O Atari 7800
*

Offline Duobix

  • **
  • 138
O Atari 7800
« dnia: Grudnia 31, 2021, 12:30:18 »


Polecę najpierw nieco subiektywnie odczuciami i ciekawostkami, by na koniec dać wam nieco mniej ekscytujące tło historyczne dla tej maszynki. Tak naprawdę to nie myślałem że będę kiedyś chciał ten sprzęt. Nie widziałem ku temu powodów... jednakże, po rozmowie z Dziatem, który mi delikatnie łokciem wskazał scenę homebrew 7800, po obczajeniu że jest tam parę naprawdę ciekawych tytułów, oraz że konsola jest wstecznie kompatybilna z 2600 (którego nie miałem okazji nigdy prywatnie poznać w czeluści jaskini)... to cóż, zdecydowałem się zanurkować w ten temat.

Czym jest Atari 7800? Konsolą która jest rozwinięciem 2600, i z nią jest również kompatybilna. Nie jest kompatybilna z grami z 5200 - co ciekawe pod pewnymi względami 5200 jest nawet od 7800 lepsza! 7800 miało iść do mas, stąd miało być jak najtańsze w produkcji. Stąd... 7800 nie różni się dźwiękowo od 2600. Serio. Są dwie gry które miały chipy dźwiękowe na karcie (Ballblazer, Commando) (7800, podobnie do późniejszego snesa, ma slot na karty który wspiera rozszerzenia - w obu przypadkach są specjalne piny po bokach karta, które mogą być użyte).

Przykład pinów po bokach:


 Gdzie więc jest różnica między 2600 a 7800? Aaa właśnie - siedzi ona w możliwościach graficznych - jest tu zdecydowanie więcej gier z kolorowymi spriteami. Mogło być ich aż 100 naraz na ekranie, 30 w jednej linii. Rozdzielczość co prawda to wciąż nawet nie jest famicom (konsola obsługuje rozdzielczość większą niż Fami, ale chyba żadna gra z tego nie skorzystała), ale trzeba przyznać, że to co widać na ekranie jest zaskakująco żywe kolorystycznie.

Też w porównaniu do 2600, kontroler ma w końcu dwa przyciski. Warto tu nadmienić, że wersja US miała inne kontrolery niż EU - na Europę dostaliśmy przypominający delikatnie Nesa, a już na pewno SG-1000 Mark II pada. Te przyjemniaczki strasznie dziwnie się trzyma - przez umiejscowienie d-pada na innej linii niż przycisków, zawsze trzyma się to krzywo,, mają też niespodziewaną fakturę na spodzie pada, a same przyciski są zaskakująco duże i wypukłe. D-pad ma po środku gwintowanie na wkręcenie tam małych plastikowych joysticków - nie było mi dane sprawdzić jak dobre są, więc nie wiem - może sobie zaprojektuję zamiennik pod wydrukowanie. Kontroler na rynek US przypominał coś pokroju mniej skomplikowanej wersji kontrolera z Atari 5200 - nie miał klawiatury numerycznej.

Pad:


Joystick:


Zaskakującym zabiegiem jeśli o 7800 chodzi, jest brak wyjść RCA. Trzeba takowe dorobić samemu, co też i poczyniłem. Jeśli kogoś interesują moje zabawy z rozbieraniem tego sprzętu, zapraszam do wątku na twitterze: https://twitter.com/Duobix/status/1476212799483297798?s=20

Sprzęt sprzętem, ale jest to maszynka do grania, więc, co tu jest ciekawego do ogrania? Poniżej krótka lista gier wydanych jeszcze za życia komercyjnego tegoż sprzętu.
Pomijam wersje gier z A2600, jak i tytuły pokroju Mario Bros, Donkey Kong, Double Dragon, Ms. Pac Man, Xevious, czy też większość gier sportowych.

Basketbrawl - gra w kosza w prawdziwym gettcie w stanach, gdzie można przyłożyć przeciwnikowi. Dookoła latają noże.

Desert Falcon - zaxxon z ptakiem w roli głównej. Graficznie naprawdę dobrze to wypada.

Fatal Run - wyobraźcie sobie Rad Racera czy też Outruna, ale w sumie możecie strzelać do innych aut, a swój rydwan ulepszać pod koniec każdego poziomu. Co ciekawe, gra nam pokazuje pod koniec każdego poziomu podsumowanie ilu ludzi ukatrupiliśmy i w jaki sposób.

Jinks - niby breakout, ale sidescrollujący się? Trochę pinball, ale piłka nie spada w czeluść? Bardzo eksperymentalny tytuł.

Ninja Golf - Ta gra jest iście psychodelicznym doświadczeniem. Fuzja golfa z beatem up. Strzelacie piłką golfową, po czym idąc do niej, musicie napierdzielać innych ninja i potwory. Przy dołku zaś, jest boss w postaci smoka do pokonania.
Scrapyard Dog - platformówka w której szukamy naszego psa. Dostajemy poszlaki w trakcie gry, są nawet czarnorynkowe sklepy.

Sentinel - gra pod lightguna. Jest tu miniaturowe słońce które ma wessać wszystkich twoich wrogów na planecie. Twoją rolą jest obrona słońca przed zniszczeniem.

Tower Toppler - jesteśmy żabą, wchodzimy po wierzy do góry. Wierza ma bardzo ładny efekt pseudo 3D - tak jakbyśmy chodzili dookoła niej.

Wspominałem o homebrew? Otóż tak, ten sprzęt to oaza homebrew i hacków.
Kilka przykładów różnej maści tytułów:
Asteroids Deluxe - wygląda i ogrywa się jak prawilne asteroids na aracade.

Donkey Kong PK - niby jak Donkey Kong na 7800, ale z dodaną obsługą chipu pokey.

JR Pac Man - bardzo wysokiej jakości Pac Man, który ma trochę urozmaiceń względem bazowej wersji.

Super Pac Man - wersja pacmana gdzie mamy znajdźkę dzięki której na planszy pojawia się P O T Ę Ż N Y  pac-man, który może zjadać nawet ściany.

Rikki & Vikki - platformówka oparta o zagadki, gramy liskami. Jest nawet dostępna na steamie. Korzysta z specjalnego carta, który ma dużo pamięci i swój własny chip dźwiękowy.
Baby Pac Man - fuzja pacmana z pinballem.

Spire of Ancients - dungeon crawler, który wciąż na bierząco jest rozwijany.

Knight Guy: Castle Days - platformówka z mocnym vibe shovel knighta.

Knight Guy on Board - coś ala monopoly albo mario party.
Draker Quest - coś ala Zelda.

Na deser.. były nawet próby przeniesienia dość znanego nam tytułu na 7800:
https://atariage.com/forums/topic/226443-adventure-demo-7800basic/

A teraz, wypadałoby żebym powiedział parę słów o developmencie pod ten sprzęt.
Bardzo ciekawe jest to, że o ile na scenie NES/Fami jest duże parcie na assemblera, czy też na wariant C (Nesmakera pomijam), to w wypadku 7800 istnieje parę naprawdę fajnie wyglądających opcji:

Basic dla 7800, ale rozwijany na bierząco (np. dziś wyszła kolejna wersja!):
https://github.com/7800-devtools/7800basic

Wtycza do Visual Studio Code robiąca z niego pełne niemal IDE do 2600/7800:
https://marketplace.visualstudio.com/items?itemName=chunkypixel.atari-dev-studio

Nieco starawy tool, ale też fajny - Visual batari basic:
https://atariage.com/forums/topic/123849-visual-bb-10-a-new-ide-for-batari-basic/page/28/?tab=comments#comment-3537039

A teraz trochę o historii tego sprzętu. Była to trzecia konsola Atari, która miała niejako ratować sytuację po fiasko zwanym z niezadowalającym rynkowo 5200. W 1984 roku zapowiedziano sprzęt, nawet odbyła się ograniczona premiera (testowa) w Kaliforni... Jednak zanim sprzęt wyszedł porządnie na rynek, co znaczy był dostępny w całych stanach, to był już rok 1986. Dlaczego? Atari wpadło w mętlik dotyczący płacenia podwykonawcy - który tak naprawdę tą konsolę stworzył, plus wszystkie gry które miały wyjść na samą premierę w 1984 roku. Zanim więc rozwiązano wszystkie problemy, był już rok 1986, gdzie na rynku rozsiadło się już Nintendo, a swoje ruchy próbowała robić Sega. Atari w tym czasie nie zrobiło wystarczająco dużej akcji marketingowej, by sprzęt trafił też w jaźnie konsumentów - Nintendo i Sega przeznaczyły dużo większe zasoby pieniężne na reklamę swoich konsol. Ostatecznie, zamiast iść za ciosem, i wydawać gry, ciekawe akcesoria, czy też promować ile wlezie 7800, atari w 1987 wydało niejako następcę - Atari XEGS. Stąd też większość gier na 7800 wyszło w przedziale 86-88. W ten oto sposób, atari skońćzyło lata 80te, mając 4 konsole na karku - co bardzo mocno rozmyło skupienie na którymś konkretnym sprzęcie, aczkolwiek zaoferowało konsumentom produkty na paru różnych półkach cenowych. Oficjalnie, 7800 zakończyło żywot w 92 roku, razem z całą 8bitową linią produktów od Atari.

*

Offline sdm

  • **
  • 153
Odp: O Atari 7800
« Odpowiedź #1 dnia: Grudnia 31, 2021, 19:51:55 »
Posiadałem Atari 7800 jakoś na początku wieku (2001 chyba). Kupiona gdzieś okazjonalnie za grosze, z gier miałem tylko Asteroids, którego pamiętam przerobiłem na Flash-Cart aby coś tam sobie odpalać :)

Co do wyższej rozdziałki, to są Homebrew, które ją używają i to dosyć sensownie np. ta:


*

Offline Mcin

  • ***
  • 670
  • أَلْقُنْتْرابَنْديطا
Odp: O Atari 7800
« Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 01, 2022, 16:23:13 »

Ja uczciwie przyznam, że straciłem zainteresowanie konsolą jak kiedyś doczytałem o tym jednokanałowym dźwięku. W sensie, ja się nie dziwię, że konsola nie odniosła sukcesu, nawet w 84 było to w plecy za Commodore i to o kilka odległości. Jakbym miał okazję kiedyś łapę położyć, to chętnie obadam, ale żeby kupić... dla tych kilku homebrew to się chyba nie opłaca, jak na moje skąpstwo. Stąd wnioskuje o uspołecznienie konsoli na XIV zjeździe partii :D


http://www.retronagazie.eu/gramy-na-gazie-przeglad-gier-na-atari-7800/ przegląd od przyjaciół, zawierający reckę Rikki & Vikki.

*

Offline sdm

  • **
  • 153
Odp: O Atari 7800
« Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 01, 2022, 21:41:34 »
TIA ma dwa kanały :)

Atari prawdopodobnie tnąc cenę konsoli, zaplanowało przerzucić koszty lepszej muzyki na klienta, który musiałby zapłacić za POKEY wstawiony w kartridża.

TIA muzycznie fakt jest biedna, ale dobry kompozytor potrafi wycisnąć z tego układu naprawdę fajną muzyczkę np.:


« Ostatnia zmiana: Stycznia 01, 2022, 21:44:54 wysłana przez sdm »

*

Offline Duobix

  • **
  • 138
Odp: O Atari 7800
« Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 03, 2022, 00:15:13 »
TIA potrafi trochę fajnego szumu narobić, tylko trzeba było się trochę o to namęczyć. Przykład z A2600:

Jestem zdania że w 84tym ten sprzęt mógłby nieco namieszać, konsole nie sprzedają się przez same możliwości
dźwiękowe przecież. Problem leżał raczej w grach - mam wrażenie że Fami/NES dostawało znacznie więcej "mięsnych"
tytułów w swoich pierwszych latach.
[/size]




Tymczasem, dodam od siebie jeszcze do tematu że zacząłem zgłębiać nieco temat developmentu na 7800.
Bardzo mnie zdziwiło, że emulatory 7800 oferują... 3 tryby pracy, poza oczywistym przełączeniem PAL/NTSC->
mamy wybór zimnej, gorącej, i ciepłej palety kolorów. Początkowo sądziłem że to jakiś defekt pewnej partii konsol,
lecz okazało się, że jest dużo ciekawiej. Otóż, konsola zaraz po włączeniu wyświetla inaczej kolory niż po
kwadransie jej działania -> stąd tryb zimny i gorący, tryb ciepły to jakby wypośrodkowanie między nimi.


*

Offline sdm

  • **
  • 153
Odp: O Atari 7800
« Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 03, 2022, 09:54:20 »
Ja dodam jeszcze, że próbowałem coś napisać na 7800 w ASM i odbiłem się - kilka systemów już przerobiłem, ale przy tym Atari to były proste jak budowa cepa. Koszmarek. Ale dam sobie jeszcze czas.

Ogromnym plusem 7800 jest ilość obiektów na ekranie, praktycznie nieosiągalna ilość dla innych konsol tego czasu. Bez flicker'u, migotania i innych przypadłości :


Tu nieco wytlumaczone:

« Ostatnia zmiana: Stycznia 04, 2022, 11:19:07 wysłana przez sdm »

Odp: O Atari 7800
« Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 04, 2022, 15:32:12 »
Nie przekonuje mnie estetyka gier tworzonych przez Atari, większość które zostały pokazane w tym wątku przywodzi mi na myśl bad tripy.

Chciałbym tylko zauważyć, że w 1987 wyszła Amiga 500 - gdzie porównywać do niej NES a tym bardziej pierdząco-piszczące Atari 7800.