Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
*

Offline Arek

  • **
  • 117
Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« dnia: Lipca 09, 2019, 13:39:16 »
Zakładam wątek, w którym będziemy dzielić się naszymi wrażeniami i wspomnieniami z najpiękniejszego czasu w roku  ;) Sprawozdania na start!

ZDJĘCIA:
Preki - https://www.mediafire.com/file/i1e9levzwf8fd15/FCon19.zip/file
daf - https://www.dropbox.com/s/s08q40u40waorhy/fCON11_daf.rar?dl=0
1990in1 - https://photos.app.goo.gl/rjs7tq7xVvKoJ9td8
OsA - https://drive.google.com/open?id=1BMoR96WgjEfeFjcwl1Ikvd_alR-qjPH2 [haslo: major]

FILMY:
OsA - https://www.youtube.com/watch?v=pDXQPXc0nNY
          https://drive.google.com/open?id=1xEsA83XxhutCMfzQSyG17KIyF7css7EB [haslo: major]
« Ostatnia zmiana: Lutego 27, 2020, 09:15:14 wysłana przez daf »

*

Offline Qurek

  • *****
  • 420
Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z FCON 11
« Odpowiedź #1 dnia: Lipca 09, 2019, 15:01:05 »
Przeklejam zatem swój wątek we właściwe miejsce. Arek, powinieneś pracować w reklamie. Hasło octownia bezbłędne.

Witajcie kochani

Mimo, że jestem już w domu i od jutra wracam do szarej rzeczywistości, wciąż mając w głowie mantrę odpierdalaną na betonie, ogrom konkursów w których wziąłem udział oraz świetnie spędzony na rozmowach czas chciałbym w skrócie podziękować:
MWK - Brachu, bez Twojej obecności te zloty nie byłyby już tym czym są. Przede wszystkim respekt za doskonałą oprawę graficzną i organizację, jak również ogrom podziękowań za spędzony wspólnie czas. Wczorajszy seans w Adventure Island IV jest dla mnie zaszczytem. Do siego roku. RZESZÓW, JESTEŚCIE TU ?? .......... łuuuuuu XD. Skisłem.
dziat - Dziękuję za to, że nadal chce Ci się wkładać tyle pracy byśmy mogli znów jak co roku spotkać się wszyscy wespół. Jako, że nikt - włącznie ze mną - nie wpadł jeszcze na pomysł, aby Cię podrzucić kilka razy w górę za to co dla nas robisz, wszem i wobec zgłaszam oficjalny wniosek do wszystkich użytkowników, aby za rok to uczynić. Zasługujesz Tomek na to bezapelacyjnie.
daf - Jak zwykle, za wielkie serducho, bezkresne pokłady empatii, za użyczanie sprzętu oraz bezcenne dyskusje. Za ogromny wkład na rzecz organizacji i oprawy graficznej również.
Krisuroku - Za zaangażowanie na rzecz atrakcji oraz za wspaniały kubeczek. Stoi sobie już u Qjuniora czekając na zawartość w postaci przyborów piśmienniczych. Big THX.
Roben - Za gruz jak zwykle. Za otwartość pomimo, iż mogłoby się wydawać zgoła inaczej dla kogoś z zewnątrz oraz za niespodziewany gift w postaci Mighty Final Fight. To był naprawdę bardzo przyjemny akcent i z ogromną przyjemnością wyląduje już niebawem w konsoli. Również Big THX.
Maarios - Za bardzo profesjonalnie zorganizowany - mimo iż trochę rozjechany w czasie - konkurs. Był trzecim w którym miałem zaszczyt otrzymać nagrodę za którą również niezmiernie dziękuję. Wiesz... bardzo wahałem się czy to napisać, ale chyba jednak się zdecyduję. Jesteś naszym dobrym kumplem i znamy się już bardzo długo. Nie jestem jedyną osobą, która zauważyła, że coś Ciebie mocno trapi. Wiedz tylko tyle, że masz z mojej strony (i sądzę, że ze strony każdego z nas) ogrome wsparcie i jeżeli tylko miałbyś ochotę coś przegadać to wal jak w dym.
Osa - twoja synestezja z Kononem dla mnie wygrała (nie znam werdyktu).  Popłakałem się ze śmiechu. Jak to wyszło, że my w ten bejzbul nie zagraly?Preki - Dzięki za wspólne rozmowy i zajawki. Powodzenia w zdobywaniu prawa jazdy i pamiętaj jedno. Masz już chłop swoje lata i myślę, że już czas przestać myśleć kategorią "co rodzice powiedzą". Rób to co kochasz robić. Ktoś kiedyś powiedział mi, że jeżeli ktokolwiek ma problem z tym co Ty robisz, to tak naprawdę ten ktoś ma problem, a nie Ty. Aha... i więcej luzu stary. Czasami im bardziej na czymś nam zależy, tym bardziej nie wychodzi. Przyjeżdżamy tutaj raz w roku, żeby się dobrze bawić a nie targać kudły ze łba i sypać nań popiół ;).
Mejs - Dzięki jak zwykle za wspólnie spędzony czas. Dużo sukcesów Ci stary życzę w ogarnianiu nowego miejsca zamieszkania i pracy.
Rocket - Dziękuję za wspólnie spędzony czas w niedzielę na kebsie.
Yerzmiey - Jak co roku dziękuję za nowinki techniczne oraz możliwość z ich skorzystania, jak również za tzw. "łeb jak sklep" w temacie technikaliów. Jesteś przekozak.
żur0 - Mimo iż nie brałem udziału w turnieju - co jest karygodne z mojej strony, wiem - pełen szacun za doskonałe jego prowadzenie oraz organizację.
Arek, Gargi, zelas, machbed, Dred, nielogiczny, Pieseu, Jockey, Senshu, pawgal,(rzeszowska ekipa z Kaplitovem na czele) oraz wszyscy których nie wymieniłem, za co przepraszam - Dzięki za każdą spędzoną wspólnie - choćby krótką - chwilę. Bo i one były bezcenne.

P.S. Jak kurwiło dziś z rana w remizie, to ja nawet nie. Porównywalny smród czułem tylko w sali żołnierskiej o piątej nad ranem, kiedy już powietrze wypełniło się zapachem noszonych od tygodnia skarpet i wypuszczonych na wolność podkołderników. Czuję, że jakby ktoś rano zajarał wewnątrz szluga, to ci w Pruszkowie, którzy jechali do pracy zobaczyliby nad remizą grzyb atomowy.
Niemniej muszę przyznać, że w tym roku jeżeli idzie o kwestie porządkowe ekipa spisała się na medal. Myślę, że jest to również spora zasługa tego, iż każdy starał się ogarnąć po sobie. Gdybym miał w przyszłym roku być na zlocie w pełnym wymiarze czasu, zgłaszam się na ciecia ochotnika.
NAD WSZYSTKIM CZUWA GOSPODARZ DOMU, NIE DA ON KRZYWDY....

P.S.2 Pomyślałem żeby na przyszły zlot rozbić mały namiot sypialny, nad którym widniałby szyld z napisem "TROLLOWNIA".
« Ostatnia zmiana: Lipca 09, 2019, 15:09:26 wysłana przez Qurek »

*

Offline OsA

  • **
  • 350
    • #58OsA
Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #2 dnia: Lipca 12, 2019, 11:12:11 »
Widzę, że nikt się nie kwapi do relacji z Famiconu, więc może ja coś naskrobię.
Przychodzi taki czas ten jeden raz w roku, kiedy można porzucić wszelkie troski i obowiązki. Tym czasem jest właśnie Famicon. Zostawisz w domu żonę, dzieci, jakiekolwiek problemy i przenosisz się w inny świat. Świat w którym jedyne problemy z którymi się borykasz to po obudzeniu się:
1. Zjeść
2. Strzelić kupę-kac
3. Strzelić prysznic, co by nie jebać octem.


Oczywiście podczas samego zlotu każdy ma wzloty i upadki, ale co roku wracając do domu chodzę jak struty i nie mogę się przyzwyczaić do powrotu do normalnego życia. Brakuje mi tej wolności, która była w Nowej Wsi.


Jeśli chodzi o harmonogram to we wtorek liczyłem, że nie odbyły się tylko 3 zaplanowane atrakcje (nie licząc wtorkowego pokazu filmu). Jeśli chodzi o relację zlotowę to duży plus za przebitki gruzowe. Jak zawsze za długie konkursy, które sprawiały, że atmosfera podczas seansu rozluźniała się, bo a to ktoś poszedł do klopa, a to na szluge, a to po browara. Myślę, że godzina relacji to jest maximum, a relacje z konkursu to tylko krótkie migawki, że taki konkurs się w ogóle odbył.


Jak co roku nie będę wymieniał każdego z osobna, ale dziękuję wszystkim obecnym. To Wy tworzycie ten zlot i to dzięki Wam co roku jest to kolejna dawka niezapomnianych przeżyć.


Ponieważ pisać takich tekstów nie lubię, to jak co roku wyrażę się filmem z Famiconu 11. Będzie to krótki ok. 3-minutowy zlepek materiałów, które nagrałem podczas ostatniego zlotu (coś na wzór zeszłorocznego).


Premiera filmu w środę, 17 lipca o godzinie 16:00 na moim kanale:


Jedz bo JEBIE! Jedz bo JEBIE! Jedz bo JEBIE!

Jeszcze powiedz, że zajebiste....

*

Offline daf

  • *****
  • 1427
Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #3 dnia: Lipca 12, 2019, 14:52:40 »
FamiCON Jedenasty był bardzo udany, za co bardzo chciałbym podziękować każdemu z Was. Niezastąpieni ludzie, wybitna miejscówka (nowy dom na lata!), niepowtarzalna atmosfera - to wszystko jak zawsze zatrybiło. Pogoda mogła być znowu lepsza (np. taka jak kurwa teraz!), ale nie zamierzam drugi rok z rzędu na to narzekać, a nie była aż tak zła jak na F10. Było parę refleksji, refluksów, pomysłów na usprawnienie przyszłych eventów, troszkę nieprzyjemnych momentów (zawsze jakieś będą przez 5-6 dni)... Nie będę o tym wszystkim teraz tu pisać, ale mam nadzieję, że tematy ważne jeszcze wrócą. Tymczasem cieszmy się dobrymi chwilami, które przeżyliśmy na naszej corocznej ucieczce od rzeczywistości.

Słuchajcie, ja w tym roku nietypowo jak na mnie - polecę każdą ksywką po kolei. I jak to zrobił kiedyś Tomek - uczynię to kolejnością wpłat. Pisał mi Tomek, że listę tę jeszcze dzisiaj zaktualizuje, no ale już napisałem te wszystkie słowa, więc najwyżej później jeszcze kogoś dopiszę. A mam cały czas uczucie, że o kimś ważnym w tych podziękowaniach zapomniałem...

Będzie dużo wykrzykników, jedziemy!

dziat - jesteś niesamowity, że lecimy tą rakietą w dalszym ciągu! Mam wrażenie, że zostałeś niemal sam na polu bitwy, ale radzisz sobie w dalszym ciągu bezbłędnie. Dzięki za każdy siwy włos, którego nabawiłeś się przez te 10 lat. Dobrze, że jesteś. Dobrze, że jest FamiCON! A truskwa pyszna. <3
MWK - Brachu, tak jak mówiliśmy na pożegnanie - dzięki za wszystko co zrobić chcieliśmy, oraz za to, czego zrobić nie chcieliśmy. A i tak to zrobiliśmy! Tyle serducha co wkładasz nie tylko w nasze spotkania, ale także w naszą konsolową pasję, życzę każdemu! Oprawa fCONu jest iście profesjonalna - poziom komercyjnych imprez. Chylę czoła, wznoszę nowe szkło! Spocznij!
Gargi - bardzo się cieszę, że udało się sporo porozmawiać. Akcja z whisky była super pomysłem, dzięki że ostatecznie udało się nam to zrobić. Na pierwszej połowie Ekwadorsku bawiłem się wyśmienicie! Wbijaj niebawem na grudziądzką cytadelę, Cymbale Szatana. ;)
Krisuroku - jak co roku nadajesz naszym spotkaniom kolorytu i masę pozytywnej energii. Nigdy nie odmawiasz udziału w konkursach, a sam masz ich zawsze parę w zanadrzu. Bardzo dziękuję za wiele ciężkich chwil przy klejeniu relacji (trzeci raz pod rząd!) oraz za miłe rozmowy na zlocie. Powodzenia z kobitą.
Kaplitov - hej Kapitanov, mam nadzieję, że spodobała Ci się formuła naszych spotkań i że nie zraziliście się naszym gruzem. Widać zresztą było, że dawaliście radę i dobrze się odnaleźliście. Bardzo miło było poznać Cię poza forum. Super pojedynek w Micro Machines!
OsA - cieszę się, że nastawiłeś się na właśnie taką formę przeżycia tego fCONu, bo rok temu alkohol jednak wygrał. Śmieszki były dobre, momentami jesteś człowiek-szydera! Ale wszyscy i tak zobaczą, że grecką z gwinta łyknąłeś ze smakiem! Gratuluję skilla w paletki i dzięki za bardzo fajny konkurs w MM, Mecenasku zasrany.
Senshu - świetnie, że do nas wróciłeś (no już rok temu, wiem!) i mam nadzieję, że cyklicznie będziesz uczestniczył w tym przedsięwzięciu. Wszak jesteś legendą poprzedniego forum. Nie udało nam się porozmawiać, ale liczę że nadrobimy.
Lio - dobrze się jak zawsze rozmawiało, chociaż od 3-4 zlotów brakuje mi tych naszych nocnych spacerów po okolicy z flaszką wódki i dysput na w chuj ciężkie tematy. Powodzenia w życiu Ci życzę, do zobaczenia kiedyś może poza Nową Wsią, malkontencie.
Roben - bez Ciebie zloty to nie zloty. Jesteś maszyną napędzającą te tryby ogromnej beki i wielkie dzięki Ci za to. Fajnie, że dobrze się trzymasz, powodzenia przy szukaniu jakiejś fajnej, lżejszej roboty. No i dobrych chwil z dzieciatą!
Żuro - szanuję jak pojebany te pokłady śmiechu, które odkrywamy na zlotach! No i te wymowne spojrzenia, gdy już żal nawet czegoś komentować. Dusza towarzystwa, której te spotkania potrzebują. Dzięki za rozmowy, za CFL, za towarzystwo! No i za piwo też dziękuję, oddam w Poznaniu!
Pawgal - E, e, e! Kolego! Nie wygrałeś ze mną w te formuły, pamiętaj! A tak serio to dziękuję za obecność na zlocie oraz za kilka wspólnie spędzonych rozmów. Powodzenia na kolejnych zagranicznych podbojach.
1990in1 - chociaż na chwilkę, ale dzięki że wpadłeś i narobiliście niemałej sensacji na konkursie CFL. Dobra prezencja, pewny chwyt pada - tego tam właśnie potrzeba.
Nielogiczny - trochę więcej chciałem z Tobą w tym roku porozmawiać, ale kilka zdań i tak zamieniliśmy. Dzięki za dwa sążne konkursy, a sędziowanie w paletki to klasa - opanowanie, dokładność i skupienie. Prawidłowo.
MaarioS - bardzo się cieszę, że wpadłeś. Ja także odniosłem wrażenie, że trochę się wyciszyłeś w stosunku do poprzednich lat, ale mam nadzieję, że wszystko u Ciebie ok. Skill w gry nadal jest spory, gratuluję wyników konkursowych.
Rocket - z Tobą zawsze miło mi się rozmawia, wnosisz fajny klimat temu fCONowi. Wiedzę pegasusową masz ogromną, zawsze miło Cię posłuchać. Życzę Ci braku problemów z kostką, jak najostrzejszych papryczek, a także czekam na ten romset z nowymi produkcjami.
Eltomas - nie pogadaliśmy dłużej, ale dzięki za obecność. Odniosłem wrażenie, że i Ty dobrze wpasowałeś się w ten klimat. Do zobaczenia.
Kompot - "Panie! Panie! Przepraszam, przepraszam, proszę się posunąć!". Mega są te akcje na lodzie, Kalisz Team w chuj. Super, że z nami jesteś, oby tak do końca. Bardzo dobrze się Ciebie słucha i Ciebie ogląda (my nie geje!). Nie dziękuj za nowe profilowe, tylko je po prostu ustaw. Do zobaczenia kiedyś tam gdzieś w przyszłości.
Yerzmyey - dziękuję za kolejną z rzędu obecność na fCONie. To zaszczyt gościć Ciebie w remizie i oglądać Cię grającego na Famicomie. Dzięki również za flaszkę, naprawdę nie trzeba było.
Zitz - zawsze na chwilkę, ale mimo to zaglądasz do nas nadal, za co Ci dziękuję. Brakuje mi już tych spotkań podwarszawskich. Mam nadzieje, że przyjdzie jeszcze czas, gdy spotkamy się na domówce. Pozdrów rodzinkę.
Jockey - koncert był super, bardzo mi się podobało. Dzięki za przygotowanie występu, a także gratuluję skilla i szybkości w montażu materiałów. Miło było Cię znowu posłuchać i zobaczyć w remizie.
BartekGM - dzięki za obecność, jednak pogadamy może innym razem, teraz brakło okazji...
Justynka/Rafał - miło było poznać, dobry skill w Mordal Gąbad ! Fajna ta Wasza ekipa rzeszowska, mocno zgrana.
Arek - oho! Finału grudziądzkiego nie było, ale i tak było dobrze. Fajnie, że się widzieliśmy poza granicami naszego miasta i bardzo się Cieszę, że podobało Ci się w naszym gronie jak wcześniej. Widzimy się niebawem, na pewno jeszcze sobie powspominamy, Druhu!
Duobix - zawsze fajnie Cię posłuchać, tym bardziej bardzo się cieszę, że zorganizowałeś ten wykład o grach. Masz ten flow w opowiadaniu. Do hulajnogi wcale się nie zraziłem, wręcz przeciwnie! Już wiem, co kupię sobie na urodziny. Dziękuję za możliwość przejażdżki - pamiątka jeszcze przez jakiś czas będzie.
Preki - bardzo Cię podziwiam za wiedzę pegasusową, co zresztą mówiłem Ci na zlocie. Masz rozpracowane te tytuły i sypiesz te ciekawostki jak z rękawa. Pozostaje grać w ten Pegasus i za rok tytuł mistrza w MM wraca do Ciebie. Powodzenia za sterami PKP.
Machbed - z Tobą to też zawsze miło się rozmawia. Spokojny, ułożony człowiek ze sporą wiedzą. Dla mnie jesteś jedną z wizytówek zlotu, więc liczę że i za rok się widzimy. Niech 4.4 będzie z Tobą!
Mejs - jest i wujcio Wariatuńcio! Za wszystkie miłe chwile, za inhalacje, mini-gilopiadę, wszystkie wygrane konkursy (w tym Shots Frenzy, jako faworyt) oraz cały ten gruz - bardzo Ci dziękuję! Odkrywać z Tobą hacki to zaszczyt.
Gajwer - dzięki za pomoc przy ogarnianiu remizy, sporo tam pomogłeś przy tym wszystkim. No i choć sam osobiście nie miałem okazji podróżować zielonym A3, to podziękowania za liczne dyżury za kółkiem. Kruk-konsola to jak dla mnie rewelacja zlotu! Może nagrasz jakiś film z prezentacją tej konstrukcji? Namawiam Cię do tego, bo szkoda byłoby o tym tak szybko zapomnieć.
Dred - wielki szacun za najpyszniejszego burgera od bardzo dawna, musisz mi zdradzić jakiego sosu tam użyłeś. Bardzo fajna akcja z tymi bułami, dzięki. A, no i dzięki za Maui Mallard, za rok już na pewno znajdę czas. ;)
Mono - dziękuję za obecność, wnosisz pozytywny spokój na te nasze spotkania. Mam nadzieję, że widzimy się w grudniu w Gdańsku.
Qurek - żołnierzu, bardzo sobie cenię nasze rozmowy na każdym zlocie. Jeżeli zdarzy się, że ominiesz jakiś fCON, w remizie jakby czegoś brakowało... Fajnie zawsze trzymasz nas w niepewności, ale my dobrze wiemy, że i tak nas odwiedzisz. Zakładaj drużynę i za rok podbijacie ten CFL4!
Zelas – najspokojniejsza osoba na zlocie. :) A tak serio, to Ty również masz w sobie coś takiego, że gdy Cię nie ma, to czegoś w tej układance brakuje. Cenię poczucie humoru, anegdotki oraz oczywiście skill w gry. Zawsze fajnie Cię posłuchać. Powodzenia w wozie strażackim, a kable rozruchowe oby przydawały się jak najrzadziej.
Jesionen - tyle czekałem, aby ujrzeć Cię w remizie, a tu tylko na 3 godziny...? Ale mam nadzieję, że widzimy się jeszcze w grudniu i maju! Pozdro, pasjonacie.
Barman - również zobaczymy się po drodze jeszcze nie raz, dzięki za odwiedziny.
Linmar, Baner - bardzo pozytywni z Was zawodnicy, miło rozmawiało się tę chwilkę na altanie. Remiza zawsze stoi dla Was otworem - walcie chociażby i znowu na rowerze. ;)
Matioz - ucieszyłem się niezmiernie, gdy Gargi powiedział mi, że nas odwiedzisz. Dzięki za wspólną rozmowę, życzę powodzenia!
Candle, Draco - nie rozmawialiśmy, ale dzięki za odwiedziny.
Spajder - aleś się tam wciągnął w tę Zeldę. Oby Ci ta konsola (a zwłaszcza pady) lekką była, życzę powodzenia! Dzięki za udział w konkursach, do zobaczenia.
Blade - na Ciebie to czekać trzeba było te 2 lata. Dobrze było Cię widzieć, dzięki za opowieści brazylijskie, trzymaj się!
Piła*T - jeszcze raz gratuluję tego świetnego plakatu. Talent jest ogromny. Nigdy chyba nie zamieniliśmy jeszcze dłuższego zdania, a od jakiegoś czasu się na to czaję. Mam nadzieję, że widzimy się w takim razie za rok.
Vinyl - człowiek znikąd, a jednak jakby mieszkał tu od zawsze. No i tak przecież jest! Remiza to Twoje miejsce, nie unikniesz tego, więc wracaj do nas na dłużej. Dzięki za parę rozmów, naprawdę było miło.
Angelika - dzięki za nawiedzenie tego domu wariatów na parę godzin. Miło było Cię zobaczyć po przerwie, bardzo liczę że niebawem znowu będzie ku temu okazja. Gratuluję sukcesu edukacyjnego, powodzenia w następnym levelu!
Kwiatek - ciężko napisać mi tu coś innego, niż napisałem w przypadku Vinyla. Fajnie wspomina mi się stare czasy i rozmowy z Tobą ma minionych FamiCONach. Jeżeli to już nie ma wrócić, to zapraszamy zawsze chociaż na te kilka chwil. Dzięki za nocne pogadanki.

Wielu osobom, których tu nie wymieniłem, a które zajrzały do nas na party (głównie niezawodni Atarowcy i osoby towarzyszące tym wyżej wymienionym) - wyrazy wielkiego podziękowania za wizytę oraz wspieranie naszej inicjatywy. Mam nadzieję, że każdy spędził tu dobre chwile - nawet te najkrótsze.

Mati, Robi, Ignus, Wodzu, reszta wielkich nieobecnych - nie myślcie, że o Was zapomnieliśmy. Toasty były wznoszone, pamięć była zachowana, żal był wielki. Nie martwcie się - widzimy się za rok! Niech Wam się w rzyciach życiach układa.

Moje zdjęcia wrzucę dziś wieczorem w pierwszym poście (tam też będę doklejał każdą kolejną paczkę od Was).

*

Offline Preki

  • **
  • 291
Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #4 dnia: Lipca 12, 2019, 17:18:42 »
Pozdrawiam wszystkich szanownych bandytów, tym razem już standardowo, nie mam weny na takie bajery jak poprzednio. Podobnie jak w ubiegłym roku, bez wahania wziąłem urlop na zlot oraz nieco więcej dni po zlocie by nie zasuwać od razu z powrotem do roboty. I po raz kolejny się nie zawiodłem mimo tego że na niektóre konkursy nie udało mi się wbić (gdy trwał Versusfest, zajadałem się z CJem i Gajwerem w Galerii Janki, po czym jeszcze umilaliśmy sobie czas na arkejdach które tam się znajdują) czy też swój własny wybitnie słabo przygotowałem... ale za rok będzie lepiej! Obiecuję! O ile znajdę się na zlocie, bo jak zwykle nie jestem do końca pewien czy się w ogóle zjawię, ale bądźmy dobrej nadziei. Zostałbym do samego końca, ale obowiązki domowe wzięły górę tym razem.

Dziat - po raz kolejny, już jedenasty ogarniasz ten bałagan i chwała Ci za to. Dzięki też za rozmowy motywacyjne dzięki którym, mam nadzieję, ruszę dalej ze swoimi projektami które stoją w miejscu z wielu powodów.
Żur0 - Twoja liga wpisała się już raczej na stałe w plan każdego kolejnego zlotu. W tym roku znowu mi się nie udało daleko zajść w nowej ekipie, ale jak sam widziałeś trenowałem ostro, Galaga rozniesiona profesjonalnie, tylko potem z tym popejem i pakmanem mi nie poszło, bywa.
Daf - tymi tytułami na Shooting Frenzy byłem zaskoczony, niektóre znałem ale spodziewałem się czegoś bardziej typowego. No i porterówka! Nie wiem czemu się chciałem rzucić na całą flaszkę :D zbyt mocne chlańsko by obalić na jeden hejnał.
MWK - człowieku, nie ma to jak Contra we dwóch z kimś kto jest zaprawiony w boju. W następnym roku jak tylko będzie wolna chwila łupiemy w Super Contrę a może i nawet Crisis Force. Zainspirowałeś mnie też by kiedyś w końcu kupić tego Fucking Boxa Disk System.
Gajwer - w The Voice of Gruz co prawda pierwszy kawałek epicko spieprzyłem (serio człowieku, dychu mi brakło by to śpiewać), to bardzo dobrze że dałeś mi drugą szansę przy czymś co znam i lubię, na następnym zlocie szykuję coś bardziej chorego z tego samego repertuaru. W ogóle to dzięki za zmontowanie najbardziej gruzowej rzeczy tego zlotu według mojego pomysłu. Krukozus (prawie) podbił serce publiczności oglądającej jego prezentację na syNEStezji, zwłaszcza Dafa, który zlot temu niejako zainspirował powstanie tego zacnego famiklona. I pamiętaj by w gry trenować!
Dred - konkurs wiedzy losowej i hambuksy zawsze sponio, ale staraj się lepiej w te gry chłop, za rok mamy roznieść wszystkich i wygrać, bynajmniej nie w skali niemieckiej ;)
Chip Jockey - jak zwykle świetny koncert z obowiązkowymi kawałkami które odkąd pamiętam przygrywają na zlotach. A ludzie mówio że nie da się bawić przy cziptjuńskach puszczanych ze sceny :) Dobrze też że Bartka przyprowadziłeś na zlot. No i wyprawa na pitcę, makdałna i arkejdy, fajnie było.
BartekGM - w końcu przyszło mi spotkać człowieka, który przez lata ukrywał się za głosem Ivony mówiącej słowa "Witam państwa w programie Najgorsze Gry Wszechczasów."
Roben - WŁÓŻ OKULARY TRZY DE! Fajny był ten gruzowy konkurs mimo tego że coś mi dla mnie te pingle nie działały, ale Attack Animal Gakuen zawsze spoko xD kartridżyk też. ZDEJMIJ OKULARY TRZY DE!
Qurek - no chłop, pokazałeś klasę w te mikromaszyny, myślałem że jak dojdzie do starcia między nami to mnie rozniesiesz wcześniej od Krisa. Za rok przywóź laptop to w czasie wolnym od pegazusowania pokażę tobie jak się jeździ ciuchciom xD
Krisuroku - gratulacje mistrzu ;) Ale zrobię wszystko by za rok wrócić z lepszym skillem i odbić tytuł. No i masz talent do tych rpgmakerowych rzeczy, którego cholernie zazdroszczę. Fajnie się też grało w tego Mariana we dwóch pod koniec. A, i pamiętaj by zrobić ten eksperyment z Excitebike xD
Rocket - tym razem twoich sosów nie próbowałem xD nazwy brzmiały wystarczająco odstraszająco.
Pawgal - powiem to jeszcze raz, koszulką z EP09 na niej mnie zaskoczyłeś. Nie wiedziałem że jesteś kolejowy człowiek.
OsA - rób ten turniej w mikromaszyny co rok! Możesz mieć pewność że zawsze będę na miejscu choćby na dzień by w nim wziąć udział.
MaarioS - złota rączka polskiego świata Pegasus, mistrz wielu, wielu gier, i nie tylko jeśli chodzi o przechodzenie tychże. Dzięki chłop za te D-Pady swoją drogą, ile to poprawiło komfort grania w Pegasus.
Mejs - jak ty dla mnie zaimponowałeś tym Touhou na Famicomie, kompletnie nie wiedziałem że taka gra może istnieć na naszej ukochanej konsoli.
Kaplitov & spółka - mimo odpadnięcia przed finałem dobrze dawałeś radę w turnieju MM a potem towarzysko mnie załatwiłeś, widać od razu że fan serii, ogarnij za rok V3-kę na pleja, bo to moja ulubiona część, z całym szacunkiem dla jedynki na pegaza.
Gargi - CYMBAŁY SZATANAAA! CYMBAŁY SZATANAAAAAA!! :D Ten występ na scenie był piękny, stary chłop z żoną i dzieciakami a dalej potrafi gruzować w najlepsze. W ogóle dasz wiarę że tej żołądkowej z kevinowego konkursu jeszcze nie wypiłem? :D
Nielogiczny - jak zawsze najbardziej logiczny z nas wszystkich. Gratuluję wygranej w Lidze, zrobiliście to ponownie po dwóch latach. I tym razem mnie zagiąłeś tymi NSF-ami.
Spajder - dostajesz ode mnie nieoficjalny tytuł najbardziej wytrwałego gracza tego zlotu, męczyłeś chłop tę SNES-ową Zeldę aż do ostatnich godzin.
Mati - no szkoda że Cię Mateo nie było, jesteś prawdziwą duszą towarzystwa tej ekipy, no i zamierzałem z Tobą pograć w te żółwiki, oby za rok!

Dodatkowe podziękowania dla załogi OSP Nowa Wieś za udostępnienie do obfotografowania ciekawych wozów które mają na stanie oraz oczywiście za umożliwienie po raz drugi odbycia się naszego spędu! I dla reszty Was których tu nie wymieniłem, chłopy!

A i foty, żeby nie było że znowu ociągam się pół roku czasu ze wrzuceniem. Coś czuję że będę musiał zainwestować w nowy sprzęt w następnym roku.
« Ostatnia zmiana: Lipca 12, 2019, 19:58:12 wysłana przez Preki »

*

Offline Qurek

  • *****
  • 420
Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #5 dnia: Lipca 12, 2019, 20:24:36 »
Mój ulubiony jutuber był na zlocie, a ja o tym nawet nie wiedziałem.  :'(
BartekGM, jeśli to czytasz wielkie pozdro i szacun, że wpadłeś na zlot.

*

Offline Jockey

  • *
  • 78
  • GLK-2004 Zapierdalacz
    • Milos & Chip Jockey
Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #6 dnia: Lipca 12, 2019, 22:04:35 »
Tak jak pomyślę, to już mój piąty zlot. To aż dziwne, bo nie liczę, czuję się po prostu jakby to była taka coroczna tradycja i cieszę się, że mogę pojechać w takie miejsce i wyłączyć mózg, zrelaksować się.
Dzięki wielkie - za jazdy, za konkursy, za gruz i śmiechy, dźemik i inne EPROMy w płynie, zabawy na koncercie oraz dołączenie się Nielogicznego, za wypady po jedzonko, kebaby i pizze, przejażdżki do Janek, przewalony hajs w automatach z Chin, granie, co-opy i - ogólnie - Pegasus.
Nie chcę za bardzo wymieniać każdego z osobna, bo z każdym miałem przyjemne chwile na F11, a wiadomo, co się przeżyło to zostanie zapamiętane.
W takim gronie chce się to wszystko robić i przyjeżdżać - szczególnie, że widzę jak coraz bardziej przyzwyczajam się do towarzystwa i coraz bardziej się otwieram. Ja na F6 w porównaniu do mnie na F11 to mysz a kot na sterydach. Mam nadzieję tylko, że jakoś nie wkurzałem za bardzo swoją osobą - szczególnie "w stanie".
Dzięki wielkie za świetną zabawę - do następnego tą rakietą!

(PS: Niedługo zgram jakieś foty jakie mam z telefonu - nie ma tego za dużo, ale coś jest.)
« Ostatnia zmiana: Lipca 12, 2019, 22:11:06 wysłana przez Jockey »

*

Roben

Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #7 dnia: Lipca 13, 2019, 15:08:38 »

FamiCON #11 - ELEMIZ NA GUDAZ
Przyjechaliśmy z Gargim w czwartek, lecz zanim trafiliśmy na Nową Wieś Warszawską, Dziat poprosił nas abyśmy pojechali na wrzeciono ażeby odebrać jakiś komaro-owadobójczy minerał, coś a'la Arka przymierza dla bezkręgowców tu tego, pogłaskałem jeszcze miaumiauke, nie powiem ze nie, pomijając wypadek jaki mieliśmy (Admin ciajmada sobie palca citroenem przytrzasnął), CZY GRANIE NA ELEMIZ W DR MARIO W 40 KOLORACH SZAROŚCI zlot był dla mnie jak najbardziej udany. DOBRA DA RAGIEDA :------DDDDD


Nie chce mi sie wymieniać każdego z osobna, bo po prostu jesteście kochane luuudzie.


FREE SLUT ELEMIZ WYŁĄCZ TEN PEGAZUZ ZARAZ NIE ZARAZ TYLKO TERAZ FAMICOM VR CONTEST 2.20 W NOCY FAMIGOM GRANIE ZAWODY W JEDZENIU CUDZEGO SERA PROSZE IŚĆ SIĘ WYKĄPAĆ W TRYBIE NATYCHMIASTOWYM OGÓREK KISZONY ZA 4 MIEJSCE W VERSUSFEST

*

Offline Krisuroku

  • *
  • 427
  • くりすろく
    • Krisuroku Twitch
Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #8 dnia: Lipca 15, 2019, 13:44:52 »
Dzięki wielkie wszystkim za ten FamiCON11. Było naprawdę super!
Wiem, że byłem momentami taki trochę nieobecny, za co wielkie sorki, gdyż przełożyło to się po części na niskie wyniki w turniejach. Chociaż to MM udało się zwyciężyć ;)
Dziękuję również za te życiowe rozmowy!
Sorki, że nie wymienię wszystkich z osobna ale po prostu mam problem z weną by poskładać jakiś sensowny kawałek tekstu.
To chyba moja najkrótsza wypowiedź po zlotowa w historii. No nic, w kontakcie i widzimy się najwcześniej na niedzielnych Pegaboomach ^_^
                                                                                                                       >>>>Strzałeczka rodzinko!<<<<<
Nie w tym roku! XD

*

Offline OsA

  • **
  • 350
    • #58OsA
Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #9 dnia: Lipca 17, 2019, 17:59:38 »
Moje małe podsumowanie zlotu w formie filmowej

Jedz bo JEBIE! Jedz bo JEBIE! Jedz bo JEBIE!

Jeszcze powiedz, że zajebiste....

*

Offline Kaplitov

  • *
  • 42
  • Bajkozjeb
Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #10 dnia: Lipca 18, 2019, 17:57:07 »
Rzeszów!!! Jesteście?!
Łuuuu! Odpowiadamy zgodnym churem.

Miałem pisać jako jeden z ostatnich, skoro przyjechałem z ekipą po raz pierwszy. Niemniej ruch w topicu jest narazie znikomy, zatem pozwolę sobie wtrącic kilka moich chaotycznych myśli między posty.

Zaczynając od samej organizacji. Fantastycznie wszystko ogarnięte, choć podejrzewam że za zasłoną organizacji nie wyglądało to tak świetnie, jak dla nas z zewnątrz. Niejeden większy konwent fantasy/mangozjebowy mógłby pozazdrościć takiej zgranej ekipy, która tak wszystko dograła na ostatni guzik. Prysznic, pierwsza klasa - ukłon chyba dla @dziata i @MWK za ogarnięcie tej wspaniałej świątyni czystości. Bez niej, octownia zamieniłaby się w megaoctownie przyprawioną wszelakimi innymi zapachami. Toalety również ogarnięte pierwsza klasa, przez co nawet nie tęskniłem za swoim tronem w dome XD
Myślę, że hasło "RESPEKTUJ SCHLUDNOŚĆ" trafiły w każdego prostego członka ludu, toteż nie było niemiłych niespodzianek w środku. Ogólnie (fami)CONplace ogarnięty w całości po mistrzowsku, naprawdę świetna robota, jestem pod ogromnym wrażeniem.
@MWK - liczę, że kiedyś uda nam się spotkać paczką przy Pegasus jeszcze przed kolejnym zlotem, bardzo spoko człowiek z Ciebie, dziękuje za tego remarksa w ramach nagrody pocieszenia xD
BTW, przepiękna oprawa graficzna tego zlotu jest. Czuć klimat od samego wjazdu na teren remizy. Aż żałuje, że nie udało mi się zdobyć żadnej suweniry z nią związanej ;___;

Co do reszty, chciałbym powymieniać tutaj wszystkich jak moi przedmówcy, ale nie sposób nadmienić mi wszystkich w poście, a to z powodów że dokładnie wszystkich nie spamiętałem, a to z powodów takich że nie z każdym zamieniłem słowo, czego serdecznie żałuję i za rok postanawiam się poprawić. Niemniej było wspaniale! Co prawda spodziewałem się nadmiernej dawki gruzu, ale to co zastałem przerosło moje wszelkie najśmielsze oczekiwania - co jest ogromnym plusem. Była kupa śmiechu, dobrej zabawy i współzawodnictwa - szkoda, że nie pokazaliśmy jakiejś wybitnej klasy w granie w Pegasus, ale tak jak wspominałem. Jeśli tylko dobrze się bawiliśmy, to wygraliśmy. Za rok przyjedziemy przygotowani na każde 8bitowe wyzwanie, więc miejcie się na baczności. Ja z kolei chce zawalczyć o puchar w Micro Maszyny, ale to chyba dopiero za dwa lata. W tym roku dałem nieźle ciała, no cóż zestresowałem się i odałem podium :<
Spędziłem naprawdę fantastycznie te kilka dni. Z pamiętnych rzeczy, nigdy nie zapomnę śpiewania zlotowych (?) piosenek na "altance", ciekawej dyskusji z @dziatem o jego wyjeździe do strefy wykluczenia, śmiesznych PRLowskich papierosów od @MWK, które prawie mnie udusiły (co to było, jakieś gruzińskie opowiedniki Polskich sportów?), rozmowy o wyższości komiksów europejskich nad japońskie z ekipą Atarowców, niezapomnianych chwil uniesienia z @Dredem o 5 nad ranem, czy żenujących acz nie ukrywam zabawnych dowcipów @Pieseua.
Fajnie było zobaczyć @Nielogicznego po tylu latach, od pierwszego spotkania przy Pegasusie, również i @Lio, który okazuje się złotym człowiekiem o ciekawych poglądach i jeszcze ciekawszym sposobie przekazywania wiedzy oraz poglądów. Jeśli dobrze pamiętam, @Qurek - dobre te muzyki sprzedałeś mi, było mocno słuchane po powrocie do dome.

Same atrakcje, choć nie wszystkie widziałem były bardzo pomysłowe i świetnie dograne - cieszę się, że w końcu mogłem zmierzyć się z kimś na równe szanse w Micro Machines, rzadko spotykam kogoś z kim mógłbym chwilę pograć, nie bawiąc się z oponentem. CFL zorganizowany fenomenalnie, szkoda że pokazaliśmy taką słabą klasę, niemniej kiedyś się odbijemy. @żur0, super roboyta! @Preki, ćwicz dalej w te Maszyny, następnym razem wezmę jeszcze V3 i PSXa do ogrania coby było z kim współzawodniczyć. Ewentualnie starego laptoka z Pentiumem II i wersją PCtową :3
@Boben, przez Ciebie "hasło" - jaaaaaa, jaki pedaaau, wryło mi się w mózg i z pewnością szybko tego już nie wyprę ze świadomości. Tak, pozdrowię pana F... xD
Powiem, żeś niepowtarzalny gość.

Pegasusystyczne te koncert mieliście, @Chip zagrałeś kawał dobrej chiptunowej wixy, a featuring z @Nielogicznym był dla moich uszów nie tyle co eargazmem, co wręcz niemal spełnieniem. Nogi same wyrwały do poskakania przy tych rytmach, co u mnie jest niemalże niespotykane.

Mam szczerą nadzieję, że widzimy się za rok. Sam już myślę nad własną gierkową atrakcją, ale szczegóły zostawię na... kiedyś tam przy okazji organizacji kolejnego zlotu. 

Na sam koniec chciałem podziękować wszystkim, dzięki którym było tak fantastycznie, a nie wymieniłem ich z powodów dziur w pamięci, ewentualnie z nieogarnięcia. Post pisany co prawda na raty, ale chaotycznie i bez składu. Dziękuje raz jeszcze, za możliwość wzięcia udziału w tej niebagatelnej imprezie i za ciepłe przyjęcie naszej Rzeszowskiej ferajny, nie mogę się doczekać kolejnych edycji, na których oczywiście chcę się pojawić w tym samym składzie.

Gorąco pozdrawiam ze słonecznego Rzeszowa całą ekipę!

PS. Czy mam już zmienić nick na Kapitalow?
 

OsA - super ten mini relacj. Aż zatęskniłem za tym gruzem... ;__:
« Ostatnia zmiana: Lipca 18, 2019, 18:00:19 wysłana przez Kaplitov »
bajkowa lista - myanimelist.net/profile/nyankov

Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #11 dnia: Lipca 19, 2019, 11:07:48 »
Ja coś nie mam farta do tej Nowej Wsi, jeśli chodzi o czas życiowy. Ale mimo wsio to było potężne kilkugodzinne begazusowe espresso!Ode mnie 3 foty i 20sekund finału CFL z perspektywy Sędziego.https://photos.app.goo.gl/rjs7tq7xVvKoJ9td8

PS. Czy mam już zmienić nick na Kapitalow?
Musiałem drugi raz przeczytać, żeby znaleźć różnicę, więc nie musisz się fatygować:D

*

Offline Preki

  • **
  • 291
Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #12 dnia: Lipca 19, 2019, 11:51:32 »
Spoko, to ja właśnie przechrzciłem Kaplitova nie potrafiąc poprawnie przeczytać jego ksywki  :P

*

Offline MWK

  • Asystent Administratora
  • *****
  • 1249
    • www.mwkpegasus.prv.pl
Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #13 dnia: Lipca 21, 2019, 20:28:14 »
Ja też polecę ze skromnymi Greetsami 8) ale na wstępie pragnę bardzo serdecznie podziękować wszystkim organizatorom, przede wszystkim Dziadkowi, bez którego nie byłoby niczego (ja sie nie wygłupiam sie), wszystkim, którzy pomagają, współtworzą ten zlot, udzielają się nie tylko w kwestiach atrakcji, ale też ogarniania całości, przed, w trakcie, jak i po.

DAF, Bracie, Ty wiesz najlepiej, najserdeczniejsze propsy za Twoją EPROMówkę, karkołomny przelot w Crisis Force, idealny taran w Wory, pełny skrajnych emocji mecz w Tenisa oraz jak zawsze dobre i szczere słowo. Te kartki autentycznie zrobiły robotę, za rok to samo ;-) Bardzo cenie sobie nasz nieustający kontakt pozazlotowy. Pozdro Tatuś i trzmaj się tam!

żur0, szanuję wszystko co robisz, co mówisz i jaki jesteś, CFL to mistrzostwo świata, nie poddawaj się!

Qurek, bardzo Ci dziękuję za wszystkie fanty, które od Ciebie dostałem, weteranie, za Adventure Island 4, który skończyliśmy i za wspólne rozkminy i retrodymek ;-) Pozdro dla całej familii.

Mejs, przyjacielu, cieszę się, że nie poszliśmy wtedy momentalnie spać jak inni tylko usiedliśmy, graliśmy i dyskutowaliśmy, to dla mnie bardzo ważne chwile, które chciałbym, aby były podczas fCONów jak najczęściej, jesteś fantastycznym człowiekiem i nie wracaj już do tej swojej dżungli (śmiech), lecz walcz w tej betonowej, trzymaj się Bracie i powodzenia z tym tematem!

Krisuroku, pamiętaj o tym, o czym rozmawialiśmy,  to cholernie ważne! Bardzo Ci dziękuję za cały Twój wkład w to party, za wideorelacje, za turniej w SRH i za to, że cały czas z nami jesteś w ciągu roku robiąc lajty boże :-) Pozdrawiam Cię! Powodzenia!

Senshu, zdrówka, przede wszystkim zdrowia i zdrowia najbardziej... chociaż nie, najbardziej to Ci życzę FDS-a (albo chociaż FDS-Sticka). Dziękuję Ci za wspólnie spędzony czas i mam nadzieje, że w przyszłym roku zostaniesz na cały zlot. Cieszę się, że do nas wróciłeś i zostałeś!

OsA, mój ulubiony YouTuberze, zabrakłoby miejsca abym wszystko opisał, ale chyba te tradycyjne już poranki cenię jednak najbardziej ;-) Jesteś szalonym człowiekiem, oczywiście w pozytywnym sensie, co dosłownie w każdym momencie zlotu daje się odczuć, a ten okołoCFLowy folklor to już klasyka gatunku *. Dziękuję Ci za wspólne party. Nigdy się nie zmieniaj. Życzę Ci abyś nigdy nie przestawał podróżować, nagrywać i grać w Baseball ORAZ kochać Pegasusa, zlotów oraz Joasi (w takiej kolejności, haha).

Kolega Arek, mówię Ci, my to kiedyś odjebiemy taki numer, że nas CIA w Guantanamo pozamyka ;-) Raz jeszcze bardzo Ci dziękuję za wszystko, za to, że z nami jesteś, za hektolitry absurdu, za wspólne nagrywki, ale również za wspólne rozmowy. Pozdrawiam Cię i do rychłego zobaczenia. 10!

Nielogiczny, stara gwardia, siła w Pegasus i nieustająca zajawka. Dziękuje za wspólne rozmowy o życiu i Powodzenia w chyba najważniejszym projekcie tego tysiąclecia! Uważaj na siebie po drugiej stronie globu i trzymam kciuki abyśmy się zobaczyli w przyszłym roku.

Pawgal, mosi mosiii domo arigatooo, jak tylko sobie przypominam te akcje to momentalnie się uśmiecham. NANI! :-) Cieszę się, że z nami jesteś. Dzięki za wszystko i do zobaczenia następnym razem.

Gargi, tegoroczny Ekwadorsk rozpierdolił mi nogę, takiej imprezy już daaawno nie pamiętam, ale może to dlatego, że taka impreza jest (tylko) raz w roku ;-) Bardzo Ci dziękuję za Twoją niezłomność, regularną obecność, support oraz pozytywną energię. Pozdrawiam Ciebie oraz Twojego Szalonego Brata Matioza i do zobaczenia!

Roben, Panie Adminie przede wszystkim dziękuję za to, że jesteś, mimo przeciwności losu, w oparach śmieszków heheszków i zawsze ogromnego banana na Twojej mordzie wierze, że wszystko sie poukłada sie, a my zobaczymy się już niebawem. Szkoda tylko, że nie było Matiego (Pozdro Mati!), szalenie mi brakowało Waszego rozwolnionego stylu. Nadrobimy! Pozdro Wariat i orient na kranie!

A skoro o nieobecnościach, to Pozdrowienia ślę również dla Robiego, działaj tam stary i już zaklepuj wolne na cały przyszłoroczny zlot, na którym zagramy taki koncert jakiego jeszcze nie było, pamiętaj o albumie! ;-)

Gorące podziękowania lecą też w stronę całej ekipy z Rzeszowa, Eltomas, Kaplitov, Justynka, strasznie się cieszę, że w końcu przyjechaliście i że Wam się podobało, no i mam nadzieje, że to powtórzymy w przyszłym roku. RZESZÓW JESTEŚCIE TUUUU??!! HAHHAHAHA 8)

Personalne Pozdrówki dla Yerzmyeya oraz Mono staliście się już nieodłączną częścią tego wydarzenia, jak również dla reszty kuzynów Atarowców, Draco, Candle, Mikera i Sikora doskonale było Was zobaczyć u nas!

Pozdrawiam także całą resztę ContraBandytów, Duobix bardzo się cieszę, że zrobiłeś tę prelekcję, to był nasz debiut, Chip Jockey stary jak zawsze megaszacunek za muzykę, koncert, wydawaj wreszcie ten nowy ContraBandycki album ;-) MaarioS, Rocket dzięki chłopy, od zawsze i na zawsze, Machbed zdrowia Bracie, uważaj tam na siebie i więcej truskwy PIIIIIIIJ ;-) Zitz, Gutek, Linmar, Jesion, Barman, Blade, PiłaT, Kwiatek, Vinyl, ogromnie się cieszę, że wpadliście, że się zobaczyliśmy i zamieniliśmy chociaż tych kilka zdań, Zelas chłopie niezłomny, gratuluję Ci wyexpienia i wskoczenia na następny level, dziękuję za wszystko i powodzenia, uważaj na siebie i innych, Dred dzięki za wspólny zlot i gratuluję znakomitego aktorstwa i zwycięstwa w syNEStezji, Preki, Pieseu Dawg szczerze gratuluję Kruka i dzięki za cały Wasz wkład w ten zlot.... przepraszam, piszę z pamięci, ale mimo iż głowa pełna wrażeń, to na bank kogoś pominąłem, więc jeśli czytasz to właśnie Ty - niewymieniony - to w tym momencie TE Pozdrówienia są właśnie dla Ciebie! yo!

To było naprawdę bardzo fajne party! Po jubileuszowym ChoroboCONie chyba wydoroślałem i wskoczyłem w następny etap przeżywania naszych imprez, ale to taka prywata do samego siebie, z której jestem bądź co bądź dumy. Nie wdając się w szczegóły - raz jeszcze Wszystkim Wam Serdecznie Dziękuję i do zobaczenia w przyszłym roku!!!



Pod kreską tradycyjnie już chyba ode mnie jedno zdjęcie (tak, przez cały zlot zrobiłem jedno zdjęcie), ale za to jakie fajne >> http://mwk1.vot.pl/contrabanda/img/f11_mwk.jpg



Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

*

Offline machbed

  • *
  • 21
  • Elektryk za dychę
Odp: Sprawozdanie z octowni - Relacja z fCON 11
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 03, 2019, 19:45:41 »
Jak zawsze zlot był fajnym, niezapomnianym przeżyciem. Dziękuję wszystkim za miło spędzony czas razem. Roben, nieźle Cię ululałem jednego dnia. :D Szkoda, że niektórzy stali bywalcy nie zjawili się na tym zlocie, przykro mi było niezmiernie z tego powodu.

Jeśli chodzi o negatywne aspekty, to wiadomo, jak co roku czystość w kiblu. Zadam zasadnicze pytanie do jebanego syfiarza, prymitywa, brudasa i sabotażystę jednego z drugim. Prostaku, syfiarzu, brudasie kurewski, czy kurwa w domu zostawiasz taki sam syf w łazience/kiblu po sobie? Czy w domu zasrywasz muszlę rozbryzgującą kupą, po sam rand muszli i nie starasz się tego posprzątać po sobie? Czy w domu też lejesz po desce i dookoła kibla? Czy u siebie w kiblu tak samo zostawiasz metry papieru do podcierania dupy dookoła kibla? Jeśli tak, to współczuję temu, kto z tobą niewychowany bydlaku musi żyć. Wstydź się, bo nawet odrobinę wychowany pies nie sra i nie leje u siebie na podwórku. Jeśli masz jaja brudasie cholerny, wyjdź i się przyznaj, że zostawiłeś usrany kibel i nie chciało ci się podnieść metrów papieru, które upuściłeś z niewiadomych przyczyn.

Dziękuję serdecznie i przepraszam za wszelakie bluzgi, które niestety w tym wypadku najlepiej pasują do tej sytuacji.
Popełniając setki błędów, okazujesz swoje niechlujstwo, brak zaangażowania w to, co robisz i brak szacunku dla osoby, która ma to czytać.