozycyjnie ścieżka dźwiękowa ale ciul z nimi :P

Japońce mieli fantazję - pierwszy raz że zrobili technologiczną Godzillę na Famicoma / NES, drugi raz że gierę stworzyli specjalnie pod krajowy turniej, trzeci raz że zamiast kosić sałatę na tym to że zrobili z gry towar ekskluzywny (1000 sztuk tak?) oraz nie wypuścili tego poza JP; tak wiem rok 1992 to tak już średnio. Tak sobie myślę iż w taki sposób właśnie tworzy się legendy (przynajmniej we wtajemniczonych kręgach).

*

Offline MWK

  • Asystent Administratora
  • *****
  • 1249
    • www.mwkpegasus.prv.pl
Odp: Summer Carnival Recca 92'
« Odpowiedź #10 dnia: Listopada 05, 2020, 22:18:43 »
HAHA dokładnie tak, ale na szczęście w pogotowiu byli piraci z Tajwanu, którzy z tego ekskluzywnego towaru zrobili... jeszcze bardziej ekskluzywny towar (OK, może lata ich "tam" więcej niż 1000) i nie wypuszczali tego tak chętnie jak 168in1, pomijam Tomela, który pogonił to swego czasu za 5zł (hello Vinyl!) 8)

Recca to piękna gra, której czakry otworzył mi jeszcze bardziej Mejs i bardzo mu za to.